KRAJ
Według ostatniego raportu Instytutu Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa
w Puławach suszy nie ma tylko na Podkarpaciu. Susza występuje niemal w całym
kraju i już dziś można powiedzieć, że znacznie uszczupli to tegoroczne plony
zbóż. Według raportu Instytutu w Puławach koło 52 proc. gruntów rolnych jest
zagrożonych i piłka leży teraz po stronie wójtów, którzy mogą ogłosić klęskę
żywiołową. W czwartek przez Polskę przeciągnie się fala upałów - meteorolodzy
przewidują ok. 32 stopnie Celsjusza w cieniu, a w słońcu temperatura może
sięgnąć nawet 50 stopni.
SYTUACJA NA GPW
Taniejące akcje banków, firm budowlanych i spółek z
sektora spożywczego nie pozwoliły indeksom odrobić strat z początku tygodnia.
Wyjątek stanowił WIG20, który dzięki pozytywnie wyróżniającej się
Telekomunikacji Polskiej (+4,2 proc.) zakończył dzień na kosmetycznym plusie
(+0,1 proc.). Bank inwestycyjny Morgan Stanley polecił inwestorom europejskie
spółki telekomunikacyjne, jako dobrą defensywną inwestycję na czas bessy na
giełdzie. W dalszym ciągu małe i średnie spółki radzą sobie znacznie gorzej od
tych największych z WIG20 i zanosi się na to, że mWIG40 zmierza ku ósmemu
spadkowemu tygodniowi z rzędu.
GIEŁDY ZAGRANICZNE
Kolejna fala surowcowej hossy nie zamierza hamować
i przyprawia przedsiębiorców o zawrót głowy: ceny producentów wzrosły w strefie
euro o 7,1 proc. r/r, ropa naftowa pobiła w środę kolejny rekord cenowy, który
już w czwartek rano przeszedł do historii, wiele towarów rolnych jest
najdroższych odkąd ich ceny są monitorowane (np. soja). Trudno im się zatem
dziwić, że zamykają nierentowne zakłady i placówki przyczyniając się do wzrostu
bezrobocia. W środę na Wall Street pogłoski o możliwym bankructwie General
Motors doprowadziły do przeceny akcji koncernu samochodowego o 15 proc., a
indeks DJIA po spadku o 1,5 proc. znalazł się 21 proc. poniżej szczytu hossy, co
Amerykanie uznają technicznie za wkroczenie w bessę. W Azji Nikkei nie przerwał
czarnej serii i stracił na wartości 0,2 proc., a Hang Seng spadał o 0,7
proc.
OBSERWUJ AKCJE
KGHM - kurs akcji znajduje się obecnie w okolicy 61,8
proc. zniesienia ruchu wzrostowego trwającego od marca do końcówki maja, ale
utworzenie się lokalnego szczytu poniżej poprzedniego wierzchołka może
zapowiadać odwrócenie średnioterminowego trendu na spadkowy. Podobne wnioski
nasuwają się z obserwacji położenia średnich kroczących -dwudziestodniowa
przecięła od góry średnią z 50 sesji w połowie czerwca dając silny sygnał
sprzedaży, i choć kupujący podjęli próbę walki opór 104 PLN nie został zdobyty.
Spadkowi ceny akcji poniżej średniej z 20 sesji towarzyszyły rosnące obroty,
które potwierdzają siłę niedźwiedzi.
Agora - powrót powyżej 20 dniowej średniej kroczącej nie powiódł się, a
więc nadal zarówno krótko- jak i długoterminowy trend jest spadkowy. Zakres
obecnej, piątej fali spadkowej może sprowadzić kurs akcji w okolice
historycznych minimów z lata 2006 r., tj. ok. 27,3 PLN, gdzie także znajduje się
poziom docelowy wynikający z proporcji Fibonacciego. MACD nie zanegował jeszcze
sygnału kupna z 18 czerwca, ale stanie się to lada moment, jeżeli najbliższe
sesje przyniosą dalszą wyprzedaż walorów. Wskaźnik STS wskazuje na zmianę
nastroju inwestorów i rozpoczęcie dystrybucji akcji.
POINFORMOWALI PRZED SESJĄ
Lotos - zamierza zainwestować w tym roku w
segment wydobywczy 743 mln PLN - ok. 400 mln PLN na norweskim szelfie
kontynentalnym, a resztę na Morzu Bałtyckim.
Agora - za trzy lata chce
uzyskiwać dwie trzecie przychodów z działalności innej niż prasowa, obecnie
rozwija serwisy internetowe na Ukrainie, gdzie chce zostać liderem
rynku.
Asseco Poland - wartość portfela zamówień spółki na 2008 r. to ok. 1,7
mld PLN, a na 2009 r. ok. 725 mln PLN.
Energomontaż Południe - ma kontrakt z
Polskim Koncernem Energetycznym na modernizację instalacji odsiarczania spalin w
Elektrowni Łaziska za 8 mln PLN.
PA Nova - ma kontrakt na budowę domu
towarowego Kaufland za ok. 31 mln PLN.
Kopex - spółka zależna jest liderem
konsorcjum, które wykona roboty udostępniające pokład węglowy dla KWK Staszic.
Wartość umowy to 52 mln PLN, z czego na lidera konsorcjum przypada ok. 31,6 mln
PLN.
Mostostal Zabrze - BZ WBK AIB Asset Managment ma akcje stanowiące 5,14
proc. kapitału zakładowego spółki.
Echo Investment - Citigroup podniósł
rekomendację dla spółki do ''kupuj'' i wycenia akcje na 5,4 PLN.
PROGNOZA GIEŁDOWA
Nikt nie lubi dostarczać złych wiadomości, ale cóż
począć kiedy od dobrych kilku tygodni te pozytywne można policzyć na palcach
jednej ręki? Wyliczanki typu ''najgorsze wyniki od x lat'', ''najsłabsze
nastroje od 19xx'', itp. to niestety fakty i można albo im zaprzeczać, albo na
ich podstawie podjąć takie decyzje, które nawet jeśli nie zarobić, to
przynajmniej pozwolą ochronić kapitał. W czwartek wszystko przemawia za kolejną
słabą sesją - spadki w USA i Azji, kolejny rekord ropy naftowej czy podwyżka
stóp procentowych przez ECB, która stawia bankowe depozyty w korzystniejszej
pozycji w porównaniu z rynkiem kapitałowym. Optymistom, którzy twierdzą, że w
końcu już pora na odbicie w górę trzeba przyznać rację, ale pytanie o jak silnym
odreagowaniu mówimy? 2 proc., 5 proc. czy 10 proc.?
WALUTY
Po czwartkowym posiedzeniu ECB prawie nikt nie spodziewa się
innej decyzji niż podniesienie stóp procentowych, co w połączeniu ze
spodziewanymi danymi z amerykańskiego rynku pracy nie powinno pozwolić dolarowi
na odrobienie strat z ostatnich kilkunastu sesji. Sytuacja techniczna na
wykresie EUR/USD sugeruje rychły atak na historyczne szczyty, ale wydaje się, że
zanim to nastąpi powinniśmy ujrzeć realizację krótkoterminowych zysków i
korekcyjne testowanie poziomu 1,58 USD. W czwartek rano dolar umacniał się
minimalnie wobec euro, które wyceniano na 1,587 USD (-0,1 proc.), a w stosunku
do jena zyskiwał 0,2 proc. i kosztował 106,04 jenów.
Złoty nieznacznie taniał
zarówno wobec dolara, jak i euro za które płacono odpowiednio 2,112 PLN oraz
3,352 PLN.
SUROWCE
W czwartek rano ropa naftowa kosztowała najwięcej w historii:
144,34 USD za baryłkę (+0,2 proc.) i choć tłumaczono to głównie spadkiem rezerw
energetycznych w USA, to każdy w zależności od własnych poglądów może sobie
wybrać odpowiednią teorię: to wina spekulantów - handlują chociaż nie kupują w
rzeczywistości, to wina ECB - podnosi stopy, chociaż wie, że osłabi dolara, to
wina krajów OPEC - mogą, lecz nie chcą zwiększyć produkcji, to wina FED -
poprzez niskie stopy pozwala dolarowi dalej się osłabiać, czy wreszcie pora na
Izrael i Iran, które niepokojąco zaogniają konflikt. Każdy z tych czynników nie
jest pozbawiony sensu, a jeśli dołożymy rozpoczynający sezon wakacyjny, w Zatoce
Meksykańskiej zaczynają hulać huragany i wszyscy chcieliby więcej podróżować, to
pozostaje tylko załamać ręce i spytać, gdzie leży granica?
Uncja złota
kosztowała 945 USD (-0,2 proc.), a tona miedzi wyceniana była niemal najdrożej w
historii, tj. 8 880 USD.
Łukasz Wróbel
Autor jest analitykiem Open
Finance