Nowy Jork chce czerpać zyski z legalnej marihuany

  • Paweł Makosz
opublikowano: 31-03-2021, 15:15

Nowy Jork chciałby stać się drugim co do wielkości rynkiem legalnej marihuany w USA. Szanse na to pojawią się po uchwaleniu projektu ustawy, która pozwoli na nałożenie na sprzedawców nowych podatków.

Ustawa, która trafiła na biurko gubernatora stanu Nowy Jork Andrew Cuomo, pozwoliłaby na otwarcie sklepów z marihuaną już w przyszłym roku. Umożliwiłaby także domowym hodowcom na legalną uprawę maksymalnie trzech roślin. Każda osoba, która skończyła 21 lat, mogłaby mieć przy sobie 3 uncje (ok. 85 gramów) suszu lub 24 gramy koncentratu z marihuany.

W projekcie zawarto również propozycję wprowadzenia dwóch rodzajów nowych danin. Wpływami z 13-procentowego podatku od sprzedaży podzielą się stan (9 proc.) i gmina (3 proc.). Dystrybutorzy mają z kolei zostać obciążeni podatkiem akcyzowym w wysokości 3 centów za miligram THC, czyli aktywnego składnika marihuany. Według wstępnych szacunków, przychody z tytułu nowych podatków mogą sięgnąć ok. 350 mln USD rocznie.

Jason Alden

Większa część pozyskanych środków zostałaby przeznaczona na prowadzenie i nadzorowanie stanowego programu marihuany. Pozostałe pieniądze zostałyby przeznaczone na finansowanie pomocy dla obywateli, którzy próbują obudować swoje życie po aresztowaniu za posiadanie środków odurzających oraz na leczenie osób uzależnionych od narkotyków.

Dzięki ustawie w Nowym Jorku powstałyby dziesiątki tysięcy nowych miejsc pracy. Sprzedaż marihuany mogłaby wygenerować roczne przychody na poziomie ok. 4,2 mld USD. Stan ustępowałby w tym aspekcie jedynie Kalifornii, gdzie przychody sięgają 4,4 mld USD.

Gubernator Andrew Cuomo zapowiedział, że poprze ustawę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Makosz, Bloomberg

Polecane