Pandemia zwolniła gospodarkę, ale rozpędziła cyfrowe technologie

  • Materiał partnera
opublikowano: 22-09-2021, 12:30
aktualizacja: 23-09-2021, 16:35

Cyfrowa transformacja ułatwia kontakt z klientem, zwiększa konkurencyjność firmy, daje przewagę na rynku. Pandemia w pozytywny sposób wpłynęła na digitalizację polskiej gospodarki, zwiększając zapotrzebowanie na narzędzia cyfrowe.

Ryszard Hordyński, dyrektor ds. strategii i komunikacji Huawei Polska
Ryszard Hordyński, dyrektor ds. strategii i komunikacji Huawei Polska

Na przyspieszenie wpłynęło kilka czynników. – Po pierwsze, musieliśmy, bo nie mieliśmy innego wyboru. Po drugie, odczarowaliśmy różne bariery i je przeskoczyliśmy. Po trzecie, chcieliśmy, gdyż siedzieliśmy w domach. I po czwarte, firmy zorientowały się, że to dobra okazja, by zarobić, więc proponowały nowe czy ulepszone rozwiązania – wymieniał Andrzej Bobiński, dyrektor zarządzający Polityka Insight, który prowadził panel „Digitalizacja gospodarki” w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Jego uczestnicy starali się odpowiedzieć na kilka pytań: w jaki sposób pandemia „dodała gazu” cyfryzacji, jakie technologie najbardziej zyskały, co nas czeka dalej, jak zapewnić bezpieczeństwo?

Kolejne fale zakażeń i związane z tym lockdowny zmuszały wszystkich do specjalnych działań, przerywały komunikację, transport i więzy gospodarcze. Wprowadzono naukę zdalną, pracownicy zamiast w biurach pracowali w domach. Aby odciążyć ochronę zdrowia i ograniczyć kontakty międzyludzkie, błyskawicznie rozwinęła się telemedycyna. Administracja coraz powszechniej oferowała usługi w trybie zdalnym. Zamiast zakupów w galeriach kupowaliśmy przez internet.

Kluczowa łączność

Rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach Celina M. Olszak uważa, że nikt nie ma wątpliwości, iż pandemia przyspieszyła cyfryzację. Ograniczenia spowodowały wzrost zainteresowania systemami do obsługi klientów, elektronicznej dokumentacji czy płatnościami elektronicznymi oraz big date, gdyż olbrzymie zbiory wymagały ich przetwarzania.

Pandemia wszystkim nam udowodniła, i to dosyć brutalnie, że łączność jest kluczowa – mówił Ryszard Hordyński, dyrektor ds. strategii i komunikacji Huawei Polska.

Zgadzał się z nim Michał Pieprzny z SAS Institute – Pandemia spowodowała kryzys w funkcjonowaniu firm, instytucji gospodarczych i urzędów. Dlatego najpierw trzeba było rozwiązać problemy, które pozwalały działać. Zadbać o odpowiednie łącza, sprzęt, dostęp oraz działania dostosowujące się do zmieniających się warunków i funkcjonujące w czasie rzeczywistym.

Więcej klientów

Dla wielu firm, np. Tauron Polska Energia, która dostarcza energię do 5,6 mln odbiorców, problemem stała się przepustowość online, gdyż większość klientów kontaktowała się poprzez internet. Z tego powodu firmy musiały modyfikować swoje strony internetowe i formularze kontaktowe, żeby obsłużyć wszelkie zapytania, aby klient mógł zdalnie załatwić swoją sprawę.

Ta sytuacja zmusiła nas do przyspieszenia cyfryzacji, która nie odbyłaby się tak szybko, gdyby nie pandemia. Szybko trzeba było wdrażać formularze i technologie do przetwarzania danych oraz powiązać z obsługującymi je systemami. Aby to usprawnić, zastosowaliśmy sztuczną inteligencję, tzw. boty, w zakresie poszukiwania tej informacji z wielu systemów. Mimo wzrostu obsługiwanych spraw nie zwiększyliśmy liczby etatów. Obecnie mamy zupełnie nową jakość obsługi klienta – tłumaczył Jerzy Topolski, wiceprezes Tauron Polska Energia.

Dla osób, które się bały lub miały jakąś nietypową sprawę, przygotowano w Tauronie kioski multimedialne. Klient przychodził na umówioną godzinę i co prawda poprzez ekran, jednak rozmawiał ze specjalistą.

Znacznie popularniejsze stały się też zakupy e-comerce. Przyczyniły się do tego m.in. ograniczenia w funkcjonowaniu handlu, zamknięte galerie oraz darmowe zwroty szeroko wprowadzone przez wielu sprzedawców.

Pandemia odczarowała mit niebezpieczeństwa zakupów i płatności online – akcentował Michał Pieprzny.

Zmiana zachowań

Z kolei Przemysław Kurczewski, zastępca dyrektora NCBR, podkreślał przede wszystkim zmiany zachowań konsumentów. Zaczęto rozumieć, że pewne rzeczy można wprowadzać zdalnie. Wcześniej nie było dużej chęci, szczególnie u starszego, ale nawet średniego pokolenia, by korzystać z rozwiązań cyfrowych.

Takim przykładem mogą być usługi związane z KRS, które istniały wcześniej, lecz niewiele osób z nich korzystało. Okazało się jednak, że to działa, jest prostsze i tańsze, bo nie trzeba stać w kolejkach, dlatego konsumenci obecnie szukają takich rozwiązań jako alternatywy dla fizycznej obecności.

Na zmiany kulturowe i rolę komunikatorów internetowych wskazywał Tomasz Wolanowski, prezes zarządu ABB w Polsce. Przed pandemią nie wiedzieliśmy, jaki ktoś ma kolor ścian w mieszkaniu, kto ma kota, a kto psa. Tymczasem w tym trudnym czasie dowiadywaliśmy się nawet, kto co gotuje na obiad. Dzięki komunikatorom mogliśmy się kontaktować. Myślę, że nastąpiła także zmiana jakościowa w sposobie zdalnego zarządzania zespołami.

Według niego zmienił się także sposób dyskusji o cyfryzacji. ABB oferuje wiele rozwiązań wymagających chmury.

Przed pandemią bardzo często słyszeliśmy od klientów, że nie umieją ocenić, jakie ryzyko dla bezpieczeństwa danych oznacza chmura, nie byli pewni, czy potrafią nim zarządzać i czy mają ludzi o odpowiednich kompetencjach. To się zmieniło. Dzisiaj nie rozmawiamy o tym, czy działamy w chmurze, tylko jak to zrobić. Pandemia nauczyła nas innego patrzenia na wykorzystanie narzędzi cyfrowych – dodał Tomasz Wolanowski.

Boom na telemedycynę

Znacznie przyspieszyły i stanowią pewną awangardę na przyszłość projekty związane z telemedycyną, nadzorem nad stanem zdrowia, diagnostyką zdalną, a nawet możliwością leczenia zdalnego oraz wszelkie rozwiązania technologiczne mające zapewnić higienę w miejscach publicznych. Na przykład wózki w sklepie są dezynfekowane automatycznie, a kiedyś tak nie było – wymieniał Przemysław Kurczewski, zastępca dyrektora NCBR.

NCBR chwali się, że ma już jedną firmę wprowadzającą opaski telemedyczne, które stanowią pewien nadzór nad zdrowiem starszej osoby. W rozwiązaniu wykorzystano sztuczną inteligencję, która na podstawie pomiarów stwierdza, że do pacjenta trzeba wysłać karetkę.

Oczywiście są to pierwsze kroki stosowania takich technologii, ale można mieć już dostęp np. do zrobienia zdalnie EKG. Takie badania można wykonać przy wsparciu technika czy pielęgniarki, podłączając się do internetu. Dzięki takim rozwiązaniom zwiększa się efektywność badania czy porady, a także zmniejszają się koszty zapewnienia usług medycznych – dodał Przemysław Kurczewski.

Nie widać końca

Michał Pieprzny uważa, że wiele z tych udogodnień z nami zostanie, np. zdalny dostęp do lekarza, pracy i szkoły. Spodziewa się rozwoju technologii związanych z e-commerce i budowaniem zaangażowania klienta. W dużej mierze będzie to zależało od wygody produktu, satysfakcji i od tego, na ile otoczenie oraz rynek będą nań gotowe.

Kolejny obszar rozwoju niosą zielone technologie i wymogi unijne ochrony klimatu, a więc m.in. dotyczące gromadzenia energii, jej przechowywania oraz nowych środków transportu, np. pojazdów autonomicznych – przekonywał Ryszard Horodyński.

Dyrektor Huawei Polska podkreślał znaczenie i rolę nowoczesnej sieci internetowej.

Jeżeli będziemy mieć 5G, a potem 6G, i jeśli dołożymy do tego sztuczną inteligencję, to np. drony będą mogły wykonywać za nas wiele prac, inspekcji, monitoring w rolnictwie, budownictwie czy przeprowadzać kontrole w energetyce. Uważam, że jedne technologie napędzają drugie i końca tego nie widać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane