Nie jednemu psu Burek, czyli sprawdź w co inwestujesz

opublikowano: 26-03-2014, 18:41

To nie jest nic niezwykłego, ale zawsze zadziwia. Na amerykańskim rynku akcji drożały w środę mocno spółki ze słowem Oculus w nazwie. W przypadku żadnej z nich nie było do tego powodu.

Facebook ogłosił, że przejmuje za 2 mld USD spółkę Oculus VR Inc., producenta okularów pozwalających korzystać z wirtualnej rzeczywistości. Nie jest ona notowana na giełdzie, ale co tam, inwestorzy kupowali inne spółki ze słowem Oculus w nazwie. Między innymi Oculus VisionTech Inc., która zajmuje się umieszczaniem antypirackich znaków wodnych na kopiach cyfrowych. Jej wartość rynkowa wzrosła w środę ponad dwukrotnie (dzięki kursowi poniżej 1 USD). Potem spadła kiedy zarząd ogłosił, że spółka nie ma nic wspólnego z "właściwym" Oculusem. Mocno poszedł w górę także kurs Oculus Innovative Sciences Inc., dostawcy produktów medycznych, m.in. hydrożelu.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg
None
None

Takie pomyłki inwestorów nie są niczym nowym. Często się zdarza, że biorą ticker HP za oznaczenie Hewlett-Packarda. Tymczasem to Helmerich & Payne, spółka energetyczna. Gigant IT ma ticker HPQ. Część beztroskich giełdowych graczy zainwestowała także w Sysco, spółkę spożywczą, choć chcieli w Cisco, potentata IT. Jednym z ostatnich przykładów jest zaskakujące ożywienie notowań Tweeter Home Entertainment Group, starej spółki handlującej sprzętem audio, kiedy na rynku akcji debiutował największy na świecie serwis mikroblogowania Twitter.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, MarketWatch

Polecane