Niezachwiana wiara w polskich przedsiębiorców

opublikowano: 31-03-2014, 00:00

Twórcy Auli Polskiej widzą potencjał naszych przedsiębiorców i innowatorów, dlatego konsekwentnie wspierają ich rozwój

Aula Polska to organizacja non- -profit, która od 2007 r. wspiera budowanie polskiej kultury przedsiębiorczości technologicznej. Jej twórcy twierdzą, że nie kieruje nimi chęć zysku czy sławy. Widzą potencjał w polskich przedsiębiorcach, którym chcą pomóc, organizując regularne spotkania, na których planujący założenie własnego biznesu mogą się dowiedzieć więcej na ten temat, podyskutować na najważniejsze tematy, poznać potencjalnych współpracowników lub skorzystać z porady prawnej.

ROSNĄCE ZAINTERESOWANIE: Na pierwszym spotkaniu z cyklu Aula Polska pojawiło się 20 osób.
 Na ostatnich doliczyliśmy się nawet 350. Spotkania są skarbnicą pomysłów i nowych projektów
 cyfrowych oraz inspiracją dla twórców start-upów — mówi Artur Kurasiński, współorganizator
 Auli Polskiej. [FOT. Dariusz Majgier]
ROSNĄCE ZAINTERESOWANIE: Na pierwszym spotkaniu z cyklu Aula Polska pojawiło się 20 osób. Na ostatnich doliczyliśmy się nawet 350. Spotkania są skarbnicą pomysłów i nowych projektów cyfrowych oraz inspiracją dla twórców start-upów — mówi Artur Kurasiński, współorganizator Auli Polskiej. [FOT. Dariusz Majgier]
None
None

— Nasze spotkania odbywają się średnio dwa razy w miesiącu. Są bezpłatne i dostępne dla każdego chętnego. Ich celem jest nie tylko stworzenie szansy młodym przedsiębiorcom na zaistnienie, lecz także środowiska sprzyjającego innowacyjności firm oraz wspieranie aktywności gospodarczej. Ostatnio na spotkaniach zjawia się do 350 osób — mówi Artur Kurasińki, współtwórca Auli Polskiej.

Wspólna inicjatywa

Aula Polska powstała 7 lat temu z inicjatywy Krzysztofa Kowalczyka i Artura Kurasińskiego.Była pierwszą tego typu inicjatywą w Polsce i w Europie Środkowo-Wschodniej. Miała na celu przede wszystkim podniesienie wiedzy przedsiębiorców o tworzeniu inicjatyw technologicznych i networking, a ponadto stworzenie społeczności (Auli, TechAuli i KreoAuli) oraz podnoszenie liczby i jakości działań start- -upów w Polsce.

— Uznaliśmy, że przedsiębiorczości należy uczyć, najlepiej przez praktykę i dzielenie się doświadczeniami — twierdzi Artur Kurasiński.

Inicjatorom Auli nie chodziło o własne zyski. Organizacja działa tylko dzięki wpłatom ofiarodawców i partnerów oraz pomocy merytorycznej specjalistów z różnych dziedzin. Wszystkie pieniądze przelane na konto Auli idą na wynajem sali (w tym roku jest to Aula Polska w Akademii Leona Koźmińskiego), prace organizacyjne, zaproszenie gości, materiały oraz poczęstunek dla uczestników spotkania. Wśród partnerów organizacji są m.in. Kancelaria Wierzbowski Eversheds, Wydział Mechatroniki Politechniki Warszawskiej, Krajowy Fundusz Kapitałowy, Agora, TVN, NewConnect.

Konkretna pomoc

Organizatorzy starają się dostosować tematykę spotkań do oczekiwań uczestników, dlategostwarzają przyjazną atmosferę, szybko przechodzą na ty i zaprzyjaźniają się z kolejnymi słuchaczami. Na jednym z ostatnich spotkań, poświęconemu prawom autorskim w internecie, pojawiły się nawet dzieci w wieku szkolnym, które z zainteresowaniem słuchały wystąpień profesjonalistów i późniejszej dyskusji.

— Korzystają z internetu tak samo jak my wszyscy, dlatego powinny być świadome, jakie pułapki tam na nie czekają — tłumaczył ich tata. Aula w założeniu ma się różnić od typowych konferencji poświęconych takim zagadnieniom. Prelegenci mają mówić konkretnie i językiem, który trafi również do mniej wprawnych słuchaczy.

— 15 minut powinno wystarczyć, by powiedzieć o rzeczach naprawdę ważnych. Prelegenci eliminują niepotrzebne informacje, pomijają historię powstawania ich firm, nie wtrącają elementów marketingowych, co pozwala się skoncentrować na przekazaniu doświadczeń i praktycznej wiedzy — komentuje Artur Kurasiński.

Dotychczasowe spotkania dotyczyły m.in. kwestii związanych ze start-upami, prawem biznesowym, sprzętem hardware i jego znaczeniem w projektach IT, rynkiem handlu domenami, zbieraniem, przetwarzaniem i analizowaniem danych. Ostatnie poświęcono wzrostowi start-upów. Poza wiedzą, którą uczestnicy mogą zebrać podczas spotkań, Aula oferuje m.in. pomoc w pozyskiwaniu funduszy unijnych i w kontaktowaniu się z inwestorami.

Klucz do sukcesu

Siedem lat istnienia organizacji i rosnąca liczba uczestników spotkań potwierdzają, że jest zapotrzebowanie na dyskusje o polskiej przedsiębiorczości. Marcin Zaremba, który uruchomił elektroniczny magazyn dla inwestorów technologicznych „Proseed”, zaczął drogę biznesową właśnie dzięki Auli.

— Jeszcze na studiach zostałem stażystą Auli Polskiej i jej współorganizatorem. Z kontaktów, które wtedy zdobyłem, i wiedzy, którą posiadłem, korzystam do dziś. Przy okazji spotkań Auli mogłem porozmawiać w kuluarach z ludźmi, do których inaczej bym nie dotarł. Uczestniczenie w tej inicjatywie to była najlepsza decyzja, jaką mogłem podjąć na początku drogi zawodowej — wspomina Marcin Zaremba, współtwórca „Proseed”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Dobosiewicz

Polecane