Niedzielny zakaz dotknie e-handlu

18-12-2016, 22:00

Jeśli wejdzie w życie zakaz handlu w niedzielę, wpłynie również na e-sklepy. Nawet jeśli one będą mogły sprzedawać.

Zapowiadana ustawa mająca na celu obostrzenie sprzedaży w niedzielę, choć jeszcze nie została wprowadzona, już wywołuje duże zainteresowanie i dyskusję, nie tylko wśród pracodawców i pracowników. PwC i Polska Rada Centrów Handlowych podają, że w efekcie ograniczeń obroty w handlu detalicznym spadną o 9,6 mld zł, a problem utraty pracy może dotyczyć nawet ponad 36 tys. Ponadto państwo może się liczyć ze spadkiem dochodu o około 1,8 mld zł. Wciąż nie wiadomo, czy i w jakiej formie projekt zostanie wprowadzony w życie. Przy założeniu, że

zostanie uchwalony, tak jak jest obecnie przedstawiany, to nowe przepisy ominą sektor e-commerce. To może sprawić, że proces wchodzenia sklepów tradycyjnych (w tym dużych sieci) do internetu przyspieszy. — Byłaby to naturalna reakcja. Zamknięcie sklepów w dniu, w którym robią one bardzo duże obroty, spowoduje konieczność szukania rozwiązań, które te straty miałyby choć w części zrekompensować. Inwestowanie w sprzedaż poprzez internet to jeden z bardziej oczywistych ruchów, który zresztą byłby związany z panującymi powszechnie trendami i kierunkiem rozwoju handlu w Polsce i na świecie. W tym sensie ustawa o ograniczeniu handlu w niedzielę przyspieszyłaby procesy, które w Polsce i tak zachodzą bardzo szybko. Trzeba tylko zdać sobie sprawę, że jest to droga, która nie każdej

branży może przynieść korzyść w takim samym stopniu — komentuje Dagmara Sobańska, dyrektor krajowy Sofort w Polsce (system płatności online). Jednak co się stanie, jeśli omawiany przez Sejm zakaz obejmie również sklepy internetowe? Dla branży może to oznaczać dwie rzeczy — wzrost popularności sklepów zagranicznych oraz rejestrację polskich przedsiębiorców za granicą.

— W moim przekonaniu ewentualne wprowadzanie tego typu ograniczeń w e-commerce byłoby szkodliwe i przeciwskuteczne, niezależnie od tego, czy zgadzamy się czy nie z argumentacją autorów ustawy. Efekt byłby taki, że działalność firm mogłaby być utrudniona, a państwo ponosiłoby straty, a sami klienci również mogliby być dotknięci przez te ograniczenia — podsumowuje Dagmara Sobańska. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Niedzielny zakaz dotknie e-handlu