Nowelizacja przewiduje umorzenie zaległości podatkowych wraz z należnymi odsetkami dla podatników, którzy nie dokonali rozliczenia. Zakłada także zwrot podatku dla tych podatników, którzy w latach 2002-2007 dokonali rozliczenia i zapłacili podatek. Abolicja będzie dotyczyć podatników zarabiających w krajach, z którymi Polska ma, bądź miała, umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, przewidujące obliczenie podatku za pomocą tzw. metody zaliczenia proporcjonalnego. Za przyjęciem poprawek głosowało 418 posłów. Niekorzystna dla Polaków pracujących zagranicą metoda zaliczenia proporcjonalnego funkcjonuje ciągle m.in. w umowach z: Belgią, Holandią, Finlandią, Danią, Stanami Zjednoczonymi, Rosją i Australią. Do końca 2006 r. umowy przewidujące tę metodę zawarte były z Wielką Brytanią i Irlandią Północną, które są popularnymi miejscami emigracji zarobkowej.
SYTUACJA NA GPW
W czwartek WIG20 spadł o 1,2
proc. poniżej 2560 pkt., ale w ciągu dnia indeks dwudziestu największych spółek
był już prawie o 10 pkt. powyżej 2600 pkt. Obroty na całym rynku trzecią sesję z
rzędu przekroczyły 1 mln PLN, co może zwiastować powrót krótkoterminowego popytu
i lekkie odbicie, ale do odwrócenia głównego trendu spadkowego droga jeszcze
daleka. Spadkowa sesja w Warszawie była wynikiem głównie dramatycznej przeceny
trzech spółek PBG i Agory (których papiery potaniały o ponad 7 proc. oraz
Cersanitu, który był wart o 12,5 proc. mniej niż w czwartek. Agora trafiła na
listę "najmniej preferowanych akcji" sporządzaną przez bank inwestycyjny Merrill
Lynch. Honor największych spółek uratowała Telekomunikacja Polska, która wzrosła
o 2,4 proc.
GIEŁDY ZAGRANICZNE
Po bardzo wysokiej
zmienności amerykańskie indeksy w czwartek wzrosły - S&P 500 i DJIA o 0,7
proc., a NASDAQ o 1,0 proc. Odbicie to było jednak mało przekonywujące, ponieważ
mocno tracił sektor finansowy, który jest obecnie najważniejszym wyznacznikiem
nastrój inwestycyjnych - Freddie Mac potaniał o 22 proc., Fannie Mae o 14 proc.
Lehman Brothers o 12 proc. Masowo pozbywano się także akcji sieci handlowych,
które ucierpią na pogarszającej się kondycji konsumentów, natomiast wzrosty
indeksów pozwoliły obronić spółki chemiczne i surowcowe. Rohm&Haas, którego
za 15 mld USD przejął lider amerykańskiej branży chemicznej Dow Chemical,
skoczył w górę o 64 proc., Alcoa po dobrych wynikach kwartalnych zyskała na
wartości prawie 10 proc. W Azji japoński NIKKEI i chiński B-Shares spadały o 0,2
proc., a Hang Seng był o 1,3 proc. wyżej niż w czwartek.
OBSERWUJ AKCJE
Lotos - pod koniec czerwca
akcje były notowane najniżej od debiutu na GPW i lokalne dno utworzyło się na
poziomie 25 PLN. W tej okolicy obserwowaliśmy wysokie obroty, które świadczyły o
niezdecydowaniu rynku, lecz kiedy okazało się, że byki odzyskują siłę, liczba
inwestorów panicznie pozbywających się papierów zmalała. Pomimo czwartkowej
przeceny o 2,7 proc. kurs utrzymał się powyżej średniej z 20 sesji, która jest
ważnym testem dla popytu. Na wypadek, gdyby za pierwszym razem nie udało się jej
sforsować, zlecenia obronne można ustawić na wysokości połowy długiej białej
świecy z wtorku (ok.26,5 PLN).
Polimex-Mostostal - od kwietnia do wczoraj
akcje spółki potaniały z 8 PLN do 5,54 PLN - kilkutygodniowa konsolidacja z
początku roku zakończyła się wybiciem dołem. Obecnie tworzy się wzorzec, który
występował już kilkakrotnie (w maju i w czerwcu): cena przez kilka sesji porusza
się w wąskim zakresie i tworzy trójkąt przygotowując się do zmierzenia sił z 20
dniową średnią, po czym następuje dalszy spadek wartości akcji. MACD dał
wprawdzie niedawno sygnał kupna, ale rynek go zignorował, ponieważ opór 5,50 PLN
nie został zdobyty.
POINFORMOWALI PRZED SESJĄ
PKN Orlen - chce
kupić od litewskiego rządu resztę udziałów rafinerii w Możejkach.
Polimex -
Mostostal - wybuduje w Nowym Sączu centrum handlowe za około 105,5 mln
PLN.
CEDC - przejął 42 proc. udziałów rosyjskiej spółce Russian Alcohol i
podniósł prognozę zysku netto za 2008 r. z 2,50-2,65 USD do 2,65-2,80 USD na
akcję.
Cormay - producent odczynników do diagnostyki medycznej in vitro i
dystrybutora aparatury medycznej przesunął przydział akcji z 11 na 18
lipca.
B3System - zrezygnował z emisji akcji serii I.
Sphinx - OFE Polsat
ma 5,12 proc. udziałów w spółce.
Kopex - zmodernizuje dla KGHM przenośnik
taśmowy za ok. 5,6 mln PLN.
Alma - podpisała umowę najmu lokalu w
częstochowskim Centrum Handlowym za 26,6 mln PLN.
Amrest - miał w II kw. 2008
r. 264,5 mln PLN przychodów ze sprzedaży, czyli o 41 proc. więcej niż przed
rokiem.
PROGNOZA GIEŁDOWA
W piątek znowu
rozpoczynamy dzień z bagażem spadkowej sesji w Azji, ale pomocne będą
amerykańskie indeksy, które kończyły dzień na plusie. Brak danych z Europy
będzie sprzyjał odreagowaniu ponad dwuprocentowej przeceny z czwartku, a co za
tym idzie rośnie szansa na zakończenie tygodnia na plusie przez warszawskie
indeksy. Ostatnie dni przyniosły lekkie ożywienie wśród inwestorów i przed
weekendem możemy oczekiwać realizacji zysków na części mniejszych spółek,
których akcje wcześniej mocno podrożały.
WALUTY
Na rynku walutowym pozbywano się
dolara - euro rano było o 0,4 proc. droższe niż w czwartek (1,578 USD), ale
względem jena (za dolara płacono 107,2 jenów) nie nastąpiły większe zmiany
kursu, ponieważ obawy o słabnący eksport japońskiej gospodarki (oraz słabe dane
o ufności konsumentów) powstrzymują inwestorów przed kupowaniem jena.
Polski
złoty nadal umacniał się do dolara (-0,3 proc. do 2,074 PLN) i franka
szwajcarskiego (-0,2 proc. do 2,015 PLN), ale zyskujące na wartości wobec innych
walut euro kosztowało tyle samo, co na zakończeniu poprzedniej sesji, tzn. 3,273
PLN. Do końca tygodnia nasza waluta pozostanie pod wpływem ruchów z głównych
par.
SUROWCE
Korekta ceny ropy naftowej z
początku tygodnia okazała się bardzo krótkotrwała - w piątek rano za baryłkę
płacono ponownie prawie 142,2 USD, czyli o ponad 4 proc. więcej niż poprzedniego
dnia. Można twierdzić, że to rezultat obaw o zmniejszenie dostaw przez Nigerię i
Iran, jak donoszą agencje informacyjne, ale w takim razie warto zadać sobie
pytanie, czy inwestorzy zapomnieli o tych faktach w poniedziałek i wtorek, kiedy
baryłka potaniała w sumie o blisko 10 dolarów? Raczej nie, po prostu mamy do
czynienia z klasycznym silnym trendem wzrostowym, który co pewien czas musi na
chwilę przystopować. Ciekawe, w jaki sposób w piątek media poinformują o
fotomontażu zdjęcia testu irańskich rakiet, który w środę wywołał trwogę wśród
inwestorów. Większość analityków ankietowanych przez Bloomberg oczekuje wzrostu
cen ropy i miedzi w przyszłym tygodniu.
Łukasz Wróbel,
Open Finance