Amazon zakazuje niektórym zewnętrznym handlowcom oferowania określonych produktów na swojej platformie, a Federalny Urząd Kartelowy bada, czy jest to zgodne z niemieckim prawem.

„W przypadku niektórych produktów wszyscy sprzedawcy, z wyjątkiem samego Amazona i producenta danej marki, są wykluczeni” – cytuje słowa szefa urzędu Andreasa Mundta „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Przykładem takich praktyki jest m.in. sprzedaż sprzętu marki Apple.
Gigant e-commerce zadeklarował pełną współpracę w toku śledztwa.
Nowe dochodzenia dotyczące traktowania zewnętrznych sprzedawców przez firmę Amazon rusza po tym, gdy niemiecki organ nadzorujący konkurencję w sierpniu zaczął sprawdzać, jak właściciel popularnej platformy wpływa na ustalanie cen produktów.
Niemcy są drugim co do wielkości rynkiem Amazona po Stanach Zjednoczonych. Zewnętrzni handlowcy odpowiadali za 65 proc. sprzedaży w okresie od marca do maja 2020 roku.