Obligacje korporacyjne wreszcie wyjdą z cienia

W tym roku sytuacja na rynku obligacji odwróci się w porównaniu z ubiegłym, a najwięcej zarobić dadzą papiery korporacyjne.

Szymon Jędrzejewski, zarządzający funduszem NWAI Obligacji SFIO, którego subskrypcja zakończyła się w ubiegłym tygodniu, uważa, że najbliższe dwa lata będą sprzyjać inwestycjom w emitowane przez polskie spółki papiery dłużne. Dzięki poprawie koniunktury gospodarczej spadnie liczba upadłości emitentów, zwłaszcza tak spektakularnych, jak te z ubiegłego roku. Jednocześnie perspektywa końca serii obniżek stóp procentowych faworyzuje oparte na zmiennej stopie procentowej papiery korporacyjne kosztem opartych na stałej stopie obligacji skarbowych.

— Gdy koniunktura się poprawia, spółki mają więcej możliwości inwestycyjnych, więc mogą akceptować wyższe rentowności. To oznacza wyższe zyski ze zmiennokuponowych papierów korporacyjnych — tłumaczy Szymon Jędrzejewski, doradca inwestycyjny w NWAI DM.

Nieco słabsze perspektywy rysują się przed papierami skarbowymi. Jak oblicza specjalista, aby powtórzyć wynik z 2012 r., ich rentowności musiałyby spaść z 4 proc. do 3 proc. To jednak mało prawdopodobne. Oznaczałoby spadek rentowności polskich papierówdo poziomów zbliżonych do tych, jakimi pochwalić się mogą państwa o najwyższych ratingach na świecie. Poza strategią „kup i trzymaj” wtórny rynek obligacji oferuje jeszcze kilka innych okazji do zarobku. Jedną z najciekawszych strategii jest arbitraż na cenach papierów w okolicach terminu wypłaty kuponu. Za sprawą konstrukcji przepisów podatkowych inwestorom indywidualnym nie opłaca się kupować papierów przed wypłatą kuponu, ale dopiero po niej. Wykorzystać to mogą inwestorzy instytucjonalni, skupując obligacje przed wypłatą kuponu po zaniżonych cenach, a sprzedając po niej.

— Każda taka transakcja z osobna oferuje niewielki zarobek. Jednak w skali całego roku szacujemy, że dzięki tego typu arbitrażowi można poprawić wynik funduszu o 1-2 pkt proc. — twierdzi Mateusz Walczak, prezes NWAI DM.

Na uzyskanie nieco wyższego oprocentowania od klasycznych złotowych obligacji pozwalają papiery polskich emitentów denominowane w euro. Takie emisje to dla przedsiębiorstw korzystna opcja — zyskują dostęp do taniego finansowania we wspólnej walucie. Jednak nie ma nic za darmo. Marża ponad EURIBOR, jaką muszą zapłacić, przekracza marże dostępne w kraju.

Właśnie to stwarza okazję dla funduszy. Dzięki zastosowaniu instrumentów pochodnych mogą zapewnić sobie stawki obowiązujące na polskim rynku międzybankowym, a jednocześnie korzystną marżę bez ponoszenia ryzyka walutowego. Szukający bezpieczeństwa podobnego do tego, jakie oferują papiery skarbowe, powinni zwrócić uwagę na papiery komunalne i emitowane przez przedsiębiorstwa państwowe (przykładem są obligacje BGK).

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Unikając podejmowania zwiększonego ryzyka upadłości emitenta, mogą zagwarantować sobie rentowności przekraczające o kilkadziesiąt punktów te oferowane przez papiery skarbowe. Wyszukiwanie na rynku Catalyst nieefektywnie wycenianych obligacji zamiennych na akcje to kolejny sposób na wyższe stopy zwrotu. Choć takie papiery dają inwestorom dodatkową możliwość skorzystania ze wzrostu notowań akcji, to w niektórych przypadkach ich rentowności są nawet wyższe od rentowności obligacji, które nie dają tego prawa.

— Obligacje korporacyjne dają inwestorom zyski przekraczające WIBOR o 200-300 pkt bazowych, podczas gdy stopy zwrotu z akcji kształtują się 3-4 pkt proc. powyżej dynamiki PKB. To oznacza bardzo zbliżony wynik, a warto pamiętać, że prawa obligatariuszy są znacznie szersze od praw posiadaczy akcji — podkreśla Mateusz Walczak. 

Za trzy lata płynny rynek

Za trzy lata krajowy rynek obligacji będzie oferował funduszom płynność pozwalającą na prowadzenie aktywnej polityki inwestycyjnej — przewiduje Mateusz Walczak, prezes NWAI DM.

Oznacza to możliwość zawierania transakcji o skali kilku milionów złotych na pojedynczym papierze oraz spready między ofertami kupna i sprzedaży nieprzekraczające 50 pkt baz. Paradoksalnie przełomem w jego rozwoju może okazać się wyprzedaż portfeli IDEA TFI, do której towarzystwo zmusiły umorzenia jednostek przez klientów. Doprowadziła ona do powstania funduszy inwestujących w obligacje spółek znajdujących się w trudnej sytuacji. Więcej graczy zainteresowanych takimi aktywami to większa płynność na rynku i lepsze odzwierciedlenie w cenach rzeczywistej wartości takich papierów. Z drugiej strony poprawę jakości portfeli umożliwia zarządzającym rosnąca liczba emitentów.

— Między emitentami pojawiła się konkurencja. Szacujemy, że obecnie na rynku jest ich około 250, a to umożliwia zarządzającym selektywność przy wyborze 50 papierów, z których przeciętnie zbudowany jest taki portfel — zauważa Mateusz Walczak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane