Na rynkach Azji potaniały akcje i japońska waluta

22-07-2003, 09:10

Wtorkowe notowania na giełdach Dalekiego Wschodu zakończyły się niewielkimi spadkami indeksów. Azjatyckie giełdy potaniały w ślad za indeksami Wall Street, gdzie rynek czeka na publikację wyników giełdowych blue chipów. W tym tygodniu raporty kwartalne publikuje około 30 proc. amerykańskich spółek, co skłania inwestorów do ostrożności.

W Tokio Nikkei 225, główny indeks japońskiego parkietu, stracił 0,44 proc. Do spadków akcji przyczyniły się działania Banku Japonii na rynku pieniężnym i wzrost rentowności obligacji, wywołujący obawy o odpływ funduszy z giełdy. Interwencja japońskiego banku centralnego, mająca na celu wzmocnienie eksportu wywołała spadek notowań jena w stosunku do dolara o 1,2 proc. do 119,18 ze 118,46 oraz wobec euro do 135,06 ze 134,51.

Japońskie indeksy spadły do poziomu sprzed trzech tygodni. Spadkom na giełdzie przewodziły akcje producenta sprzętu do wytwarzania chipów - Tokyo Electron po raporcie jego rywala Novellus Systems, w którym spółka zapowiedziała, że wymuszone przez rynek niższe ceny wyrobów negatywnie odbijają się na jej wynikach finansowych.

Mocne wzrosty zanotowały natomiast Softbank i Yahoo Japan. Softbank, który posiada 42 proc. w japońskim ramieniu Yahoo! zyskał 11,4 proc., a papiery Yahoo Japan podrożały o 9,3 proc. Yahoo Japan zapowiedział, że w najbliższym kwartale może nawet podwoić zyski. Optymizm zwiększyli analitycy Smith Barney zalecając inwestorom kupowanie akcji Yahoo.

Niewielkie spadki zdominowały pozostałe parkiety regionu – w Singapurze Straits Times spadł o 0,9 proc., a w Hong Kongu Hang Seng potaniał o 1,3 proc. Niepokój na giełdzie singapurskiej wzbudziły prognozy rządu przewidujące wzrost bezrobocia i słabe tempo ożywienia gospodarczego. Spadki w Hong Kongu napędzał operator komórkowy China Mobile oraz pozostałe spółki telekomunikacyjne, w związku z obniżeniem ratingu Motoroli i nienajlepszym raportem dla sektora, opublikowanym przez Credit Suisse First Boston.

Wyjątkiem była giełda na Tajwanie, gdzie TWSE zarobił 0,8 proc. Wzrosty na Tajwanie napędzał największy w kraju producent pamięci komputerowych Nanya Technology, który oczekuje, że wzrost cen chipów pozwoli na poprawę wyników.

PK

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Na rynkach Azji potaniały akcje i japońska waluta