Facebook ogłosił, że przejmuje za 2 mld USD spółkę Oculus VR Inc., producenta okularów pozwalających korzystać z wirtualnej rzeczywistości. Nie jest ona notowana na giełdzie, ale co tam, inwestorzy kupowali inne spółki ze słowem Oculus w nazwie. Między innymi Oculus VisionTech Inc., która zajmuje się umieszczaniem antypirackich znaków wodnych na kopiach cyfrowych. Jej wartość rynkowa wzrosła w środę ponad dwukrotnie (dzięki kursowi poniżej 1 USD). Potem spadła kiedy zarząd ogłosił, że spółka nie ma nic wspólnego z "właściwym" Oculusem. Mocno poszedł w górę także kurs Oculus Innovative Sciences Inc., dostawcy produktów medycznych, m.in. hydrożelu.

Takie pomyłki inwestorów nie są niczym nowym. Często się zdarza, że biorą ticker HP za oznaczenie Hewlett-Packarda. Tymczasem to Helmerich & Payne, spółka energetyczna. Gigant IT ma ticker HPQ. Część beztroskich giełdowych graczy zainwestowała także w Sysco, spółkę spożywczą, choć chcieli w Cisco, potentata IT. Jednym z ostatnich przykładów jest zaskakujące ożywienie notowań Tweeter Home Entertainment Group, starej spółki handlującej sprzętem audio, kiedy na rynku akcji debiutował największy na świecie serwis mikroblogowania Twitter.
