Netia bliska zejścia z parkietu

Startuje wezwanie Cyfrowego Polsatu i Zygmunta Solorza-Żaka na akcje Netii. Analitycy nie mają wątpliwości, że warto na nie odpowiedzieć

Biznesowe imperium Zygmunta Solorza-Żaka formalnie rozpoczyna kolejną aneksję. We wtorek rusza przyjmowanie zapisów w wezwaniu na akcje telekomunikacyjnej Netii. Cyfrowy Polsat, który na początku grudnia kupił od spółek powiązanych ze Zbigniewem Jakubasem 31,76 proc. akcji telekomu za prawie 640 mln zł, teraz wraz z cypryjską spółką Karswell, kontrolowaną przez Zygmunta Solorza- -Żaka, zamierza kupić drugie tyle. Na tym zapewne się nie skończy.

— Spodziewam się, że Cyfrowy Polsat jeszcze w tym roku ogłosi kolejne wezwanie i wycofa Netię z giełdy. Akcjonariusze oczywiście powinni odpowiedzieć na wezwanie. Oferowana cena jest wysoka, a scenariusz kontrwezwania, które by ją podbiło, jest w mojej ocenie niezwykle mało prawdopodobny — mówi Paweł Puchalski, szef działu analiz DM BZ WBK.

Przejmowanie na raty

Cyfrowy Polsat i cypryjska spółka jego właściciela płacą 5,77 zł za akcję Netii, czyli więcej, niż wynosiły najbardziej optymistyczne wyceny analityków przed wezwaniem. W ciągu półrocza przed ogłoszeniem transakcji za walory Netii płacono średnio 4,01 zł. Wzywający chcą skupić maksymalnie 119,3 mln akcji, ale prawdopodobnie kupią mniej, bo w dniu startu wezwania odbędzie się walne zgromadzenie akcjonariuszy Netii, które ma zdecydować o umorzeniu posiadanych przez nią akcji własnych, stanowiących 34,24 proc. kapitału. Jeśli umorzenie dojdzie do skutku i zostanie szybko zarejestrowane przez sąd, wzywający kupi odpowiednio mniej akcji, by nie przekroczyć progu 66 proc.

— To jest dla nas niezły zakup za rozsądną cenę. Finansujemy transakcję z pieniędzy własnych i kredytu rewolwingowego. W ramach wezwania zamierzamy wydać 200 mln zł. Uczestnictwo Karswella wynika z wiążących Cyfrowy Polsat umów kredytowych. Nie wykluczamy na dalszym etapie zwiększenia zaangażowania w Netii — tłumaczyła w grudniu Katarzyna Ostap-Tomann, szefowa finansów Cyfrowego Polsatu.

Po transakcji z początku grudnia Cyfrowy Polsat w praktyce może już podejmować ważne decyzje w spółce. Już w połowie grudnia w zarządzie Netii pojawili się dwaj nowi menedżerowie. Dyrektorem finansowym został Krzysztof Adaszewski, który był wcześniej prezesem Midasa, wchłoniętego przez Cyfrowy Polsat. Dyrektorem ds. strategii i operacji został natomiast Andrzej Abramczuk, prawnik od dawna współpracujący z Zygmuntem Solorzem-Żakiem. W wezwaniu wszystkie akcje będzie chciał sprzedać FIP 11 FIZAN, powiązany ze Zbigniewem Jakubasem, który ma 11,78 proc. kapitału — fundusz podpisał już umowę z wzywającymi, na mocy której złoży zapisy najpóźniej w środę. Netia ma jeszcze czterech znaczących akcjonariuszy. Powyżej progu 5 proc. są trzy otwarte fundusze emerytalne: PZU Złota Jesień (10,01 proc.), Nationale- -Nederlanden (9,55 proc.) i Aviva (5,81 proc.). Dodatkowo 12,72 proc. ma fundusz Sisu Capital, który w akcjonariacie Netii jest weteranem i w ostatnich latach toczył sporyprawne ze spółkami Zbigniewa Jakubasa, domagając się odebrania im prawa głosu na walnym Netii. W wolnym obrocie jest 18,37 proc. akcji, wartych według ceny z wezwania 370 mln zł.

Nieistotne wyniki

W poniedziałek, tuż przed startem wezwania, za jedną akcję Netii na GPW płacono 5,33 zł, czyli o prawie 8 proc. mniej, niż oferuje grupa Zygmunta Solorza-Żaka. Dla telekomu wchłonięcie przez Cyfrowy Polsat przychodzi w momencie, gdy regularnie traci klientów i przychody, choć nadal generuje sporo gotówki. Jakub Viscardi, analityk DM BOŚ, spodziewa się, że Netia w czwartym kwartale wypracuje około 358 mln zł przychodów, czyli o 4 proc. mniej niż rok wcześniej. Spadek ma być efektem głównie utraty klientów, obsługiwanych przy pomocy infrastruktury innych telekomów. Zysk EBITDA według analityka ma spaść jeszcze mocniej — ma on wynieść 96,2 mln zł, czyli o 16 proc. mniej rok do roku. Z punktu widzenia drobnych inwestorów ważniejsze będzie jednak to, czy Netia podzieli się ubiegłorocznym zyskiem. W poprzednich latach spółka była szczodra dla akcjonariuszy — czasem bardziej, niż planowała. W 2017 r. zarząd rekomendował wypłatę 0,2 zł na akcję, ale walne zgromadzenie postanowiło wypłacić 0,38 zł. Teraz DM BOŚ spodziewa się dywidendy w wysokości 0,25 zł, ale jest spore ryzyko, że nie będzie jej wcale, co wstępnie sygnalizowali już przedstawiciele Cyfrowego Polsatu. „Wciąż zakładamy wypłatę dywidendy na poziomie 0,25 zł na akcję, ale uważamy, że po przejęciu kontroli przez Cyfrowy Polsat polityka dywidendowa może ulec zmianie i brak wypłaty musi być rozważany jako możliwy scenariusz. Cyfrowy Polsat może wstrzymać wypłaty do czasu osiągnięcia progu 100 proc. w akcjonariacie, do czego naszym zdaniem może dojść w 2019 r. po ogłoszeniu drugiego wezwania” — napisał Jakub Viscardi w styczniowej rekomendacji dla Netii. W ubiegłym tygodniu Netia poinformowała, że „zaktualizowała założenia wyceny aktywów”, w związku z czym w jednostkowym sprawozdaniu finansowym za 2017 r. może rozpoznać odpisy w wysokości ponad 150 mln zł.

— Uważam, że wyniki Netii w czwartym czy kolejnych kwartałach nie będą miały żadnego wpływu na kurs akcji spółki — na koniec dnia Cyfrowy Polsat zapłaci 5,77 zł za akcję, więc tyle są warte te papiery — mówi Paweł Puchalski.


Jakubas schodzi z parkietu

Na ostatniej liście „Forbesa” Zbigniew Jakubas z majątkiem szacowanym na 1,4 mld zł zajął 16. miejsce wśród najbogatszych Polaków. Jego giełdowy portfel się jednak kurczy. Odpowiedź na wezwanie Cyfrowego Polsatu zakończy jego trwający blisko cztery lata związek z Netią. Zbigniew Jakubas pojawił się w akcjonariacie telekomu wiosną 2014 r. — pod koniec kwietnia próg 5 proc. przekroczyła Mennica Polska, a potem zrobił to FIP 11 FIZAN. Papiery spółki kupował też wtedy fundusz MCI, w efekcie nie powiodło się wezwanie, ogłoszone przez kablową Vectrę. Miliarder ma obecnie 49 proc. akcji Mennicy, w porozumieniu z mniejszymi akcjonariuszami ma też 42,5 proc. Newagu. Dwie mniejsze spółki portfelowe próbuje ściągnąć z GPW. W ubiegłym tygodniu ogłoszono wezwanie na Centrum Nowoczesnych Technologii (CNT), w którym obecnie powiązane z nim spółki mają 65,8 proc. akcji. Wcześniej, w ubiegłym roku, przeprowadzono wezwanie na akcje Zakładów Automatyki Polna, ale zaoferowana cena nie skusiła wielu mniejszych akcjonariuszy, w którym podmioty kojarzone ze Zbigniewem Jakubasem mają obecnie 65,9 proc. udziału.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Netia bliska zejścia z parkietu