Zatrudniamy pracownika w Niemczech

Majowe zmiany w przepisach za Odrą umożliwiają działającym tam polskim firmom zatrudnianie pracowników z Polski. Jak się do tego zabrać i ile będzie to kosztowało?

Pierwszym krokiem potencjalnego pracodawcy w Niemczech powinno być wystąpienie o nadanie firmie numeru (Betriebsnummer), który jest nieodzowny do składania wszelkich meldunków dotyczących ubezpieczeń społecznych. Numer ten uzyskujemy błyskawicznie po złożeniu wniosku do centralnego urzędu w Saarbrücken.Po znalezieniu odpowiadającego nam kandydata do pracy powinniśmy z nim zawrzeć umowę o pracę (Arbeitsvertrag). Może być ustna, ale ze względu na siłę dowodową z reguły zawiera się ją na piśmie. Umowę o pracę można zawrzeć na czas ograniczony. Taka umowa może trwać do dwóch lat i w tym czasie wolno ją przedłużyć najwyżej trzykrotnie. Inną formą są umowy bez ograniczenia czasu trwania. Przez pierwsze miesiące (od trzech do sześciu) pracownik znajduje się w okresie próbnym (Probezeit). W tym czasie obowiązują skrócone terminy wypowiedzenia: minimum dwa tygodnie. Po upływie okresu próbnego minimalny ustawowy okres wypowiedzenia wydłuża się do czterech tygodni. Termin wypowiedzenia wydłuża się wraz z stażem pracy. Piszę tu o modelowej sytuacji, gdy nie istnieją branżowe układy między związkami zawodowymi a zrzeszeniami pracodawców. Umowy o pracę w przedsiębiorstwach podlegających tym układom zawierają często inne uregulowania prawne.Gdy już spiszemy umowę i zbierzemy wszystkie dane pracownika, musimy fakt zatrudnienia zameldować wybranej przez niego kasie chorych. Mamy na to dwa tygodnie. W przypadku zatrudnienia z płacą do 400,00 EUR meldunek składamy w specjalnej kasie tzw. Bundesknappschaft. Ważne jest, byśmy uzyskali od zatrudnionego na takich warunkach podpisane oświadczenie o innych wykonywanych przez niego pracach, a także o jego wyborze lub rezygnacji z opcji dodatkowego opłacania składek na ubezpieczenie rentowe. Pracodawcy z branż o podwyższonym stopniu ryzyka zatrudniania „na czarno” (np. budownictwo, hotele, restauracje, spedycja – ta lista jest dłuższa) mają obowiązek już w pierwszym dniu zatrudnienia złożyć skrócony meldunek do urzędu ubezpieczeń rentowych (Rentenversicherung). Pracownik jest zobowiązany do noszenia przy sobie kopii meldunku wraz z dokumentem potwierdzającym tożsamość. Ustalając wysokość wynagrodzenia pracownika, musimy wziąć pod uwagę ewentualnie obowiązujące nas układy zbiorowe (Tarifverträge). Płaca nie może być nieetyczna, a więc poniżej społecznie akceptowanej wysokości. To pojęcie niesprecyzowane, ale zapomnijmy o takich stawkach jak 3,00 EUR za godzinę. Minimalny okres urlopu w Niemczech wynosi cztery tygodnie, a prawo do jego pełnego wymiaru dostaje się po sześciu miesiącach zatrudnienia. Jeżeli pracownik nie był zatrudniony przez cały rok, wolno mu wziąć tylko część urlopu. Jeśli w czasie urlopu pracownik zachoruje, przechorowane dni nie wliczają się do urlopu. Z konieczności płacenia pensji w czasie choroby pracownika jesteśmy zwolnieni w pierwszych czerech tygodniach jego zatrudnienia. Po upływie tego okresu musimy przez sześć tygodni trwania tej samej choroby płacić 100 proc. wynagrodzenia. Potem jest to już problem kasy chorych. Aby zminimalizować stratę małych przedsiębiorstw związaną z obowiązkiem płacenia pensji w pierwszych sześciu tygodniach choroby, wprowadzono specjalne ubezpieczenie. Firmy zatrudniające nie więcej niż 30 pracowników dostają zwrot 40-80 proc. wynagrodzenia wypłaconego w czasie choroby. Składka miesięczna wynosi 0,9-3,0 proc. płacy brutto. Wysokość zwrotu, jak i koszty zależą od wybranego przez pracodawcę modelu z proponowanych przez kasę chorych pracownika. Wszyscy pracodawcy za marginalną składkę poniżej 0,4 proc. otrzymują stuprocentowy zwrot kosztów związanych z macierzyństwem pracownicy.W następnym odcinku zajmę się kosztem pracy, rozliczaniem płac, jak i pułapkami związanymi z udzielaniem zleceń podwykonawcom w Niemczech.Radoslaw [email protected]

Zatrudniamy pracownika w Niemczech

opublikowano: 27-04-2011, 12:19

Majowe zmiany w przepisach za Odrą umożliwiają działającym tam polskim firmom zatrudnianie pracowników z Polski. Jak się do tego zabrać i ile będzie to kosztowało?

Pierwszym krokiem potencjalnego pracodawcy w Niemczech powinno być wystąpienie o nadanie firmie numeru (Betriebsnummer), który jest nieodzowny do składania wszelkich meldunków dotyczących ubezpieczeń społecznych. Numer ten uzyskujemy błyskawicznie po złożeniu wniosku do centralnego urzędu w Saarbrücken.

Po znalezieniu odpowiadającego nam kandydata do pracy powinniśmy z nim zawrzeć umowę o pracę (Arbeitsvertrag). Może być ustna, ale ze względu na siłę dowodową z reguły zawiera się ją na piśmie. Umowę o pracę można zawrzeć na czas ograniczony. Taka umowa może trwać do dwóch lat i w tym czasie wolno ją przedłużyć najwyżej trzykrotnie. Inną formą są umowy bez ograniczenia czasu trwania.

Przez pierwsze miesiące (od trzech do sześciu) pracownik znajduje się w okresie próbnym (Probezeit). W tym czasie obowiązują skrócone terminy wypowiedzenia: minimum dwa tygodnie. Po upływie okresu próbnego minimalny ustawowy okres wypowiedzenia wydłuża się do czterech tygodni. Termin wypowiedzenia wydłuża się wraz z stażem pracy. Piszę tu o modelowej sytuacji, gdy nie istnieją branżowe układy między związkami zawodowymi a zrzeszeniami pracodawców. Umowy o pracę w przedsiębiorstwach podlegających tym układom zawierają często inne uregulowania prawne.

Gdy już spiszemy umowę i zbierzemy wszystkie dane pracownika, musimy fakt zatrudnienia zameldować wybranej przez niego kasie chorych. Mamy na to dwa tygodnie. W przypadku zatrudnienia z płacą do 400,00 EUR meldunek składamy w specjalnej kasie tzw. Bundesknappschaft. Ważne jest, byśmy uzyskali od zatrudnionego na takich warunkach podpisane oświadczenie o innych wykonywanych przez niego pracach, a także o jego wyborze lub rezygnacji z opcji dodatkowego opłacania składek na ubezpieczenie rentowe.

Pracodawcy z branż o podwyższonym stopniu ryzyka zatrudniania „na czarno” (np. budownictwo, hotele, restauracje, spedycja – ta lista jest dłuższa) mają obowiązek już w pierwszym dniu zatrudnienia złożyć skrócony meldunek do urzędu ubezpieczeń rentowych (Rentenversicherung). Pracownik jest zobowiązany do noszenia przy sobie kopii meldunku wraz z dokumentem potwierdzającym tożsamość.

Ustalając wysokość wynagrodzenia pracownika, musimy wziąć pod uwagę ewentualnie obowiązujące nas układy zbiorowe (Tarifverträge). Płaca nie może być nieetyczna, a więc poniżej społecznie akceptowanej wysokości. To pojęcie niesprecyzowane, ale zapomnijmy o takich stawkach jak 3,00 EUR za godzinę.

Minimalny okres urlopu w Niemczech wynosi cztery tygodnie, a prawo do jego pełnego wymiaru dostaje się po sześciu miesiącach zatrudnienia. Jeżeli pracownik nie był zatrudniony przez cały rok, wolno mu wziąć tylko część urlopu. Jeśli w czasie urlopu pracownik zachoruje, przechorowane dni nie wliczają się do urlopu.

Z konieczności płacenia pensji w czasie choroby pracownika jesteśmy zwolnieni w pierwszych czerech tygodniach jego zatrudnienia. Po upływie tego okresu musimy przez sześć tygodni trwania tej samej choroby płacić 100 proc. wynagrodzenia. Potem jest to już problem kasy chorych.

Aby zminimalizować stratę małych przedsiębiorstw związaną z obowiązkiem płacenia pensji w pierwszych sześciu tygodniach choroby, wprowadzono specjalne ubezpieczenie. Firmy zatrudniające nie więcej niż 30 pracowników dostają zwrot 40-80 proc. wynagrodzenia wypłaconego w czasie choroby. Składka miesięczna wynosi 0,9-3,0 proc. płacy brutto. Wysokość zwrotu, jak i koszty zależą od wybranego przez pracodawcę modelu z proponowanych przez kasę chorych pracownika. Wszyscy pracodawcy za marginalną składkę poniżej 0,4 proc. otrzymują stuprocentowy zwrot kosztów związanych z macierzyństwem pracownicy.

W następnym odcinku zajmę się kosztem pracy, rozliczaniem płac, jak i pułapkami związanymi z udzielaniem zleceń podwykonawcom w Niemczech.

Radoslaw Serafin
[email protected]

Przez pierwsze 3-6 miesięcy pracownik znajduje się w okresie próbnym (Probezeit). Fot. Bloomberg
Przez pierwsze 3-6 miesięcy pracownik znajduje się w okresie próbnym (Probezeit). Fot. Bloomberg
None
None

Autor prowadzi w Görlitz biuro rachunkowe wyspecjalizowane w obsłudze polskich firm

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane