Oskar dla Tarantino i Królika Bugsa z Krainy Czarów

opublikowano: 28-05-2021, 14:30

Loft w zabytkowej kuźni zaprojektowany przez Jana Sikorę został wyróżniony w prestiżowym konkursie A’Design Award. Architekt, któremu szkoda czasu na banał, stawia na pracę dla klientów o wrażliwym „podniebieniu architektonicznym” na przekór epoce kopiuj-wklej.

Przed i po:
Przed i po:
Apartament pokazowy w zrewitalizowanym budynku starej kuźni w kompleksie Lofty na Pompach w Lesznie.
jsikora

Nagrody A’Design Award nieformalnie są nazywane Oscarami dizajnu. Znaleźć się wśród laureatów to jakby stanąć wśród najwybitniejszych gwiazd dziesiątej muzy. W tym architektonicznym i wzorniczym konkursie wybierane są projekty łączące niebanalne pomysły i innowacyjne rozwiązania, w tym technologiczne. Co roku w każdej dyscyplinie przyznawane są platynowe, złote, srebrne, brązowe i żelazne wyróżnienia. Laureatem Silver A’Design Award 2021 w kategorii Dobry Design Przestrzenny – projektowanie wnętrz został architekt Jan Sikora, profesor Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku i założyciel autorskiej pracowni Sikora Wnętrza, za spektakularną rewitalizację kuźni. To już kolejna międzynarodowa nagroda w dorobku tego polskiego architekta.

Autentycznie, ze szczyptą szaleństwa

Architekt spełniony:
Architekt spełniony:
Jan Sikora, laureat Silver A’Design Award 2021 w kategorii Dobry Design Przestrzenny – projektowanie wnętrz za spektakularną rewitalizację kuźni, przyznaje, że stworzenie loftu w nienaruszonych wnętrzach poprzemysłowych zawsze było jego zawodowym marzeniem.
Łukasz Głowala

Wyróżniony projekt to dwupoziomowy apartament pokazowy w zrewitalizowanym budynku starej kuźni położonym między innymi budynkami kompleksu Lofty na Pompach w Lesznie. Projekt powstał na zamówienie właściciela terenu – firmy ICC Real Estate, która rewitalizuje fabrykę. Inwestor zaplanował lofty jako mieszkania, na parterze są planowane usługi. Jan Sikora dostał zamówienie na projekt modelowego loftu, lecz poszedł krok dalej – postanowił, że będzie to modelowa przestrzeń industrialna nie tylko w Lesznie, lecz także w całej Polsce.

– Pomyślałem, że wciąż brakuje nam autentycznych przestrzeni loftowych, które powstają w poprzemysłowych obiektach – uważa architekt.

Drugie życie fabryki:
Drugie życie fabryki:
Zrewitalizowany budynku starej kuźni w kompleksie Lofty na Pompach w Lesznie.
jsikora

Przyznaje, że stworzenie loftu w nienaruszonych wnętrzach poprzemysłowych zawsze było jego zawodowym marzeniem. Potraktował zabytkową przestrzeń z dużym szacunkiem: zostawił to, co piękne, i dodał do tego swój styl, trochę zaszalał. W rezultacie powstała perełka: do autentycznej ceglanej konstrukcji i oryginalnych żeliwnych elementów z początku XX w., czyli pamiętających czasy, kiedy działała tu fabryka pomp, dodano stal i drewno, a także dekoracyjne akcenty, m.in. zaprojektowane przez architekta przesuwne drzwi ze stali i mlecznego szkła. Uwagę zwracają też meble i oświetlenie, np. miękka musztardowa sofa i kryształowy żyrandol.

W szybkim pociągu

Autentyczny loft:
Autentyczny loft:
Jan Sikora potraktował zabytkową przestrzeń z dużym szacunkiem: zostawił to, co piękne, i dodał do tego swój styl, trochę zaszalał.
Tom Kurek

Kuźnia w Lesznie to kolejny projekt Jana Sikory, o którym jest głośno. Architekt zdobył m.in. nagrodę za najpiękniejsze polskie wnętrze hotelowe (Hotel Number One), nagrodę architektoniczną „Polityki” oraz międzynarodową nagrodę za projekt Stacja Kultura w Rumi. Wygrał również konkurs na projekt hotelu na Islandii. Wiosną 2020 r. w jego pracowni powstał spekulatywny koncept kawiarni o wymownej nazwie Wuhan Cafe, przypominającej raczej laboratorium chemiczne, w której goście siedzą w zamkniętych sterylnych kabinach (dzięki czemu mogą zdjąć maski) i są obsługiwani przez personel w strojach ochronnych.

– Ten projekt dawał do myślenia, był trochę prowokacyjny i zarazem otworzył mi pole do współpracy z CSW Łaźnia i z tygodnikiem „Polityka”– mówi Jan Sikora.

Szczypta prowokacji:
Szczypta prowokacji:
Wiosną 2020 r. w pracowni Jana Sikory powstał spekulatywny koncept kawiarni o wymownej nazwie Cafe Wuhan, przypominającej raczej laboratorium chemiczne, w której goście siedzą w zamkniętych sterylnych kabinach (dzięki czemu mogą zdjąć maski) i są obsługiwani przez personel w strojach ochronnych.
mayteriały prasowe

Wspomina, że zawsze chciał dotknąć tego, co sobie wyobraził lub narysował. Czuł, że to jakiś szczególny rodzaj supermocy. Gdy był dzieckiem, wolał intrygi Pata i Mata z humorystycznej czeskiej bajki „Sąsiedzi” niż oczywistość Supermana.

– Pat i Mat byli dużo mniej usztywnieni niż amerykańscy bohaterowie. Mieli poczucie humoru. Podobnie Iron Man wydawał mi się ideałem: człowiek, który sam zbudował swoje supermoce dzięki kreatywności, pomysłom i otwartej głowie – opowiada architekt.

Wuhan Cafe
Wuhan Cafe
materiały prasowe

Zawsze fascynowały go technologia i przestrzeń. Potrafił całe tygodnie budować z Lego Technics. Wciąż umieszcza Lego w realizacjach. W dużym stopniu ukształtowały go czasy, w jakich dorastał, czyli „zrób to sam”, kiedy umiejętność majsterkowania i wzornictwo były przedmiotem zainteresowania wielu osób.

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

– Przestrzeń PRL była też przecież pokłosiem modernizmu – lepsza lub gorsza, ale zaprojektowana od A do Z, z wyraźnie obecnym modułem, jednostkami mieszkalnymi, ciekawie opracowanymi konceptami kiosków, przedszkoli itd. – wskazuje architekt, który mając niewiele ponad 20 lat, dostał najważniejsze krajowe wyróżnienie: nagrodę architektoniczną „Polityki” za jeden z pierwszych swoich projektów – Stację Kultura.

– To wyróżnienie dostało w Trójmieście jeszcze tylko Muzeum II Wojny Światowej wiele lat później – przypomina Jan Sikora.

Za tą nagrodą poszły kolejne, m.in. Bryła Roku i międzynarodowa nagroda Library Interior Design Award przyznana w USA.

– Skutek był taki, że otrzymałem tytuł doktora habilitowanego tuż po trzydziestce. Można dostać zadyszki, jak się patrzy na to z boku, ale tak się złożyło, że wsiadłem do szybkiego pociągu. Po prostu robiłem swoje, ale jak się potem okazało – na przyśpieszonych obrotach – ocenia Jan Sikora.

Na podobnych falach

Cegła, stal i drewno:
Cegła, stal i drewno:
Do autentycznej ceglanej konstrukcji i oryginalnych żeliwnych elementów z początku XX w., czyli pamiętających czasy, kiedy działała tu fabryka pomp, dodano stal i drewno.
materiały prasowe

Dość wcześnie zdał sobie sprawę, że nagrody to jedno, a budowa w pełni profesjonalnego biura to zupełnie co innego. Przyszły więc trudne lata nauki zarządzania i sprawdzania różnych pomysłów na pracownię.

Obecnie jego biuro – pracownię Sikora Wnętrza w Gdańsku – tworzy około dziesięciu specjalistów, z którymi architekt realizuje równolegle około 30 projektów w Polsce i innych krajach.

– Ważna jest też dla mnie praca w ASP w Gdańsku, gdzie prowadzę Pracownię Przestrzeni Publicznych – wspólnie z Pauliną Borysik i Tymonem Maćkowiakiem rozwijamy m.in. projekty dla Centralnego Portu Komunikacyjnego i dla właściciela Ulicy Elektryków w Gdańsku – najgorętszego miejsca imprezowego w Trójmieście. Razem ze studentami pracujemy nad koncepcją designu spekulatywnego – bazując na aktualnych trendach, tworzymy futurystyczne wizje tego miejsca za 15 lat – wylicza wizjoner.

Jakie były najważniejsze momenty w jego życiu?

– Poznanie żony. Wniosła do myślenia o pracowni głęboką i długofalową perspektywę, co warto robić, a co może lepiej sobie odpuścić. Do dziś gra główną rolę przy podejmowaniu wszelkich strategicznych decyzji, jest nieocenionym doradcą, buduje ze mną pracownię – podkreśla Jan Sikora.

Meble i detale:
Meble i detale:
Uwagę zwracają akcenty dekoracyjne, m.in. zaprojektowane przez architekta przesuwne drzwi ze stali i mlecznego szkła, a także też meble, np. miękka musztardowa sofa.
materiały prasowe

W swojej pracy postawił również na jakość i oryginalność projektów.

– Nie jest to łatwe ani oczywiste w czasach powielania obrazków z Instagrama. W czasach hegemonii wzroku zdecydowanie zbyt wiele pomysłów powstaje na zasadzie kopiuj-wklej – uważa architekt.

Mówi, ze specjalizuje się w realizacjach dla ludzi, którzy szukają fine diningu w projektowaniu – dla ludzi z wrażliwym podniebieniem. Im bardziej ktoś jest otwarty na ciekawy styl i dobre wzornictwo, tym lepiej.

– Staramy się unikać banału i nudy w swoich realizacjach i przyjmujemy zlecenia, w których inwestor nadaje na podobnych falach – mówi architekt.

Swój styl określa jako eksperymentalne i odważne zestawienie form.

– Ma być dynamicznie, ma być innowacja – coś jak połączenie Quentina Tarantino, Jackie Chana i Królika Bugsa w świecie „Alicji w Krainie Czarów” – śmieje się Jan Sikora.

Ulubione wyzwania to nieoczywiste miejsca: stare dworce, budynki poprzemysłowe, a także intrygujący inwestorzy.

– Robimy teraz temat w Warszawie dla osoby z pierwszych stron gazet – przygoda jak z dobrego filmu – mówi architekt, który jednocześnie liczy, że najciekawsze prace ciągle są przed nim.

Marzy mu się seria projektów komentujących rzeczywistość, którym bliżej do sztuki niż myślenia w kategoriach usługowych. Przekonuje, że to dobry czas na niebanalne projekty.

– Z jednej strony dużo się buduje, z drugiej – świadomość jakości jest coraz większa. Mam też wrażenie, że społeczeństwo się bogaci, więc coraz częściej słyszę na początku współpracy: budżet bez ograniczeń. Później różnie z tym bywa, ale ważne, że na początku są dobre chęci – uśmiecha się.

Mimo wszystko uważa, że teraz jest łatwiej.

– Operując w segmencie dla bardziej wymagającego klienta, mamy niewiele tematów łatwych i nudnych. Easy is boring, więc szkoda czasu na banał – konkluduje architekt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane