Amerykańskie rynki akcji zakończyły wzrostem tydzień, w którym nastroje i decyzje inwestorów kształtowały głównie doniesienia dotyczące możliwości uchwalenia kolejnego pakietu wsparcia gospodarki. Tak samo było w piątek. Optymizm rynku najpierw wywołały informacje o podwyższeniu przez Biały Dom wartości proponowanego pakietu wsparcia o 200 mld USD do 1,8 bln USD, co zbliża go do propozycji Demokratów. Następnie dobre nastroje podtrzymał prezydent Donald Trump, który ogłosił, że chciałby, aby wsparcie było większe nawet niż proponowane przez Demokratów. Rynek to „kupił”, choć wydaje się, że to zwykła zagrywka wyborcza prezydenta, który jeszcze na początku tygodnia kazał zakończyć negocjacje w sprawie wsparcia. Inwestorzy zignorowali także piątkową wypowiedź Mitcha McConnella. Lider Republikanów w kontrolowanym przez nich Senacie wyraził wątpliwość, czy udałoby się uchwalić pakiet wsparcia gospodarki przed wyborami 3 listopada. Przypomniał ponadto, że nie brakuje Republikanów w Senacie, którzy są mu przeciwni.

Perspektywa kolejnej fali pieniędzy zalewających gospodarkę osłabiała dolara i umacniała notowania złota, które kończyło sesję najwyższym kursem od trzech tygodni. Rentowności obligacji USA rosły. Staniała ropa WTI, która w skali tygodnia zdrożała jednak o prawie 10 proc.
Na zamknięciu drożało 56 proc. spółek z S&P500. Popyt przeważał w 8 z 11 głównych segmentów indeksu. Najmocniej przez całą sesję rosły spółki IT (1,5 proc.), a szczególnie dostawcy oprogramowania i usług (1,9 proc.), oraz dostawcy dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (1,5 proc.), gdzie drożały głównie akcje detalistów (2,1 proc.). Najsłabiej notowane były w piątek REIT-y (-0,3 proc.) oraz spółki energii (-1,6 proc.).
Spośród 30 blue chipów ze średniej Dow Jones wzrostem kursu kończyło sesję 19. Najmocniej drożały akcje Microsoftu (2,8 proc.) i salesforce.com (2,2 proc.). Najmocniej taniały IBM (-2,8 proc.) i sieć aptek Walgreens Boots Alliance (-2,0 proc.).
Na Nasdaq zdrożało prawie 60 proc. z notowanych na tym rynku ponad 3,1 tys. spółek. Wzrosły kursy 77 spółek technologicznych wchodzących w skład Nasdaq 100. Najmocniej drożały akcje Xilinx (14 proc.), którego za 30 mld USD chce przejąć inny producent chipów, AMD (-3,9 proc.), który z kolei był najmocniej taniejącym składnikiem indeksu.
Zdrożały wszystkie technologiczne blue chipy z grupy FAANG. Najmocniej rósł kurs Amazon (3,0 proc.). Mizuho podwyższył cenę docelową akcji giganta e-commerce o 25 proc. powyżej kursu rynkowego. Najmniej drożały akcje Facebooka (0,4 proc.).