OF: Emigranci nie zapłacą podatku

Łukasz Wróbel
opublikowano: 11-07-2008, 10:57

W czwartek Sejm uchwalił ustawę umarzającą zaległości podatkowe dla Polaków pracujących za granicą.

Nowelizacja przewiduje umorzenie zaległości podatkowych wraz z należnymi odsetkami dla podatników, którzy nie dokonali rozliczenia. Zakłada także zwrot podatku dla tych podatników, którzy w latach 2002-2007 dokonali rozliczenia i zapłacili podatek. Abolicja będzie dotyczyć podatników zarabiających w krajach, z którymi Polska ma, bądź miała, umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, przewidujące obliczenie podatku za pomocą tzw. metody zaliczenia proporcjonalnego. Za przyjęciem poprawek głosowało 418 posłów. Niekorzystna dla Polaków pracujących zagranicą metoda zaliczenia proporcjonalnego funkcjonuje ciągle m.in. w umowach z: Belgią, Holandią, Finlandią, Danią, Stanami Zjednoczonymi, Rosją i Australią. Do końca 2006 r. umowy przewidujące tę metodę zawarte były z Wielką Brytanią i Irlandią Północną, które są popularnymi miejscami emigracji zarobkowej.


SYTUACJA NA GPW
W czwartek WIG20 spadł o 1,2 proc. poniżej 2560 pkt., ale w ciągu dnia indeks dwudziestu największych spółek był już prawie o 10 pkt. powyżej 2600 pkt. Obroty na całym rynku trzecią sesję z rzędu przekroczyły 1 mln PLN, co może zwiastować powrót krótkoterminowego popytu i lekkie odbicie, ale do odwrócenia głównego trendu spadkowego droga jeszcze daleka. Spadkowa sesja w Warszawie była wynikiem głównie dramatycznej przeceny trzech spółek PBG i Agory (których papiery potaniały o ponad 7 proc. oraz Cersanitu, który był wart o 12,5 proc. mniej niż w czwartek. Agora trafiła na listę "najmniej preferowanych akcji" sporządzaną przez bank inwestycyjny Merrill Lynch. Honor największych spółek uratowała Telekomunikacja Polska, która wzrosła o 2,4 proc.


GIEŁDY ZAGRANICZNE
Po bardzo wysokiej zmienności amerykańskie indeksy w czwartek wzrosły - S&P 500 i DJIA o 0,7 proc., a NASDAQ o 1,0 proc. Odbicie to było jednak mało przekonywujące, ponieważ mocno tracił sektor finansowy, który jest obecnie najważniejszym wyznacznikiem nastrój inwestycyjnych - Freddie Mac potaniał o 22 proc., Fannie Mae o 14 proc. Lehman Brothers o 12 proc. Masowo pozbywano się także akcji sieci handlowych, które ucierpią na pogarszającej się kondycji konsumentów, natomiast wzrosty indeksów pozwoliły obronić spółki chemiczne i surowcowe. Rohm&Haas, którego za 15 mld USD przejął lider amerykańskiej branży chemicznej Dow Chemical, skoczył w górę o 64 proc., Alcoa po dobrych wynikach kwartalnych zyskała na wartości prawie 10 proc. W Azji japoński NIKKEI i chiński B-Shares spadały o 0,2 proc., a Hang Seng był o 1,3 proc. wyżej niż w czwartek.


OBSERWUJ AKCJE
Lotos - pod koniec czerwca akcje były notowane najniżej od debiutu na GPW i lokalne dno utworzyło się na poziomie 25 PLN. W tej okolicy obserwowaliśmy wysokie obroty, które świadczyły o niezdecydowaniu rynku, lecz kiedy okazało się, że byki odzyskują siłę, liczba inwestorów panicznie pozbywających się papierów zmalała. Pomimo czwartkowej przeceny o 2,7 proc. kurs utrzymał się powyżej średniej z 20 sesji, która jest ważnym testem dla popytu. Na wypadek, gdyby za pierwszym razem nie udało się jej sforsować, zlecenia obronne można ustawić na wysokości połowy długiej białej świecy z wtorku (ok.26,5 PLN).
Polimex-Mostostal - od kwietnia do wczoraj akcje spółki potaniały z 8 PLN do 5,54 PLN - kilkutygodniowa konsolidacja z początku roku zakończyła się wybiciem dołem. Obecnie tworzy się wzorzec, który występował już kilkakrotnie (w maju i w czerwcu): cena przez kilka sesji porusza się w wąskim zakresie i tworzy trójkąt przygotowując się do zmierzenia sił z 20 dniową średnią, po czym następuje dalszy spadek wartości akcji. MACD dał wprawdzie niedawno sygnał kupna, ale rynek go zignorował, ponieważ opór 5,50 PLN nie został zdobyty.


POINFORMOWALI PRZED SESJĄ
PKN Orlen - chce kupić od litewskiego rządu resztę udziałów rafinerii w Możejkach.
Polimex - Mostostal - wybuduje w Nowym Sączu centrum handlowe za około 105,5 mln PLN.
CEDC - przejął 42 proc. udziałów rosyjskiej spółce Russian Alcohol i podniósł prognozę zysku netto za 2008 r. z 2,50-2,65 USD do 2,65-2,80 USD na akcję.
Cormay - producent odczynników do diagnostyki medycznej in vitro i dystrybutora aparatury medycznej przesunął przydział akcji z 11 na 18 lipca.
B3System - zrezygnował z emisji akcji serii I.
Sphinx - OFE Polsat ma 5,12 proc. udziałów w spółce.
Kopex - zmodernizuje dla KGHM przenośnik taśmowy za ok. 5,6 mln PLN.
Alma - podpisała umowę najmu lokalu w częstochowskim Centrum Handlowym za 26,6 mln PLN.
Amrest - miał w II kw. 2008 r. 264,5 mln PLN przychodów ze sprzedaży, czyli o 41 proc. więcej niż przed rokiem.


PROGNOZA GIEŁDOWA
W piątek znowu rozpoczynamy dzień z bagażem spadkowej sesji w Azji, ale pomocne będą amerykańskie indeksy, które kończyły dzień na plusie. Brak danych z Europy będzie sprzyjał odreagowaniu ponad dwuprocentowej przeceny z czwartku, a co za tym idzie rośnie szansa na zakończenie tygodnia na plusie przez warszawskie indeksy. Ostatnie dni przyniosły lekkie ożywienie wśród inwestorów i przed weekendem możemy oczekiwać realizacji zysków na części mniejszych spółek, których akcje wcześniej mocno podrożały.


WALUTY
Na rynku walutowym pozbywano się dolara - euro rano było o 0,4 proc. droższe niż w czwartek (1,578 USD), ale względem jena (za dolara płacono 107,2 jenów) nie nastąpiły większe zmiany kursu, ponieważ obawy o słabnący eksport japońskiej gospodarki (oraz słabe dane o ufności konsumentów) powstrzymują inwestorów przed kupowaniem jena.
Polski złoty nadal umacniał się do dolara (-0,3 proc. do 2,074 PLN) i franka szwajcarskiego (-0,2 proc. do 2,015 PLN), ale zyskujące na wartości wobec innych walut euro kosztowało tyle samo, co na zakończeniu poprzedniej sesji, tzn. 3,273 PLN. Do końca tygodnia nasza waluta pozostanie pod wpływem ruchów z głównych par.


SUROWCE
Korekta ceny ropy naftowej z początku tygodnia okazała się bardzo krótkotrwała - w piątek rano za baryłkę płacono ponownie prawie 142,2 USD, czyli o ponad 4 proc. więcej niż poprzedniego dnia. Można twierdzić, że to rezultat obaw o zmniejszenie dostaw przez Nigerię i Iran, jak donoszą agencje informacyjne, ale w takim razie warto zadać sobie pytanie, czy inwestorzy zapomnieli o tych faktach w poniedziałek i wtorek, kiedy baryłka potaniała w sumie o blisko 10 dolarów? Raczej nie, po prostu mamy do czynienia z klasycznym silnym trendem wzrostowym, który co pewien czas musi na chwilę przystopować. Ciekawe, w jaki sposób w piątek media poinformują o fotomontażu zdjęcia testu irańskich rakiet, który w środę wywołał trwogę wśród inwestorów. Większość analityków ankietowanych przez Bloomberg oczekuje wzrostu cen ropy i miedzi w przyszłym tygodniu.

Łukasz Wróbel,
Open Finance

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Wróbel

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Prawo / OF: Emigranci nie zapłacą podatku