Obligacje firm przegoniły skarbowe

Emil Szweda
opublikowano: 2014-04-22 00:00

Wmarcu inwestorzy detaliczni kupili obligacji skarbowych za 151,4 mln zł. Tylko dwie emisje Getin Noble Banku zgromadziły w tym czasie ponad 180 mln zł. A w kwietniu przewaga firm wzrośnie.

Jest to bardzo prawdopodobne, ponieważ sam PKN Orlen uplasował w kwietniu obligacje warte 200 mln zł (a zapisy na kolejną emisję wartą 100 mln zł trwają do wtorku), Best pozyskał 45 mln zł, Zortrax dalszych 6 mln zł, a PCC Rokita 5 mln zł (dodatkowe 17 mln zł objęła jedna instytucja, która będzie je odsprzedawać zapewne głównie detalicznym inwestorom). Jednocześnie trwają jeszcze zapisy na obligacje Hussar Gruppa (2-10 mln zł), co łącznie daje minimum 256 mln zł plus 127 mln zł, jeśli wliczyć nową emisję Orlenu, pełną emisję PCC Rokita i Hussara. W sumie to 383 mln zł.

Dotychczas rekordowe wpływy z emisji obligacji firm adresowanych do detalicznych inwestorów zanotowano w listopadzie 2013 r., gdy dwie emisje uplasował Orlen (300 mln zł) i Getin Noble Bank (90 mln zł) oraz Powszechne Towarzystwo Inwestycyjne (6,7 mln zł). Łącznie było to więc prawie 397 mln zł, ale w tym miesiącu sprzedaż detalicznych obligacji skarbowych była wyższa (1,14 mld zł) dzięki wprowadzeniu do sprzedaży krótkoterminowych papierów (Listopadowa 13-tka). W maju 2013 r., gdy emisję uplasowały Orlen (200 mln zł), Getin Noble Bank (80 mln zł) i PCC Rokita (25 mln zł) za łącznie 305 mln zł, publiczne emisje obligacji korporacyjnych adresowanych do detalicznych inwestorów dały wpływy wyższe niż emisje detalicznych skarbówek (114 mln zł).

I choć w kwietniu wartość publicznych kierowanych do detalicznych inwestorów nie będzie rekordowa (ale już samych publicznych emisji owszem — w kwietniu Ghelamco pozyskał 114 mln zł z publicznej emisji, ale skierowało ją do inwestorów instytucjonalnych), to oferta prywatnych emitentów i tak przyciągnie więcej pieniędzy od inwestorów indywidualnych niż detaliczne obligacje skarbowe. Oferta resortu finansów bez dopalaczy w rodzaju krótkoterminowych papierów, jak Listopadowa 13-tka czy Lutowa 7-ka, rzadko przynosi wpływy wyższe 200 mln zł, a i to w dużej części jest po prostu rolowaniem starych papierów na nowe serie. W istocie nie jest to nadzwyczajne wydarzenie, a podobne miesiące zdarzały się już w przeszłości — np. w maju 2013 r. sprzedaż detalicznych papierów skarbowych przyniosła 114 mln zł, a miesiąc później 144 mln zł. W obydwu tych miesiącach sama sprzedaż obligacji Orlenu była wyższa, a do publicznych emisji dochodzą przecież emisje prywatne, w których udział inwestorów detalicznych jest trudny do zmierzenia.

Nie jest to więc pierwsze tego rodzaju wydarzenie, ale ktoś musi to w końcu powiedzieć — obligacje firm przyciągają inwestorów detalicznych skuteczniej niż skarbowe — by informacja ta zakotwiczyła się w świadomości inwestorów i emitentów nieco szerzej. Jeśli dowodów jest mało, oto kolejny — w marcu fundusze obligacji korporacyjnych pozyskały kolejne 389 mln zł (blisko 1,1 mld zł w samym I kwartale), podczas gdy z funduszy obligacji skarbowych odpłynęło w tym czasie 48 mln zł (406 mln zł w I kwartale).

CATALYST
Mikrokasa od dziś w obrocie
Obligacje serii G spółki Mikrokasa, specjalizującej się w udzielaniu niewielkich pożyczek gotówkowych, od wtorku 22 kwietnia notowane będą na Catalyst. Termin wykupu papierów, których wartość nominalna to 1,3 mln zł, przypada na 23 czerwca 2015 r. Oprocentowanie jest zmienne i wynosi WIBOR 6M plus 7,3 pkt proc. marży, co daje w sumie około 10 proc. w skali roku. [KZ]