PEKAO SA NIE WYKLUCZA INWESTYCJI W CZECHACH

Tomaszkiewicz Beata, Kobosko Michał
opublikowano: 2000-10-11 00:00

PEKAO SA NIE WYKLUCZA INWESTYCJI W CZECHACH

Jeszcze w tym roku system informatyczny Alltel połączy część oddziałów banku

WIĘCEJ DO POŻYCZENIA: Zdaniem Marii Wiśniewskiej, podwyższenie kapitału Pekao SA o miliard złotych pozwoli nie tylko zwiększyć wartość banku, ale i poważnie rozwinąć akcję kredytową. fot. Małgorzata Pstrągowska

Zdaniem Marii Wiśniewskiej, prezes drugiego co do wielkości polskiego banku, dla Pekao SA nadchodzi teraz okres intensywnego inwestowania poza granicami Polski.

— Właśnie staracie się przejąć, w konsorcjum z UniCredito Italiano, 76,01 proc. akcji Lietuvos Zemes Ukio Bankas. Ile będzie kosztowała ta inwestycja i kiedy do niej dojdzie?

— Kontrolę nad litewskim bankiem uda nam się przejąć jeszcze w tym roku. Obecnie negocjujemy z rządem Litwy warunki transakcji. Starając się o przejęcie litewskiego banku, nie braliśmy pod uwagę uzyskania na to środków z podwyższenia kapitału. Nie zamierzamy też zaciągać kredytów.

— Przejęliście bank na Ukrainie i właśnie zmieniacie jego nazwę na Pekao Ukraina. Czy myślicie już o kolejnych zakupach?

— Przyglądamy się bardzo uważnie temu, co się dzieje w Czechach, a także Chorwacji, gdzie nasz partner kupił Splitska Banka. Nie wykluczamy kolejnych zakupów. Jednak staramy się tylko o te banki, w których będziemy mogli odegrać rolę partnera strategicznego pomagającego w umacnianiu pozycji na lokalnym rynku.

— Czy Pekao SA jest zainteresowane udziałem we wtórnej konsolidacji, która zdaniem analityków nastąpi za 3-5 lat?

— Sądzę, że ten proces może nastąpić znacznie wcześniej i będzie bardzo pożyteczny dla rynku. Pekao SA będzie jego aktywnym uczestnikiem.

— Gdyby Pekao SA dostało taką propozycję, to czy będzie zainteresowane zakupem PKO BP?

— Nie ukrywam, że widzę dobre strony takiej fuzji. PKO BP wiele by zyskał, gdyby mógł czerpać z naszych doświadczeń. Sądzimy, że korzystna byłaby dla niego taka sama restrukturyzacja, jaką przechodzi Pekao SA.

— Czy zamierzacie rozwijać grupę Pekao SA na rynku ubezpieczeniowym?

— Nie. Nasze cele na tym rynku jasno określiliśmy. Od naszych partnerów oczekiwaliśmy pomocy w zaoferowaniu produktów ubezpieczeniowych do oferty bankowej. Już je dostaliśmy. Ubezpieczane są kredyty, transakcje kartami, objęci ochroną są posiadacze kart.

— Nakłady Pekao SA na IT były w pierwszym półroczu zdecydowanie niższe, niż planowano. Skąd te oszczędności?

— Nie tyle oszczędności, ile rozłożenie płatności na dłuższe terminy.

Obecnie przygotowujemy wdrożenie systemu informatycznego Alltel. Pierwsze oddziały zostaną podłączone do systemu jeszcze w tym roku.

— Czy po wprowadzeniu tego systemu konto internetowe nadal będzie funkcjonowało jako osobny rachunek, czy też obsługą przez Internet zostaną objęci klienci wszystkich Eurokont?

— Jeszcze pracujemy nad naszą strategią internetową. Analizujemy możliwość objęcia taką obsługą wszystkich posiadaczy Eurokont.

— Do końca 2002 roku sieć placówek Pekao SA ma powiększyć się o 300 oddziałów. Jakiego typu będą to placówki?

— Nie zastanawiamy się nad tym, czy ma być to oddział czy kiosk bankowy. Otwierając placówkę najpierw myślimy o tym, na jakich klientów możemy liczyć w danym regionie. Na tej podstawie dopasowujemy sposób obsługi, ofertę, a także wielkość placówki. Pewne jest natomiast, że każdy punkt będzie wyposażony w wielofunkcyjne bankomaty i telefon łączący z Teleserwisem, by klient jak najwięcej operacji mógł wykonać bez konieczności konsultacji z pracownikiem.

— Pekao SA podwyższyło o 200 mln zł — do 750 mln zł, prognozę zysku netto na koniec roku. Na czym, oprócz marży odsetkowej, bank zamierza zarobić?

— Strategia wzrostu wartości banku mierzona również wzrostem zysku netto jest wynikiem całego procesu, który zachodzi w Pekao SA. Równolegle prowadzimy optymalizację zatrudnienia, segmentację rynku, zmieniamy politykę cenową, udoskonalamy technologie. Dodając do tego sytuację na rynku finansowym w Polsce zdecydowaliśmy się podnieść prognozę zysku. Marże, jakie daje rynek, również wpływają na poziom zysków. Jednak nie moglibyśmy mówić o tak wysokich zyskach, opierając się tylko na wysokich marżach.

Rozmowa nie autoryzowana