Netia myśli o giełdzie w USA

Tomasz Siemieniec
15-04-1999, 00:00

Netia myśli o giełdzie w USA

W AMERYCE: Netia, kierowana przez Meira Srebernika, szuka środków na rozwój. fot. Borys Skrzyński

Akcjonariusze Netii zdecydują dzisiaj o podwyższeniu kapitału akcyjnego spółki o 50 mln USD (200 mln zł).

WZA największego lokalnego operatora telekomunikacyjnego w Polsce ma również rozważyć zmiany w radzie nadzorczej firmy. Tymczasem analitycy ING Barings przewidują, że wkrótce firma rozpocznie przygotowania do publicznej emisji. Niewykluczone, że jej debiut giełdowy odbędzie się za oceanem.

Spółka nie ukrywa swoich planów. Chce na stałe usadowić się na pozycji drugiego — po TP SA — operatora telefonii stacjonarnej w Polsce. Żeby jednak tak się stało, musi zdobyć dodatkowe fundusze na realizację programu inwestycyjnego — około 1,6 mld zł.

— Badamy kilka opcji pozyskania kapitału na zagranicznych rynkach. Nie zdecydowaliśmy jeszcze, która z nich będzie najkorzystniejsza dla firmy — mówił na początku roku Meir Srebernik, prezes Netii.

Odpowiedni moment

Faktem jest jednak, że zarząd spółki ma pełnomocnictwo akcjonariuszy na rozpoczęcie przygotowań do publicznej emisji i wszystko wskazuje, że szefowie firmy czekają tylko na odpowiedni moment. Odwiedzili w tym tygodniu Stany Zjednoczone. W związku z tym pojawiły się spekulacje, że przedmiotem tej wizyty było właśnie przygotowanie publicznej emisji na tamtejszym rynku. Firma nie potwierdza jednak tych informacji.

Tylko kilka miesięcy

Zdaniem analityków ING Barings, obecne zasoby gotówkowe Netii wystarczą jej do drugiej połowy 1999 roku, dlatego szybko będzie potrzebowała dodatkowych środków, by planowo realizować inwestycje. Ich zdaniem, spółka powinna zdecydować się na publiczną emisję akcji. Jeśli będzie to możliwe, to nawet w pierwszej połowie tego roku. Do tego czasu akcjonariusze mają zadbać o wkłady kapitałowe. Tak też się dzieje. W styczniu 1999 r. spółka pozyskała 24 mln USD (blisko 100 mln zł) od Telii — swojego największego akcjonariusza. Dzisiaj natomiast ma zapaść decyzja o kolejnym podwyższeniu kapitału — tym razem o 50 mln USD (200 mln zł). Nową emisję mają również opłacić dotychczasowi akcjonariusze.

Pod znakiem zapytania

Spółka zamierza zainwestować w Polsce łącznie około 900 mln USD (3,6 mld zł). Dotychczas wydała ponad 300 mln USD (1,2 mld zł). Środki pochodziły z emisji na rynku amerykańskim i europejskim długoterminowych obligacji (high-yeld-bonds) na kwotę 325 mln USD i 135 mln DEM. Dodatkowo Netia uzyskała od Chase Manhattan Bank 155 mln USD długoterminowego kredytu. Zatem dotychczas zorganizowała łącznie ponad 500 mln USD kapitału inwestycyjnego.

Zobowiązania koncesyjne obligują Netię do podłączenia 1,3 mln abonentów do końca 2002 roku. Zdaniem analityków ING Barings, jest już pewne, że operator nie zrealizuje tego planu. Oceniają oni możliwości tej spółki na 850 tys. abonentów w 2003 r.

Przewidują również, że pierwszy pozytywny EBIT (zysk przed opodatkowaniem) Netia osiągnie w 2002 r. Analitycy nie potrafili natomiast dokładnie określić, kiedy spółka wypracuje zysk netto. Termin zależy od tempa rozwoju sieci i wielkości przychodów z jednej linii abonenckiej.

Netia dysponuje 23. koncesjami. Na tym terenie mieszka 13,4 mln ludzi. Pojemność jej sieci na początku 1999 roku szacowano na 250 tys. linii, z czego obecnie ponad 170 tys. ma już właścicieli. W 1999 r. operator zamierza pozyskać 170 tys. nowych klientów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Siemieniec

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Netia myśli o giełdzie w USA