Czytasz dzięki

Optymizm na rynkach nieuzasadniony

Ostatnie umocnienie walut i obligacji z krajów rozwijających się jest przesadzone w obliczu słabych fundamentów, oceniają stratedzy banku Barclays.

W ubiegłym tygodniu stworzony przez MSCI indeks walut z rynków wschodzących odnotował największe umocnienie od 2016 r. Oczekiwania co do zmienności ich notowań spadły według banku JPMorgan Chase najbardziej od 9 lat, co wskazuje na wygasanie obaw inwestorów. Indeks obligacji denominowanych w walutach lokalnych odrobił całość poniesionychod marca strat, a tamtejsze rynki akcji mają za sobą najlepszy tydzień od 2011 r.

Nastawienie do aktywów z krajów rozwijających się wsparły fiskalna i monetarna stymulacja tamtejszych gospodarek oraz przedłużenie obowiązywania ograniczeń wydobycia ropy przez OPEC+. Jednocześnie poprawiają się dane makroekonomiczne ze świata, czego przykładem był piątkowy zaskakująco dobry raport z amerykańskiego rynku pracy.

— Wciąż jest dużo niepewności co do tego, jak pandemia COVID-19 wpłynie na wyniki spółek. Jednak inwestorzy wzięli za dobrą monetę otwieranie gospodarek, bo jego skutkiem powinno być odbicie wyników od dna — komentuje w rozmowie z agencją Bloomberg Iyad Abu Hweij z bliskowschodniej firmy inwestycyjnej Allied Investment Partners.

W nocie do klientów specjaliści banku Barclays przyznają, że nastroje inwestorów wspierają otwieranie się gospodarek i osłabienie dolara, w którym zadłużone są tamtejsze rządy i korporacje. Obliczany przez giełdę ICE indeks dolara ma za sobą trzy spadkowe tygodnie z rzędu, a w piątek znalazł się najniżej od marca (wówczas rozpoczynał rajd, związany z rozszerzaniem się pandemii). Jednak ich zdaniem obserwowana poprawa koniunktury nie będzie trwała. Umocnienie walut i obligacji poszło za daleko, zważywszy na wyzwania, jakie stoją przed zmagającymi się ze skutkami pandemii gospodarkami. Modele instytucji wskazują na przewartościowanie obligacji m.in. rządów Chile, Korei Południowej, Indii oraz RPA.

„Sytuacja fiskalna szeregu gospodarek wschodzących jest bardzo niepewna, nawet przy przyjęciu optymistycznych założeń kształtowania się koniunktury po wygaśnięciu pandemii COVID-19” — zauważają stratedzy brytyjskiego banku w nocie datowanej na 7 czerwca.

Zdaniem specjalistów kondycja finansów publicznych w tej grupie krajów będzie się jeszcze pogarszać. Deficyty pierwotne (czyli nie uwzględniające kosztów obsługi zadłużenia) są najwyższe od 30 lat. Ryzyka związanego z inwestowaniem w tamtejsze aktywa nie rekompensuje według nich nawet wciąż duża różnica w rentownościach obligacji, po tym jak gwałtowne łagodzenie polityki Fedu zepchnęło rentowności 10-letnich obligacji USA nawet do 0,4 proc.

„Denominowane w walutach krajowych obligacje rynków wschodzących nie są atrakcyjne, zważywszy na globalne i lokalne fundamenty” — oceniają autorzy raportu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane