NBA zamierza zatrudniać więcej kobiet

PAP, DI
opublikowano: 11-05-2019, 10:16

Komisarz koszykarskiej ligi NBA Adam Silver uważa, że w najlepszej zawodowej koszykarskiej lidze świata NBA powinno być zatrudnianych więcej kobiet, zarówno na stanowiskach trenerskich, jak i w roli arbitrów.

"Naszym celem jest to, by iść do przodu. Powinno być mniej więcej 50-50, biorąc pod uwagę nowych sędziów, wchodzących do ligi. To samo jest z trenerami. Nie ma powodu, dla którego kobiety nie powinny trenować koszykarzy. Mamy opracowany program" - powiedział Silver.

Zobacz więcej

Adam Silver

Kyle Terada/USA TODAY Sports/FORUM

Na razie przedstawicielki płci pięknej w NBA są rzadkością. Eksponowane stanowisko zajmowały lub zajmują: Jenny Boucek - trenerka odpowiedzialna za rozwój indywidualny zawodników w Sacramento Kings, gwiazdy żeńskiej reprezentacji USA Nancy Lieberman (Sacramento Kings), Becky Hammon (San Antonio Spurs), które są asystentkami głównych szkoleniowców, Kristi Toliver wciąż aktywna zawodniczka WNBA pełniąca w Washington Wizards rolę asystenta trenera.

Ponadto Sue Bird, czterokrotna mistrzyni olimpijska pracuje w Denver Nuggets jako asystentka do spraw operacji koszykarskich, a Kelly Krauskopf jest asystentką generalnego menadżera Indiana Pacers, Natalie Nakase w LA Clippers jako asystentka trenera-koordynatora ds. wideo, zaś Lindsay Harding to skaut Philadelphia 76ers.

Najbardziej znana z tego grona jest Hammon, która pracuje w San Antonio Spurs od sierpnia 2014 r., a w 2016, jako pierwsza kobieta, poprowadziła samodzielnie "Ostrogi" w lidze letniej NBA i wygrała turniej w Las Vegas. Była także jedną z osób, z którymi władze Milwaukee Bucks rozmawiały w 2018 r. o pracy głównego trenera.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP, DI

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy