Nowy Beta ETF łamie obligacyjne tabu

opublikowano: 17-01-2022, 17:15

Za sprawą nowego ETF-u to, na co mogły sobie dotychczas pozwolić grube ryby, stało się dostępne dla inwestorów indywidualnych.

Piątek 14 stycznia 2021 r. był pierwszym dniem ustalania po nowemu kursów referencyjnych TBSP.Price oraz TBSP.fixPrice. Stanowią ode dane wejściowe do kalkulacji TBSP.Index. W poniedziałek 17 stycznia na GPW zadebiutował zaś Beta ETF TBSP Portfelowy FIZ. To pierwszy obligacyjny ETF na GPW. Ma odwzorowywać właśnie TBSP.Index.

TBSP.Index to barometr rynku obligacji skarbowych Treasury Bondpsot Poland (TBSP). Jego początki sięgają 2002 r., ale dostępny jest wyłącznie dla inwestorów instytucjonalnych. Minimalna wartość zawieranej tam transakcji to 2,5 mln zł. Inwestowanie w Beta ETF TBSP jest możliwe od około 200 zł.

Na wartość indeksu będącego bazą dla nowego ETF-u wpływa obecnie 15 serii obligacji skarbowych, głównie tych o stałym oprocentowaniu, ale obecnie w indeksie jest też jedna seria zerokuponowa (obligacja wykupywana za 100 proc. nominału, ale sprzedawana poniżej ceny nominalnej). W uproszczeniu można powiedzieć, że to właśnie te obligacje wpływają na wahania notowań znacznej części dłużnych funduszy inwestycyjnych otwartych. Przez brak zmiennego oprocentowania obrazują bowiem ryzyko stopy procentowej. Zresztą niektóre fundusze otwarte za swój cel stawiają po prostu kopiowanie indeksu rynku TBSP. W 2021 r. jakiekolwiek naśladowanie tego wskaźnika miało akurat negatywny wpływ na wyniki funduszy otwartych, ale rok wcześniej było odwrotnie.

Niezależnie od tego jak zachowywał się sam TBSP.Index, będących tego pochodną strat ani zysków funduszy otwartych inwestorzy indywidualni nie mogli dotychczas bilansować podatkowo z wynikami bezpośrednich inwestycji w akcje na GPW. Było to możliwe przy kupowaniu obligacji na rynku Catalyst, ale płynność papierów z TBSP pozostawia tam sporo do życzenia. Twórcy Beta ETF TBSP twierdzą, że wraz z uruchomieniem funduszu problemy te odchodzą w przeszłość. Nabycie ETF-u wymaga posiadania rachunku maklerskiego, ale w przeciwieństwie do funduszy dłużnych otwartych, obligacyjny ETF rozlicza się podatkowo tak samo jak akcje – w formularzu PIT-38.

- Dzięki temu, że rynek obligacji ma zerową korelację z rynkiem akcji, każdy inwestor – bez względu na to jakie ma podejście do ryzyka – może na bazie ETF-ów notowanych na giełdzie zbudować portfel jaki mu odpowiada. Wydaje się, że to duża zmiana w stosunku do tego co było dotychczas – zaznacza Robert Sochacki, członek zarządu Beta Securities Poland, spółki tworzącej ETF-y na bazie polskiego prawa.

Beta ETF TBSP ma kopiować swój indeks benchmarkowy fizycznie, ale na starcie brakuje mu w portfelu jednej z serii obligacji wchodzących w skład TBSP.Index.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane