Na czym polega work-life fit

Marta Maj
opublikowano: 2024-02-04 20:00

Pracownicy coraz częściej oczekują możliwości dopasowania zatrudnienia do życia prywatnego. Czy polski rynek pracy jest na to gotowy?

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • na czym polega work lifefit
  • jak wpływa na pracowników
  • jakie wyzwania niesie dla pracodawców wprowadzenie tej koncepcji w firmie
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Możliwość wykonywania obowiązków służbowych z domu jest dla wielu osób atrakcyjna, ale niekiedy wpływa na zacieranie granic między życiem zawodowym a prywatnym. Pracodawcy, którzy obserwują trendy i patrzą w przyszłość rynku pracy, wiedzą, że znana wszystkim koncepcja work-life balance traci na popularności na rzecz nowego rozwiązania. Jej miejsce zaczyna zastępować work-life fit, czyli dopasowanie pracy do prywatnego życia.

Integracja, a nie rozdzielenie

Przypomnijmy: work-life balance dąży do zachowania równowagi pomiędzy pracą a życiem prywatnym, rozgraniczając te dwa obszary grubą kreską. Z kolei w przypadku koncepcji work-life fit (inaczej work-life integration) pracownik indywidualnie dopasowuje obowiązki zawodowe do własnego życia, czyli integruje oba te sektory.

Kluczem do zrozumienia tej opcji jest elastyczność. Stosując ją, można zorganizować pracę i życie tak, by pozostać efektywnym zawodowo przy jednoczesnym dbaniu o sferę prywatną.

Jednak czy taki model będzie odpowiedni dla każdego? Niekoniecznie. Wypełnianie obowiązków służbowych w tej koncepcji wymaga samodyscypliny, bo to pracownik decyduje, ile czasu poświęci na pracę danego dnia i jak ją rozplanuje. Rozwiązanie sprawdzi się dla osób, którzy potrafią zarządzać swoim czasem, wykonując powierzone zlecenia w swoim tempie, zgodnie z indywidualnym harmonogramem, nie tracąc przy tym na produktywności. Natomiast ci, którzy cenią stabilność, pracę w określonych ramach czasowych i wyraźne rozgraniczenie pracy od życia osobistego, powinni wybrać model work-life balance.

- W naszej firmie promujemy ideę work-life fit poprzez możliwość wykonywania swoich obowiązków w elastycznych godzinach pracy. Zgodnie z tym podejściem pracownicy sami decydują, o której godzinie najlepiej jest im rozpocząć pracę, zakładając jednak, że muszą pojawić się nie później niż określona pora, kiedy rozpoczynają się spotkania zespołowe czy spotkania z klientami – mówi Izabela Kołodziejska-Makiłła, menedżer ds. HR w Luxoft Poland.

Badania dowodzą, że osoby pracujące w trybie work-life fit są bardziej zaangażowane w pracę, mniej zestresowane oraz zyskują przestrzeń do realizacji swoich pasji i marzeń. Dostosowanie godzin i trybu pracy do preferencji pracownika może być zatem czynnikiem wspierającym jego efektywność i dającym mu poczucie komfortu.

Weź udział w konferencji “Wellbeing w biznesie” >>

Wyzwanie dla pracodawców

Zarówno work-life balance, jak i work-life fit wciąż nie są popularnymi rozwiązaniami ani benefitami oferowanymi przez polskich pracodawców. Jak wynika z raportu „Aktualny model pracy w firmach a system pracy work-life fit", przygotowanego przez SW Research, tylko 25 proc. firm umożliwia pracownikom pracę zdalną, a 18 proc. – pracę hybrydową. Problemem dla wielu pracodawców może być zmiana modelu rozliczeń i płacenie pracownikowi za konkretne zadania czy efektywność zamiast za roboczogodziny. Dużym wyzwaniem jest też zmiana podejścia pracodawców, odejście od dawnych standardów i brak otwartości na inne formy świadczenia pracy.