Kwota do zapłaty z tytułu kosztów uczestnictwa w przyjęciu wyniosła 15,95 GBP, a w przypadku nieuiszczenia jej w terminie rodzice niesłownego gościa zostaną wezwani do sądu. Historię opisał brytyjski dziennik „The Guardian”, cytując reakcję zaskoczonych rodziców chłopca. Przyznali, że potwierdzali udział syna w przyjęciu, ale z uwagi na wydarzenia rodzinne ostatecznie go nie posłali. Impreza odbyła się przed świętami w ośrodku narciarskim, ale nie spodziewali się takiego postawienia sprawy przez rodziców jubilata. Internauci komentujący aferę na Twitterze napisali nawet, że podobna praktyka jest już tam w przypadku wesel. Brytyjka Eva Wiseman napisała, że musiała zapłacić 30 GBP za nieusprawiedliwioną nieobecność na ślubie znajomych.

