Obaw o strefę euro cd.

Krzysztof Wołowicz DM TMS Brokers
opublikowano: 15-12-2011, 00:00

WALUTY

Zarówno brak zapowiedzi działań zmierzających do wsparcia wzrostu gospodarczego przez Fed, jak i komunikat Narodowego Stowarzyszenia Pośredników Nieruchomości o tym, że dane dotyczące sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA za okres od 2007 r. do października zostaną zrewidowane w dół, nie zmieniły nastawienia inwestorów do dolara. Amerykańska waluta zyskiwała wczoraj i ostatecznie przebiła istotny psychologicznie poziom 1,30 USD za euro.

Za aprecjacją dolara nie stoją jednak mocne fundamenty amerykańskiej gospodarki, ale raczej wciąż nierozwiązany kryzys w strefie euro. Na rynkach nasilają się obawy związane z możliwością obniżek ratingów krajów strefy euro. Doskonale te obawy oddaje wczorajszy wzrost rentowności włoskich papierów skarbowych. Sprzedawane na aukcji papiery 5-letnie zanotowały najwyższą rentowność w historii strefy euro.

Na rynku krajowym obserwowaliśmy powrót kursu EUR/ PLN do poziomów notowanych w trakcie wtorkowej sesji. Znaczące osłabienie polskiej waluty w nocy z wtorku na środę polskiego czasu zwiększyło apetyty inwestorów na zakup złotego, gdyż jak oceniano, na rynku wzrosło prawdopodobieństwo interwencji. W obecnej sytuacji trudno jednak mówić o trwałym umocnieniu złotego.

Wskazuje na to praktyczny brak reakcji na zaskakujące dane o inflacji. W „normalnych” warunkach takie dane przesunęłyby kurs znacząco. Tymczasem, po informacji resortu finansów o wzroście w październiku do rekordowego poziomu papierów skarbowych będących w posiadaniu inwestorów zagranicznych rośnie też ryzyko gwałtownego osłabienia złotego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Wołowicz DM TMS Brokers

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy