O zwrot VAT będzie jeszcze trudniej

opublikowano: 17-11-2016, 22:00

Jeśli w podatku powstaje nadpłata, to podatnik powinien ją odzyskać. Jednak wyłudzenia tak osłabiły budżet, że rzetelne firmy zostaną wystawione na jeszcze większą próbę cierpliwości niż obecnie

Przyznać prawo podatnikowi do zwrotu nadpłaty VAT to nie taka prosta sprawa. Nie wystarczy sprawdzić rozliczenia, które on przedstawi. Resort finansów, autor projektu nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług, którą Sejm właśnie uchwalił, zwraca uwagę, że konieczne jest jeszcze szczegółowe zbadanie kontrahentów.

: Przyspieszony tryb zwrotu nadpłaty nie będzie przysługiwał tym, którzy są podatnikami VAT krócej niż rok. — To skutek złych doświadczeń urzędów z podmiotami, które rejestrują się w biurach wirtualnych, nie mają aktywów, nie zatrudniają pracowników i ich kontrola wymaga zweryfikowania takiej działalności długimi tygodniami — komentuje Maria Kukawska, doradca podatkowy, partner w Stone & Feather Tax Advisory.
Zobacz więcej

FISKUS NIE UFA NOWYM

: Przyspieszony tryb zwrotu nadpłaty nie będzie przysługiwał tym, którzy są podatnikami VAT krócej niż rok. — To skutek złych doświadczeń urzędów z podmiotami, które rejestrują się w biurach wirtualnych, nie mają aktywów, nie zatrudniają pracowników i ich kontrola wymaga zweryfikowania takiej działalności długimi tygodniami — komentuje Maria Kukawska, doradca podatkowy, partner w Stone & Feather Tax Advisory. ARC

60 dni i więcej

Żeby stwierdzić zasadność zwrotu VAT, często należy prześledzić cały łańcuch obrotu towarami i usługami i sprawdzić dokumenty świadczące o faktycznym przeprowadzeniu transakcji. Ministerstwo Finansów (MF) nie tylko w uzasadnieniu do projektu przedstawia sposób weryfikowania prawa podatnika do zwrócenia mu nadpłaconego VAT. Postanowił wpisać możliwość przeprowadzenia takiej procedury do ustawy. Tak jak obecnie, podatnicy mają odzyskiwać podatek w ciągu 60 dni, a niektórzy nie później niż 25. dnia, jeśli spełnią szczególne wymagania. Od tych generalnych zasad będą jednak wyjątki.

Naczelnik urzędu skarbowego przedłuży termin zwrotu, gdy zażąda tego komendant główny policji, szefowie Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego czy prokurator generalny w związku z prowadzonymi przez te organy postępowaniami. Nie może to jednak trwać dłużej niż 3 miesiące. Nadal też fiskus zachowa sobie obecne prawo do odkładania w czasie wypłaty nadpłaconegoVAT, gdy uzna za konieczne przeprowadzenie dodatkowej weryfikacji rozliczenia podatnika i tak długo, aż ją zakończy.

Nie stawia przy tym ograniczeń, aczkolwiek jeszcze niedawno, w trakcie konsultowania projektu z innymi resortami i organizacjami przedsiębiorców, pojawiło się w nim zastrzeżenie, że w razie niewszczęcia postępowania podatkowego w określonym czasie traciłoby moc postanowienie naczelnika urzędu skarbowego o przedłużeniu terminu zwrotu. W wersji przesłanej Sejmowi takiego przepisu już nie było. Doradca podatkowy Roman Namysłowski, partner w Crido Taxand, zwraca na to szczególną uwagę. Jego zdaniem, wycofany z projektu pomysł mógłby pełnić rolę dyscyplinującą organy podatkowe przed nadużywaniem swojego uprawnienia.

— Ze zwrotami VAT po zmianie przepisów z całą pewnością będzie trudniej. Ministerstwo chce usankcjonować dzisiejszą praktykę i wprowadzić dla organów podatkowych możliwość przedłużania terminu zwrotu dla sprawdzenia rozliczeń podatkowych wszystkich podmiotów w łańcuchu dostawy. I pewnie słusznie, oczekujemy przecież od państwa skutecznego ścigania oszustów. Problem w tym, że obecnie to wątpliwe uprawnienie bywa wykorzystywane do przedłużania zwrotu niemal w nieskończoność — komentuje doradca.

Możliwość odraczania zwrotu podatku daje obecnie art. 87 ust. 2 ustawy o VAT. Pozwala on na to, jeżeli zasadność tego zwrotu wymaga dodatkowego zbadania. W takim przypadku naczelnik urzędu skarbowego ma prawo przedłużyć termin wypłacenia nadpłaconego VAT do czasu zakończenia weryfikacji rozliczenia podatnika, prowadząc czynności sprawdzające, kontrolępodatkową lub postępowanie podatkowe. Po zmianach mogą być jej poddane również rozliczenia innych podmiotów, związanych z jego transakcjami.

— Zmiany w zasadach zwrotu VAT uzasadnia się tym, że urzędy potrzebują czasu na ich weryfikację. Przedsiębiorcy jednak nie od dziś znają utrudnienia z tym związane. Na wypłatę nadwyżki podatku czekają czasem miesiącami, niekiedy w ogóle jej nie odzyskują, jeżeli naczelnik urzędu stwierdzi, że weryfikacja rozliczenia nie daje podstaw do zwrotu — mówi doradca podatkowy Maria Kukawska, partner w Stone & Feather Tax Advisory.

Często takie sytuacje można sobie wyobrazić, gdy trudno zlokalizować towary wysłane do innego kraju, a dostawcy nie są w stanie określić, kiedy dotarły na miejsce. To tym trudniejsze, jeśli towar zostanie przetworzony, jak np. mąka użyta do wypieku chleba.

— W takich przypadkach, jeżeli istnieją dokumenty, na podstawie których organ podatkowy podejrzewa, że ktoś w innym kraju mógł wyłudzać VAT, zwrot jest wstrzymywany, a sprawa jest badana przez wiele miesięcy — tłumaczy Maria Kukawska. Czasami dochodzi do wszczęcia postępowania karnego skarbowego i szanse na odzyskanie podatku coraz bardziej odsuwają się w czasie.

Niedostępny przywilej

— Nie będzie łatwo również ze zwrotami przysługującymi szybciej, w ciągu 25 dni. Poza dotychczasowymi obowiązkami uprawniającymi do tego przyspieszonego terminu dojdzie np. konieczność złożenia w urzędzie skarbowym dokumentów potwierdzających przelewy podatku.

Dotychczasowy warunek opłacenia faktur, z których wynika kwota podatku naliczonego, pozostał w zasadzie niezmieniony — zwraca uwagę Roman Namysłowski. Do przyspieszonego trybu będzie mieć prawo podatnik, który wraz z deklaracją podatkową złoży wniosek w tej sprawie, opłaci w całości za pośrednictwem rachunku bankowego lub w SKOK należności wynikające z faktur, płatności uregulowane w gotówce nie przekroczą 15 tys. zł, a kwota podatku naliczonego nierozliczona we wcześniejszych okresach rozliczeniowych wyniesie nie więcej niż 3 tys. zł.

— Te nowe szczególne kryteria w wielu przypadkach nie będą proste do spełnienia. Duża część przedsiębiorców działa tak, że wszystkie faktury zakupowe przechodzą przez system bankowy, nie płacą inaczej niż przelewami. Jednak ze względu na specyfikę działalności w danej branży mogą być też konieczne rozliczenia w gotówce, i na kwoty wyższe niż 15 tys. zł — ocenia Maria Kukawska. Jej zdaniem, zbyt niski jest też zaproponowany limit nadwyżki VAT przenoszonej przez podatników do rozliczenia w późniejszych okresach, nierzadko po to, aby nią skompensować przyszły podatek do zapłaty. Bywa, że kumulują takie nadpłaty przez wiele miesięcy. Granica 3 tys. zł to kwota bardzo niska, może pozbawić przyspieszonego zwrotu każdą większą firmę.

— Projektodawca wprowadza też warunek, aby w ciągu 12 miesięcy poprzedzających okres, za który podatnik wystąpi o zwrot, był on zarejestrowany dla potrzeb rozliczeń VAT i składał deklaracje podatkowe. W sposób oczywisty ten przepis ma zniechęcić do zakładania pustych spółek i wyłudzania podatku. W porównaniu do pierwotnymi założeniami MF zrezygnowało jednak z warunku braku zaległości, co uczyniłoby ten przepis nieżyciowym i w zasadzie niemal całkowicie wyeliminowałoby możliwość uzyskania zwrotu w ciągu 25 dni — podkreśla przedstawiciel Crido Taxand.

Po prostu restrykcje

Również doradca ze Stone & Feather Tax Advisory przewiduje duże ograniczenia w odzyskiwaniu VAT w trybie przyspieszonym po wprowadzeniu warunku, że ma do tego prawo ten, kto jest podatnikiem VAT nie krócej niż rok.

— To stawia w bardzo niekorzystnej sytuacji rynkowej wszystkie podmioty, które chcą wysyłać towary do innych krajów UE albo poza Unię, a są młodymi przedsiębiorcami z historią podatkową krótszą niż 12 miesięcy — zwraca uwagę Maria Kukawska. Wyjaśnia, że takie propozycje to skutek złych doświadczeń urzędów z podmiotami, które rejestrują się w biurach wirtualnych, nie mają aktywów, nie zatrudniają pracowników i ich kontrola wymaga zweryfikowania takiej działalności długimi tygodniami.

Duże firmy, znane fiskusowi, którym nie od dziś zwraca on VAT, będą miały większą szansę na szybsze odzyskanie podatku niż przedsiębiorcy startujący na rynku. — Projektowana nowela jest restrykcyjna, zaostrza obecny stan i moim zdaniem, ma na celu wyłącznie zapobieganie wyciekom podatku. Jednak rykoszetem może odbić się na rzetelnych podatnikach, nie usprawniając zarazem działań fiskusowi, lecz przysparzając mu więcej pracy — przewiduje Maria Kukawska. Według niej, nowe regulacje odczują przede wszystkim podatnicy współpracujący z zagranicą, kupujący w kraju towary na potrzeby produkcji albo handlu, których sprzedaż w przypadku wywozu poza Polskę jest nieopodatkowana i w konsekwencji zawsze należy im się zwrot VAT.

— Czy te przepisy utrudnią życie przestępcom? Czas pokaże. Brak działania ze strony resortu finansów byłby jednak gorszy niż nadmierna restrykcyjność proponowanych rozwiązań — komentuje projektowane zmiany Roman Namysłowski. Zmiany te mają wejść w życie 1 stycznia 2017 r.

Co na to trybunał

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców w raporcie „Nieuczciwe praktyki Ministerstwa Finansów w stosunku do przedsiębiorców” zwraca uwagę na stanowisko sądów co do wstrzymywania wypłaty nadwyżki VAT. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Olsztynie w wyroku z 22 stycznia 2014 r. (sygn. I SA/Ol 874/13) stwierdza, że organ podatkowy, przedłużając termin zwrotu podatku, powinien wskazać powody decyzji o dodatkowej weryfikacji zasadności tego zwrotu. WSA wymienia kilka takich sytuacji. Fiskus może np. dysponować informacjami pochodzącymi od innych organów (nie tylko podatkowych), dotyczącymi nieprawidłowości stwierdzonych u kontrahenta podatnika czy zakończenia działalności gospodarczej przez danego kontrahenta. Poza tym może stwierdzić, że dokonana przez niego analiza zapisów w rejestrach zakupów i sprzedaży podatnika wskazuje na określone nieprawidłowości, np. co do zastosowanej stawki VAT. Do kwestii przedłużania zwrotu tego podatku odniósł się także Trybunał Konstytucyjny. W wyroku z 13 października 2008 r. (sygn. akt K 16/07), podkreślił, że choć stosowanie tego rodzaju środków (które mają na celu zapewnienie możliwie najskuteczniejszej ochrony interesów budżetu) jest dopuszczalne, to jednak nie mogą one iść dalej, niż jest to konieczne dla osiągnięcia tego celu. Dlatego nie mogą być one stosowane w sposób, który prowadziłby do systematycznego podważania prawa do odliczenia podatku, które to prawo jest fundamentalną zasadą wspólnego systemu VAT. Sprzeczne byłoby to bowiem z zasadą proporcjonalności.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / O zwrot VAT będzie jeszcze trudniej