Niemcy nie będą przeciwni kandydaturze Wolfowitza na szefa BŚ

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 21-03-2005, 16:44

Kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder zasygnalizował w poniedziałek, że Niemcy nie będą oponować przeciwko kandydaturze Paula Wolfowitza na prezesa Banku Światowego. Działanie Wolfowitza na tym stanowisku może stać się  "przyjemnym zaskoczeniem" - powiedział kanclerz.

Kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder zasygnalizował w poniedziałek, że Niemcy nie będą oponować przeciwko kandydaturze Paula Wolfowitza na prezesa Banku Światowego. Działanie Wolfowitza na tym stanowisku może stać się  "przyjemnym zaskoczeniem" - powiedział kanclerz.

    W ubiegłym tygodniu prezydent USA George W. Bush wysunął kandydaturę Wolfowitza, głównego architekta wojny z Irakiem, na szefa Banku Światowego. Wolfowitz objąłby prezesurę po ustępującym Jamesie Wolfensohnie.

    Na mocy niepisanej tradycji Stany Zjednoczone, które są największym udziałowcem BŚ, mianują szefa tego banku, a Europa - szefa Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Unia Europejska z rezerwą zareagowała na wiadomość o kandydaturze Wolfowitza, w którym państwa europejskie widzą postać kontrowersyjną, "zaślepioną neokonserwatywną ideologią" Busha w kwestii Iraku.

    Tymczasem kanclerz Schroeder w wywiadzie dla telewizji n-tv zaznaczył, że powiedział prezydentowi Bushowi, iż Berlin nie będzie sprzeciwiać się kandydaturze Wolfowitza. Dodał, że nominowanie kandydata na prezesa BŚ przez USA to "dobra praktyka" i że Niemcy nie będą oponować przeciwko kandydaturze Wolfowitza. Według Schroedera, może nawet "będziemy przyjemnie zaskoczeni".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane