Nie najlepszy dzień firm budowlanych

Robert Kurowski
opublikowano: 08-07-2008, 00:00

W miarę zbliżania się WIG20 do 2500 pkt pojawiają się głosy o możliwej aktywizacji popytu. Niestety, oprócz tego czynnika, również mierne obroty są głównym wyznacznikiem stanu koniunktury. Po wartości, jakie osiągnęły one w poniedziałek (750 mln zł), można określić je typowo wakacyjnymi.

Mimo początkowych wzrostów GPW znów pogrążyła się w przecenie. Nie pomogło słabe zachowanie giełd europejskich po danych makro. Niestety, informacje te nie były korzystne (spadek produkcji przemysłowej w Wlk. Brytanii oraz w Niemczech), co — wzorem innych giełd — zniechęciło do zakupów akcji w Warszawie. W rezultacie dopiero spadek WIG20 do 2505 pkt. spowodował oczekiwaną reakcję popytu i powrót po południu do poziomu powyżej poprzedniego zamknięcia.

Warto zauważyć, że ponownie na GPW poszczególne indeksy zachowywały się w odmienny sposób. Przy równowadze na WIG20 w tym samym czasie sWIG80 i mWIG40 broniły dziennych minimów, notując 2-procentowe spadki.

Mocno ucierpiały sektory budowlany i deweloperski, co jest w dużym stopniu konsekwencją prognoz rynkowych wieszczących dalszy spadek cen mieszkań. Takie spółki jak: Projprzem, Pemug, Żurawie, Bipromet czy Budimex notowały ponad 6-procentowe spadki, wśród deweloperów negatywnie wyróżniały się Gant i PlazaCenter. Jeśli dodać do tego równie słaby sektor spożywczy (indeks spadał o ponad 3 proc.), to łatwo zrozumieć skąd w ujęciu statystycznym poniedziałkowa przecena około dwóch trzecich emitentów notowanych na GPW.

Wzrost PKO BP (+3,6 proc. po pozytywnych rekomendacjach) oraz PKN Orlen (+2,5 proc.) to główne powody, obok pozytywnego otwarcia sesji w USA, dla których na koniec dnia tylko WIG20 zanotował zwyżkę. Jest to sygnał pozytywny, jednak wymaga potwierdzenia w postaci szerszej grupy spółek zwyżkujących i wyraźnie wyższych obrotów.

Robert Kurowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Robert Kurowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu