Nie tylko o pieniądzach, czyli zmartwienia bogaczy

Obawy są częścią życia każdego człowieka, niezależnie od tego, jak gruby ma portfel

Listę najczęstszych zmartwień ludzi, którzy zarabiają dużo więcej od przeciętnych Amerykanów, opublikowała agencja Bloomberg. Dane pochodzą z ankiety przeprowadzonej przez Luxury Institute, który zajmuje się badaniem zwyczajów konsumenckich bogatych ludzi. Bogaci najczęściej obawiają się utraty pamięci. Odsetek osób, które wymieniały „pamięć”, sięgnął 55 proc. w grupie wiekowej 30-44 lata i aż 67 proc. w 55-64.

PIENIĄDZE SZCZĘŚCIA NIE DAJĄ: Na pewno nie uwalniają od większości ludzkich dolegliwości, dylematów czy fobii. [FOT. ISTOCK]
PIENIĄDZE SZCZĘŚCIA NIE DAJĄ: Na pewno nie uwalniają od większości ludzkich dolegliwości, dylematów czy fobii. [FOT. ISTOCK]
None
None

Kolejne miejsca na podium zajęły obawy o wagę i wzrok. Co ciekawe — w pierwszej dziesiątce obaw znalazła się choćby „barwa skóry” i „elastyczność skóry”, a „aktywność seksualna” dopiero na 14. pozycji. O siłę do łóżkowych igraszek najbardziej obawiają się osoby w przedziale wiekowym 45-54 lat. We wcześniejszym i późniejszym wieku sprawa ta budzi mniejsze obawy u bogaczy.

Wyniki badania pokazują, w jak wielu kwestiach związanych z wyglądem różni się świat kobiecych i męskich obaw. Zmarszczki są zmartwieniem dla 59 proc. kobiet i tylko 21 proc. mężczyzn. Podobne dysproporcje są w innych kategoriach związanych z urodą.

Ankieta Luxury Institute potwierdza więc prawdę starą jak świat, że pieniądze nie uwalniają od obaw związanych z przemijaniem. Portal Yahoo opublikował ostatnio tekst o tym, dlaczego bogaci nie czują, że są bogaci. Rick Newman, felietonista portalu, powołuje się na wywiad z anonimowym lekarzem opublikowany w serwisie The Billfold. Lekarz zarabia 570 tys. USD rocznie i znajduje się w 1 proc. najbogatszych, ale nie czuje się bezpieczny i nie uważa, że jest bogaty. Na tej podstawie — przy założeniu, że bohater naprawdę istnieje — portal wskazał na powody „cierpienia” bogaczy: podejmują ryzyko, bywają wypaleni i prawdopodobnie będą musieli płacić coraz wyższe podatki. Na liście powodów do obaw znalazły się też coraz wyższe koszty studiowania, co jest gorącym tematem w USA. Wspomniany lekarz ma trójkę dzieci, a na dobre studia każdego będzie musiał wyłożyć 600 tys. USD. Pieniądze szczęścia nie dają? Na pewno nie uwalniają od większości ludzkich dolegliwości, dylematów i fobii. Instytut Gallupa badał dwa lata temu, co gwarantuje Amerykanom szczęście. Dwóch uczonych z renomowanego Uniwersytetu Princeton zabrało się za analizę ankiet, a wynik tej pracy doskonale oddaje tytuł artykułu w „Gallup Business Journal”: „Szczęściem jest miłość — i 75 tys. USD”.

Uczeni stwierdzili, że roczny dochód 75 tys. USD gwarantuje życiowe szczęście. Zarobki poniżej tej kwoty wiążą się z gorszą oceną życia i emocjonalnego samopoczucia, a roczny dochód powyżej tej kwoty nie gwarantuje proporcjonalnie wyższego poziomu emocjonalnego samopoczucia, choć ogólna ocena poziomu życia nadal wzrasta. W pogoni za szczęściem warto więc pamiętać nie tylko o pieniądzach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane