PCC czeka na wyrok unijnego trybunału

opublikowano: 20-02-2015, 00:00

Fiskus nie zwraca podatku pobranego od podnoszonych kapitałów SKA. Spółki liczą na trybunał europejski. W niektórych przypadkach gra toczy się o kilkaset tysięcy złotych

Jeszcze w tym półroczu polscy przedsiębiorcy spodziewają się wyroku, który może słono kosztować skarb państwa. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) ma rozstrzygnąć, czy spółkę komandytowo-akcyjną (SKA) należy uznać za spółkę kapitałową przy rozliczaniu podatków pośrednich. Jeżeli to potwierdzi, podatnicy uzyskają pełne podstawy do ubiegania się o zwrot podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC), którego fiskus żądał od nich kiedyś i żąda nadal.

Fiskus ma obowiązek przy wydawaniu interpretacji uwzględniać orzecznictwo TSUE. To otwiera spółkom drogę do składania wniosków o zwrot podatku PCC — przypomina Mariusz Machciński, doradca podatkowy, partner w Stone & Feather Tax Advisory.
Zobacz więcej

FURTKA DLA SKA:

Fiskus ma obowiązek przy wydawaniu interpretacji uwzględniać orzecznictwo TSUE. To otwiera spółkom drogę do składania wniosków o zwrot podatku PCC — przypomina Mariusz Machciński, doradca podatkowy, partner w Stone & Feather Tax Advisory. ARC

Definicja z dyrektywy

SKA były w ostatnich latach dość często wykorzystywane w procesach restrukturyzacyjnych. Czynności tego rodzaju podlegają PCC, jednak nie bez wyjątków.

Nie powinny go płacić spółki kapitałowe, co wynika z dyrektywy Rady 2008/7/ WE z 12 lutego 2008 r., której celem jest ograniczenie szkodliwych skutków podatku kapitałowego na swobodny przepływ kapitału i warunków konkurencji w Unii oraz zniesienie podatków pośrednich od gromadzenia kapitału. Spółka komandytowo- -akcyjna nie jest jednak wymieniona wprost w tej dyrektywie.

— Nie ma to żadnego znaczenia. Ważna jest charakterystyka nadana spółce kapitałowej w jej definicji określonej dyrektywą. Zgodnie z nią, jako taką należy także traktować spółkę komandytowo-akcyjną i powinna ona korzystać ze zwolnień podatkowych — wyjaśnia Mariusz Machciński, doradca podatkowy, partner w Stone & Feather Tax Advisory.

Jego zdaniem, nie inaczej orzeknie europejski trybunał. W związku z tym podmioty, które podwyższały kapitał SKA z agio (czyli z nadwyżką wynikającą z objęcia udziałów powyżej ich wartości nominalnej) i zapłaciły PCC od całości wkładu, czy podmioty, które wnosiły do SKA udziały (akcje) albo przedsiębiorstwa lub ich zorganizowane części, powinny złożyć wnioski o nadpłatę podatku. Do takich wniosków skłania m.in. opinia rzecznika generalnego w polskiej sprawie, której ma dotyczyć spodziewany w tym roku wyrok TS.

Sprawa Multipress

Sprawa C-357/13 dotyczy drukarni Multipress (spółki z o.o.). W 2012 r. wystąpiła ona o interpretację podatkową zastosowania PCC do podwyższenia kapitału zakładowego SKA (w którą drukarnia miała być przekształcona) w związku z wniesieniem do niej wkładu nie- pieniężnego w postaci: akcji innej spółki komandytowo-akcyjnej, akcji spółki akcyjnej oraz udziałów spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. W ocenie firmy, czynności te nie podlegają temu podatkowi. Spółka powołała się na dyrektywę 2008/7. Organ podatkowy miał inny pogląd, a rozpoznający sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie nie rozstrzygnął jej. Skierował do TSUE pytanie prejudycjalne, czy według dyrektywy SKA również należy uznać za spółkę kapitałową, jeżeli z charakteru prawnego SKA wynika, że tylko część jej kapitału może być przedmiotem transakcji na giełdzie.

Stanowisko rzecznika

W opinii poprzedzającej wyrok rzecznik generalny M. Niil Jaaskinen zaproponował stwierdzenie przez Trybunał, że polska spółka komandytowo-akcyjna jest spółką kapitałową w rozumieniu dyrektywy 2008/7 dotyczącej podatków pośrednich od gromadzenia kapitału. Stwierdził też m.in., że nie wymaga ona, aby jej akcje były przedmiotem transakcji na giełdzie, ale wystarczy tylko istnienie takiej możliwości. Rzecznik przypomniał, że konstrukcja SKA nie jest obca prawodawstwu Unii. W dyrektywie w sprawie rocznych sprawozdań finansowych została ujęta jako spółka kapitałowa, w odróżnieniu od zwykłej spółki komandytowej, która tą dyrektywą nie jest objęta. Stwierdził też, że zgodnie z prawem polskim przepisy odnoszące się do spółek kapitałowych mają również zastosowanie do SKA w zakresie dotyczącym obrotu akcjami. Takich niekorzystnych interpretacji fiskusa było znacznie więcej.

— Niektórzy np. wystąpili z wnioskiem o wydanie interpretacji w sprawie uznania, że PCC nie podlegają takie czynności restrukturyzacyjne, jak np. aporty wnoszone przez akcjonariuszy do SKA — mówi Anna Szkudlarek, doradca podatkowy z kancelarii prawnej Piszcz, Norek i Wspólnicy. Organy podatkowe nie zgodziły się z takim stanowiskiem, podatnicy czekają na rozstrzygnięcie sądu.

Czy organy podatkowe zmienią dotychczasowe niekorzystne interpretacje, jeśli trybunał orzeknie po myśli podatników?

— Minister finansów ma obowiązek przy wydawaniu interpretacji uwzględniać orzecznictwo TSUE. Może również zmienić z urzędu wcześniejszą wykładnię, jeśli wyroki trybunału to uzasadniają. W praktyce jednak takie zmiany są rzadkie — podkreśla Mariusz Machciński.

Uważa on, że jeśli w sprawie PCC zapadnie wyrok korzystny dla SKA, wtedy raczej można spodziewać się wniosków o zwrot nadpłaconego podatku. Doradcy podatkowi podkreślają, że ordynacja podatkowa jako jedną z podstaw żądania takiego zwrotu wymienia właśnie wyrok TSUE.

— Niektórzy podatnicy toczą spory z organami podatkowymi o stwierdzenie nadpłaty i opinia rzecznika generalnego daje im szansę na pozytywne rozstrzygnięcie. Ale są też tacy, choć zdecydowana mniejszość, którzy wstrzymali się z wystąpieniem o zwrot nadpłaty do czasu wydania orzeczenia przez TSUE — informuje Anna Szkudlarek.

Zgodnie z ordynacją, nadpłata powstała w wyniku orzeczenia tego trybunału jest podatnikowi zwracana w terminie 30 dni od złożenia wniosku w tej sprawie. Jest ponadto oprocentowana od dnia jej powstania — według stawek odsetek od zaległości podatkowych. Anna Szkudlarek i Mariusz Machciński podkreślają, że w niektórych przypadkach w grę wchodzą niemałe kwoty, nawet po kilkaset tysięcy. Chociażby dlatego, że wnioskiem o zwrot będzie można objąć podatek nieprzedawniony.

Przykładowa nadpłata do zwrotu

Lipiec 2013 r. — podniesienie kapitału SKA o 100 mln zł w postaci emisji nowych akcji
00 mln zł to cena emisyjna nowych akcji, 1 mln zł to ich wartość nominalna. Nadwyżkę ceny emisyjnej ponad wartość nominalną (agio) przekazano na kapitał zapasowy SKA.

PCC — 500 tys. zł
Notariusz, jako płatnik podatku, za podstawę PCC przyjął wartość nominalną akcji, która podwyższała kapitał zakładowy SKA oraz nadwyżkę wartości emisyjnej nowo utworzonych akcji ponad ich wartość nominalną (agio emisyjne), która została przekazana na kapitał zapasowy. 500 tys. zł — tyle wyniósł podatek od kwoty 100 mln zł (stawka — 0,5 proc.). Spółka zapłaciła go 15 lipca 2013 r.

Nadpłata plus odsetki
Gdyby notariusz do ustalenia należnego PCC wziął pod uwagę wyłącznie wartość nominalną akcji (a powinien — zgodnie z dyrektywą), która podwyższała kapitał zakładowy, SKA zapłaciłaby podatek w wysokości 5 tys. zł (0,5 proc. od 1 mln zł). W związku z tym nadpłata podatku wynosi 495 tys. zł. Jej oprocentowanie, naliczone od 15 lipca 2013 r. do 31 grudnia 2014 r., wyniosłoby 70 tys. zł. Podatnik mógłby ubiegać się o wypłatę 565 tys. zł.

(Źródło: przykładowe wyliczenia Stone & Feather Tax Advisory).

0,5 proc. Tyle wynosi PCC od wartości wkładu.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy