Niemiecko-polski słownik podatkowy

opublikowano: 04-05-2011, 04:41
Obserwuj w MójPB:

Najprostszy system podatkowy był w filmach o Zorro: poborca podatkowy wpadał do wsi, zabierał wszystko, czego chłopi nie zdążyli ukryć.

Potem napadał go zamaskowany jeździec, a odebrane mu dobra rozdawał biednym. Nie ma już Zorro ani Janosika, a niemiecki poborca podatkowy nie przychodzi do wsi. Ukryty za paragrafami próbuje nam zabrać, ile się uda. Jakie podatki ściąga fiskus za Odrą, pokaże niniejszy słowniczek.

Umsatzsteuer to niemiecki podatek obrotowy, po polsku podatek od wartości dodanej, czyli VAT po angielsku. Można się spierać, w którym z języków precyzyjniej opisana jest istota podatku, ale niezależnie od tego, czy czymś obrócimy czy coś dodamy, to i tak oddamy fiskusowi różnicę między podatkiem wykazanym w naszych fakturach a podatkiem zawartym w fakturach otrzymanych przy nabyciu towarów i usług. W Niemczech wynosi on 19 proc. lub 7 proc. (np. żywność). Ulubionym zajęciem ministrów finansów wszystkich krajów jest zwiększanie jego stawki, gdy w kasie pustki. W Polsce właśnie się to udało, w Niemczech wróble ćwierkają na dachu o możliwej podwyżce.

Einkommensteuer
, czyli podatek dochodowy. Jest to wyraz uznania państwa za to, że udało się nam wypracować dochody wyższe niż absolutne minimum potrzebne do życia. W Niemczech można się rozliczać samemu lub z małżonkiem, a stawka wolna od opodatkowania wynosi 8 004 EUR dla samotnika lub 16 008 EUR dla pary. Podatek dochodowy jest progresywny: im większy dochód, tym wyższa jego stopa procentowa.

Solidaritätszuschlag to nieznany w polskim prawie dodatek solidarnościowy. Wynosi on 5,5 proc. podatku dochodowego i jest od 1991 r. wyrazem nieustającej, aczkolwiek niezbyt chcianej solidarności ze wschodnią biedną częścią Niemiec. Mimo że jego sens, jak i prawne podstawy są wielce dyskusyjne, to można prorokować, że przeżyje on jeszcze polską Solidarność.

Kirchensteuer, czyli podatek kościelny. W Polsce dobrowolnie pobierany co niedzielę za pomocą tacy lub co roku podczas kolędy. W Niemczech obowiązkowy. Wynosi 8 proc. lub 9 proc. podatku dochodowego. Można go uniknąć, deklarując brak przynależności do jakiejkolwiek wspólnoty religijnej. Rezygnacja z jego płacenia jest często używanym wyrazem protestu wobec nieprawidłowości w kościele. To jedyny znany mi wyraz protestu, który natychmiast wzbogaca protestującego.

Lohnsteuer, czyli podatek od płac. Sam w sobie nie jest podatkiem, ale zaledwie zaliczką podatku dochodowego pobieraną na podstawie tzw. klas podatkowych (Lohnsteuerklassen). Małżonkowie mają prawo wyboru: wolą na bieżąco dysponować większą gotówką, licząc się z ewentualną późniejszą dopłatą, czy też wydawać na bieżąco mniej, a z późniejszego zwrotu sfinansować urlop? Wychodzi na to samo, ale osobiście wole to pierwsze bo wtedy korzystam z nieoprocentowanego kredytu udzielonego mi przez państwo.

Bauabzugsteuer, czyli wyraz absolutnej nieufności państwa do wykonującego usługę budowlaną. Jeżeli nie otrzymamy odpowiedniego zaświadczenia (Freistellungsbescheinigung), to od każdego wystawionego przez nas rachunku zleceniodawca ma obowiązek odciągnąć 15 proc. jego wartości i wpłacić do urzędu skarbowego. Nie jest to też podatek sensu stricto, bo jeżeli złożymy grzecznie tutejszy roczny PIT, to Bauabzugsteuer zostanie nam zwrócony.

Körperschaftsteuer
, czyli podatek od osób prawnych a więc wyraz równouprawnienia spółek mających osobowość prawną ze zwykłymi śmiertelnikami. Wynosi on 15 proc. plus znany nam już dodatek solidarnościowy.

Gewerbesteuer, czyli podatek od działalności gospodarczej, na szczęście w Polsce nieznany. Czym atrakcyjniejsza gospodarczo miejscowość, w której działamy, tym wyższy. Możemy go uniknąć uprawiając tzw. wolny zawód, ale lista tych zawodów jest dość skromna.

Radoslaw Serafin
Autor prowadzi w Görlitz biuro rachunkowe wyspecjalizowane w obsłudze polskich firm www.de-firma.de

Radoslaw Serafin
Radoslaw Serafin
None
None
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane