Mówią, że budują alternatywny system opieki medycznej. A pacjenci chętnie korzystają z ich usług.
Prywatne Centrum Medyczne LIM stworzyli lekarze i pielęgniarki. Czternaście lat temu szukali komfortu w miejscu pracy i stabilności zatrudnienia. Zbudowali pierwszą w Polsce prywatną placówkę medyczną dla pracowników korporacji i pacjentów indywidualnych. Są jedyną ogólnopolską siecią przychodni z kapitałem całkowicie polskim, należącą w całości do osób fizycznych, fachowców z branży medycznej.
Tylko w tym roku powierzchnia przychodni LIM w warszawskim Marriotcie została powiększona o 500 mkw., a kolejne centrum (blisko 1,5 tys. mkw.), za 2 mln zł powstaje w Mokotów Business Park. A zaczynali skromnie — od przychodni medycyny pracy na jednym piętrze w warszawskim Marriotcie.
Łagodne światło
Ich przepis na sukces to kompleksowa przychodnia przyjazna pacjentom.
— Chcieliśmy zlikwidować opór przed białym fartuchem — wyjaśnia Iwona Łaszcz, prezes LIM.
Swobodny klimat przychodni tworzą pastelowe wnętrza, obrazy, muzyka, ale przede wszystkim personel obsługujący pacjentów.
— Jest on specjalnie szkolony —psycholog uczy naszych pracowników, jak rozładować stres i napięcie pacjenta. Potraktowaliśmy to jak specjalną umiejętność — mówi Iwona Łaszcz.
Dla pracowników i rodzin
Najpierw LIM opiekowało się pracownikami firm. Z czasem pacjentami zostały całe rodziny pracowników. Dziś LIM ma około 90 tys. pacjentów, a ich liczba wciąż rośnie.
W trakcie realizacji jest projekt systemu opieki domowej nad osobami w podeszłym wieku.
— Nasi pacjenci starzeją się, przechodzą na emeryturę i wymagają więcej opieki. Chcemy uruchomić zespoły mieszkań, w których osoby z trudnościami w codziennej obsłudze miałyby zagwarantowany serwis opiekuńczy i medyczny — opowiada pani prezes.
Otwarcie pierwszego domu dla osób starszych LIM planuje na początek 2007 r.
Kompleksowo i fachowo
W przychodniach LIM dużą wagę przykłada się do standardu usług.
Pracują tu wysokiej klasy lekarze specjaliści i wykwalifikowany personel średni. Systemy komputerowe wszystkich przychodni i wszystkich współpracujących z LIM partnerów są podłączone do serwerów w warszawskiej siedzibie.
— Niezależnie od tego, czy pacjent jest we Wrocławiu, Bydgoszczy czy Krakowie, mamy możliwość monitorowania tego, co się z nim dzieje. W każdej chwili możemy mieć wgląd w historię choroby i wyniki badań — tłumaczy prezes Łaszcz.
Nowoczesny sprzęt gwarantuje lekarzom dobre warunki pracy, a pacjentom fachową diagnostykę.




