O klimacie w Polsce po raz trzeci

Jak zebrać 100 mld USD na pomoc dla biednych krajów? Jak ograniczyć wzrost globalnej temperatury? Na te pytania ma dać odpowiedź katowicki COP24

Światowe negocjacje klimatyczne po raz trzeci odbędą się w Polsce. W 2008 r. COP14 (czyli szczyt klimatyczny ONZ) gościł w Poznaniu, w 2013 r. COP19 w Warszawie, a w tym roku COP24 odbędzie się w Katowicach. Otwarcie szczytu zaplanowano na 2 grudnia. Potrwa dwa tygodnie. Może zostać wydłużony, jeśli tego będą wymagały negocjacje. Prezydentem COP jest Michał Kurtyka, wiceminister środowiska i doświadczony energetyczny dyplomata. Poprowadzi szczyt, ale w roli organizatora, nie reprezentanta Polski, którą reprezentuje Unia Europejska. Do Katowic zjeżdża się właśnie 26 tys. osób z blisko 200 państw. Czy osiągną w tym gronie porozumienie? Oto 10 rzeczy, które powinieneś o tym szczycie wiedzieć.

W 2008 r. COP14, czyli szczyt klimatyczny ONZ, gościł w Poznaniu,
w 2013 r. COP19 w Warszawie, a w tym roku odbywa się w Katowicach. Miasto
oczekuje co najmniej 26 tys. gości.
Zobacz więcej

TYSIĄCE PRZYJEZDNYCH:

W 2008 r. COP14, czyli szczyt klimatyczny ONZ, gościł w Poznaniu, w 2013 r. COP19 w Warszawie, a w tym roku odbywa się w Katowicach. Miasto oczekuje co najmniej 26 tys. gości. Fot. Rafał Klimkiewicz

1. Bez Katowic nie ma Paryża

Cztery lata temu, w trakcie szczytu klimatycznego w Paryżu, 195 krajów przyjęło Porozumienie Paryskie, czyli pierwsze w historii prawnie wiążące porozumienie klimatyczne. Nakreślono w nim plan, który ma ograniczyć wzrost globalnej temperatury do maksymalnie 2 st. C względem epoki przedprzemysłowej. Szczyt w Katowicach ma się teraz zająć wdrożeniem Porozumienia Paryskiego. Po pierwsze — poszczególne kraje mają przedstawić plany konkretnych działań, po drugie — trzeba opracować sposób raportowania o postępach tych działań, wreszcie po trzecie — zapadną decyzje o sposobie ich finansowania.

2. Czas na 1,5 stopnia Celsjusza

Jednym z najważniejszych dokumentów, które będą omawiane, będzie Specjalny Raport IPCC (Międzyrządowego Panelu ds. Zmiany Klimatu). Eksperci stwierdzają w nim, że dążenie do zatrzymania globalnego ocieplenia na poziomie 2 st. C już nie wystarcza. Trzeba dążyć do 1,5 st. C. Nowy cel wymagałby jednak szybkich i głębokich zmian dotyczących energii, przemysłu, budynków, użytkowania gruntów, transportu i miast. Do 2030 r. światowa emisja netto CO 2 spowodowana przez człowieka musiałaby spaść o około 45 proc. w porównaniu z 2010 r.

3. Stany Zjednoczone wciąż w grze

W połowie 2017 r. Donald Trump, prezydent USA, ogłosił, że jego kraj wycofuje się z Porozumienia Paryskiego. Cios? Tak, ale USA nadal są częścią porozumienia. Jego zapisy przewidują, że procedurę wyjścia ten kraj będzie mógł wszcząć dopiero w listopadzie 2019 r., a faktyczne wyjście będzie możliwe dopiero rok później. W praktyce oznacza to, że amerykańska delegacja negocjatorów, licząca około 80 osób, będzie w Katowicach obecna. Donalda Trumpa nikt się nie spodziewa.

4. Głowy państw zjadą do Katowic

Wielka polityka zawita do Katowic 3 grudnia, na tzw. Dzień Liderów. To okazja dla głów państw, prezydentów lub premierów, do wygłoszenia deklaracji. Kto przyjedzie? Nieoficjalnie wiadomo, że w gronie potwierdzonych są premierzy Francji i Hiszpanii, a także Petro Poroszenko, prezydent Ukrainy. Nie ma w nim Angeli Merkel, kanclerz Niemiec, co można tłumaczyć jej zaangażowaniem w sprawy własnej partii w związku z wyborami partyjnymi zaplanowanymi na 6 grudnia. Lista zagranicznych głów państw ma znaczenie również dla polskiej polityki. Na wieczór 3 grudnia prezydent Andrzej Duda zaplanował uroczystości związane z obchodami 100-lecia odzyskania niepodległości.

5. Merkel i brexit mają znaczenie

Na dynamikę negocjacji może mieć wpływ słabnąca pozycja polityczna Angeli Merkel. Niemiecka kanclerz, nazywana „Klimakanzlerin”, przewodniczyła pierwszemu COP w historii (w 1995 r. w Berlinie), firmowała też wprowadzenie w Niemczech Energiewende (niemieckiej polityki energetycznej silnie wspierającej rozwój zielonych źródeł).

Brexit, czyli przygotowywane wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, może mieć zaś wpływ na podział zadań klimatycznych w ramach wspólnoty. UE przedstawi na COP wspólne stanowisko, a Wielka Brytania, ambitna w kwestiach klimatu, miała dotychczas w tych zobowiązaniach spory udział. Bez Wielkiej Brytanii poszczególne kraje UE będą musiały prawdopodobnie wziąć na siebie więcej.

6. Wielka dyskusja o pieniądzach

Dyskusje o klimacie silnie wiążą się z pieniędzmi. Dla przykładu: Malediwy praktycznie nie przyczyniają się do globalnego ocieplenia, ale to tam docierają wywołane zmianami klimatu tajfuny. Trzeba Malediwom pomóc w adaptacji do tych zmian. Trzeba też pomóc wielu innym krajom. Z pieniędzmi wiąże się też pierwszy z trudnych punktów, którymi zajmą się negocjatorzy. Turcja zażądała przekwalifikowania jej z kraju rozwiniętego na rozwijający się. Jako rozwinięta, czyli bogata, pieniędzy na pewno by nie dostała. W grę wchodzą potężne pieniądze. W 2009 r. w Kopenhadze kraje rozwinięte zobowiązały się, że do 2020 r. przekażą krajom dotkniętym zmianami klimatycznymi 100 mld USD. Tej kwoty jeszcze nie zebrano.

7. Brazylijska samba klimatyczna

Niedawne wybory prezydenckie w Brazylii wygrał Jair Bolsonaro, populista wątpiący w prawdziwość danych świadczących o wpływie człowieka na klimat. Obejmie fotel dopiero w styczniu, ale już dziś można się zastanawiać nad tym, jaką postawę brazylijscy negocjatorzy przyjmą w Katowicach. Brazylia jest dla światowego porozumienia klimatycznego ważna z dwóch powodów. Po pierwsze, to wielki kraj, który na swoim terytorium ma lasy Amazonii, „zielone płuca świata”. Po drugie, kolejny COP, w 2019 r., miał się odbyć właśnie w tym kraju. W środę Brazylia ogłosiła jednak, że nie zamierza gościć tego wydarzenia.

8. Polska ma plan

Polska nie będzie samodzielnie negocjować w Katowicach, bo UE ma wspólnego reprezentanta. Jako kraj goszczący COP wybrała jednak główne tematy do dyskusji, a wśród nich: elektromobilność, czyste powietrze i naturę (tu pojawia się m.in. kwestia lasów pochłaniających CO2). W pierwszych dniach szczytu premier Mateusz Morawiecki ma też ogłosić polsko-brytyjskie partnerstwo dla elektromobilności.

9. Zdążyć przed kryzysem

W większości rozmów dotyczących szczytu klimatycznego pojawia się kwestia słabnącej koniunktury gospodarczej na świecie. Zdaniem wielu, kryzys majaczy już na horyzoncie. Dla klimatu oznacza to złe wieści, bo im kryzys wyraźniejszy, tym mniej będzie chętnych do wysiłku na rzecz ochrony środowiska. Stąd motywacja negocjatorów, by jak najwięcej ustalić w Katowicach. Potem będzie trudniej.

10. Czas na show

Aktywiści Greenpeace na dachu ministerstwa? Wieszający się na kominie Elektrowni Bełchatów? Organizacje pozarządowe są niezbędnymi uczestnikami każdego szczytu klimatycznego, nie mniej ważnymi niż delegacje państw. Nie mają wpływu na negocjacje, ale pokazują wizje, inspirują, szokują. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / O klimacie w Polsce po raz trzeci