Ostatnia sesja stycznia na amerykańskich rynkach akcji zakończyła się wzrostem głównych indeksów. Inwestorzy kupowali w jej trakcie głównie przecenione wcześniej podczas niezwykle zmiennego miesiąca akcje spółek wzrostowych, których indeks tracił przed ostatnią sesją stycznia ponad 9 proc. Największym popytem cieszyły się akcje dostawców dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (3,7 proc.) i spółek IT (2,7 proc.), które w styczniu wypadły najgorzej spośród 11 głównych segmentów rynku. Analogicznie najsłabiej wypadli w poniedziałek dostawcy dóbr codziennego użytku (0,5 proc.) i spółki energii (0,4 proc.), mające najlepszy bilans miesiąca. Na rynku obligacji USA zawitała w poniedziałek zmienność. Początkowo rentowności rosły, ale pod koniec dnia pojawił się popyt, który m.in. spowodował zejście rentowności „dziesięciolatek” poniżej 1,8 proc. Mogło mieć na to wpływ osłabienie obaw, że Fed zdecyduje się na podwyżkę stóp o 50 pkt. bazowych w marcu. Byłby to najbardziej agresywny ruch banku centralnego od czasów bańki dotkomów na początku wieku. Stratedzy nie spodziewają się osłabienia zmienności w najbliższym czasie. Wskazują, że nie sprzyja temu trwający sezon wyników kwartalnych, a także nie słabnące spekulacje dotyczące prognozowanej przez rynek liczby i skali podwyżek stóp, których dokona w tym roku Fed.
Na zamknięciu rosły kursy 84 proc. spółek wchodzących w skład S&P500. Wśród najmocniej drożejących były Netflix (11 proc.) i Tesla (10 proc.), które notowały największe wzrosty kursów również wśród blue chipów z Nasdaq. W przypadku obu spółek popyt pojawił się po rekomendowaniu przez analityków zakupu przecenionych mocno w styczniu akcji. Zdrożały 23 z 30 blue chipów ze Średniej Przemysłowej Dow Jones. Najmocniej rósł kurs Boeinga (5,1 proc.), co wynikało z zawarcia intratnego kontraktu zawartego przez koncern z Qatar Airways. Największy spadek kursu notował właściciel sieci aptek Walgreens Boots Alliance (-1,4 proc.), co wiązano z doniesieniami o wielomilionowej ugodzie zawartej przez inną spółkę branży w sprawie o korumpowanie lekarzy.