Orlen nie wątpi w przejęcie Lotosu

Akcje Orlenu taniały po tym, jak agencje cytowały prezesa wątpiącego w fuzję. Wątpliwości jednak nie ma, a rozmowy z Brukselą trwają.

Otwarcia giełdowej sesji w poniedziałek akcjonariusze PKN Orlen nie zaliczą do udanych. Kurs zniżkował, choć jeszcze przed południem udało mu się odbić. Według analityków spadek był reakcją na sobotnią wypowiedź Daniela Obajtka, prezesa koncernu, z której wynikało, że wątpi on w możliwość przeprowadzenia fuzji z Lotosem.

Daniel Obajtek, prezes
Orlenu
Zobacz więcej

Daniel Obajtek, prezes Orlenu Fot. ARC

— Kurs Orlenu reagował prawdopodobnie na słowa prezesa. Warto jednak pamiętać, że to nie giełdowy rynek był adresatem tych słów, tylko politycy i wyborcy — mówi Łukasz Prokopiuk, analityk Domu Maklerskiego BOŚ.

Idziemy z determinacją

— Nie wiadomo, czy fuzja Orlenu z Lotosem dojdzie do skutku — tak Daniela Obajtka cytowała w sobotę Polska Agencja Prasowa, a za nią m.in. agencja Bloomberg. Na konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Katowicach prezes PKN Orlen wziął udział w panelu dyskusyjnym i komentował m.in. postęp prac nad przejęciem Lotosu. Obie firmy zajmują się przetwórstwem i sprzedażą paliw, obie są też kontrolowane przez skarb państwa.

— Dużo jest tematów związanych z synergią z Lotosem, z przejęciem kapitałowym grupy Lotos. Powiem państwu tak: nie wiem, czy to nam się uda. To jest proces bardzo ciężki i trudny. Robimy wszystko, by się to udało — mówił prezes Orlenu.

O to, co prezes miał na myśli, dopytywaliśmy w PKN Orlen. Usłyszeliśmy, że kontekst tej wypowiedzi był szeroki, a prace nad transakcją trwają i nic się w tej kwestii nie zmienia.

— Transakcja jest trudna, ale wszyscy uczestnicy tego procesu mieli tego świadomość od samego początku. Idziemy jednak zgodnie z planem, konsekwentnie i z absolutną determinacją — uspokaja Maciej Mataczyński z kancelarii SMM Legal, która pracuje dla Orlenu w tym przedsięwzięciu.

Spotkania z przedstawicielami KE zaplanowane są m.in. na ten tydzień.

Niektórzy protestują

3 lipca Orlen złożył w Komisji Europejskiej (KE) formalny wniosek o zgodę na przejęcie kapitałowe Lotosu. Jego celem jest stworzenie silnego gracza z międzynarodowym potencjałem, jeszcze bardziej liczącego się na rynku dostaw ropy. Nie można wykluczyć, że ewentualna zgoda KE będzie mieć charakter warunkowy. Spekuluje się na temat konieczności sprzedaży przez Orlen części stacji paliw (np. należących do Lotosu). Daniel Obajtek sugerował nawet, że w grę mogłaby wchodzić wymiana aktywów z innym koncernem obecnym w regionie. MOL, Shell? Partnerów do takich rozmów jest kilku.

Otwarcie przeciwko połączeniu Orlenu i Lotosu występuje koncern BP. Już w zeszłym roku władze polskiej spółki brytyjskiego koncernu alarmowały, że fuzja może zagrozić rozwojowi konkurencji w Polsce. Dwa tygodnie temu Bogdan Kucharski, prezes polskiej spółki BP, podtrzymał tę opinię w wypowiedzi dla portalu BiznesAlert.pl. Przekonywał, że spółka nie wyklucza kolejnych akwizycji w naszym kraju i rozwoju w segmencie stacji paliw, paliw lotniczych i środków smarnych. Według niego na przeszkodzie rozwijaniu konkurencji w Polsce może stanąć ewentualne przejęcie Lotosu przez Orlen.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu