Nie można nie spłacać

TOMASZ ŁEBEK
opublikowano: 08-05-2013, 00:00

Trwają prace nad nowelizacją kodeksu postępowania cywilnego w zakresie EPU — elektronicznego postępowania upominawczego.

Niestety, efektem może być powrót do tego, czemu EPU miało przeciwdziałać — przewlekłych i drogich postępowań. Nadużyciem jest zarzut, że wierzyciele masowo wykorzystują luki e-sądu i pozywają roszczenia przedawnione albo doprowadzają do egzekucji, wskazując nieaktualny adres. Do „podstępnej egzekucji” zwykle dochodzi po nieprawidłowych próbach doręczenia korespondencji z winy operatora.

Autorzy nowelizacji zdają się zapominać, że roszczenia przedawnione nadal są zobowiązaniami. Wmawia się dłużnikom, że nie muszą ich spłacać — a przecież to wciąż należne w pełni wierzycielowi kwoty! Czy mamy publicznie namawiać do niewywiązywania się ze zobowiązań? Nikt także nie ostrzega dłużników, że nawet przedawniona należność może stanowić podstawę wpisu do Krajowego Rejestru Dłużników i być powodem np. odmowy udzielenia kredytu.

TOMASZ ŁEBEK

partner w kancelarii prawnej Navi Lex

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TOMASZ ŁEBEK

Polecane