Pandemia zaszkodziła cenom gruntów w Japonii

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2021-09-21 11:01

Trwająca już ponad półtora roku pandemia koronawirusa wpływa na wiele obszarów gospodarki. Szkodzi m.in. szerokorozumianemu sektorowi nieruchomości. Jedną z jej ofiar jest rynek gruntów w Japonii, informuje Reuters.

Tokio, Japonia
Tokio, Japonia
fot. Bloomberg

Ceny gruntów w trzeciej na świecie pod względem wielkości gospodarce, spadły drugi rok z rzędu z uwagi na ograniczony popyt na nowe restauracje, hotele czy obiekty rozrywkowe.

Liczone w ujęciu ogółem, ceny nieruchomości w Japonii spadły w okresie roku do lipca 2021 r. o 0,4 proc. po zeszłorocznym spadku o 0,4 proc., który odnotował pierwszą ujemną zmianę od trzech lat.

Spadkowa tendencja jest w dużej mierze napędzana trwającą od prawie trzech dekad zniżką cen gruntów pod zabudowę mieszkaniową, co jest m.in. następstwem kurczącej się populacji. W badanym okresie ceny w tym segmencie spadły o 0,5 proc. wyhamowując nieco dynamikę po 0,7-proc. zniżce w poprzednim roku.

Spadkowa tendencja cen gruntów nie dotyczy jednak wszystkich obszarów gospodarki. O ile ujemne zmiany obserwowane są w przypadku gruntów przeznaczonych na tradycyjne obiekty przemysłowe czy związane z turystyka i wypoczynkiem, ceny nieruchomości komercyjnych spadły o 0,5 proc. (rok wcześniej o 0,3 proc.), o tyle popytem cieszą się tereny nakierowane na inwestycje w magazynowanie czy zaawansowane technologie. Ceny gruntów wykorzystywanych głównie przez zakłady i obiekty logistyczne wzrosły o 0,8 proc. r/r. co wiąże się z transformacją w gospodarce, która pozostając w okowach restrykcji, obostrzeń i stanów wyjątkowych, musiała dostosować się do koniecznych zmian w nawykach choćby konsumentów.