PGNiG: nie ma zakłóceń w dostawach gazu

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 27-12-2006, 21:04

PGNiG realizuje dostawy gazu bez zakłóceń, parametry techniczne są zgodne z umowami. Gazu nie brakuje.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) realizuje dostawy gazu bez zakłóceń, parametry techniczne są zgodne z umowami - poinformowała w środę zastępca dyrektora Departamentu Komunikacji Publicznej spółki Magdalena Kicińska.

Białoruskie władze są w sporze z rosyjskim Gazpromem, który domaga się wyższych cen za gaz dostarczany na Białoruś. Gazprom zapewniał we wtorek, że Unii Europejskiej nie zagrażają zakłócenia dostaw gazu.

Kicińska wyjaśniła, że PGNiG jest w stałym kontakcie z rosyjskimi partnerami poprzez przedstawicielstwo w Moskwie i "nie ma obecnie wydarzeń, które powodowałyby zakłócenia w dostawach gazu z tamtej strony".

Jak zaznaczyła Kicińska, gdyby doszło do "zamknięcia kurka" PGNiG ma przygotowane różne scenariusze. Zapewniła także, że magazyny przedsiębiorstwa są zapełnione w 96 proc., co gwarantuje bezpieczeństwo dostaw w najbliższym czasie. Dodała, że PGNiG "ma nadzieję, że dojdzie do porozumienia w sprawie cen gazu między Rosją i Białorusią".

Zdaniem eksperta rynku paliwowego Andrzeja Szczęśniaka, konflikt ten dla Polski nie ma żadnego znaczenia. Nawet gdyby dostawy gazu zostały wstrzymane na Białoruś, to będą one niezauważalne dla polskich odbiorców.

Dodał, że Polska mogłaby odczuć je jedynie przy długotrwałym konflikcie. Sytuacja, że dojdzie do "zamknięcia kurka" jest - jego zdaniem - mało prawdopodobna.

Gazprom domaga się od Białorusi, by od 1 stycznia 2007 r. płaciła za tysiąc metrów sześciennych gazu 200 dolarów, a nie, jak dotychczas, 47 dolarów. Strona rosyjska byłaby skłonna zaakceptować niższą cenę w zamian za nieodpłatne przekazanie Gazpromowi połowy udziałów białoruskiego operatora gazociągów Biełtransgaz, ale na takie rozwiązanie Mińsk nie chce się zgodzić.

PGNiG potwierdziło w środę wieczorem w komunikacie przesłanym PAP, że późnym popołudniem otrzymało fax od spółki Gazprom Export o trwających negocjacjach z Biełtransgazem. "Gazprom uprzedził, że nie może wykluczyć zakłóceń w dostawach z dniem 1 stycznia 2007 - jeżeli Biełtransgaz dokonywać będzie nieuprawnionego poboru gazu z systemu tranzytowego. Gazprom poinformował przy tym, iż nadal podejmowane są działania na rzecz rozwiązania problemu" - podało PGNiG w komunikacie.

"PGNiG stoi na stanowisku, że wynik negocjacyjny pomiędzy Gazprom Export a Biełtransgazem nie dotyczy kontraktowych zobowiązań Gazprom Export wobec PGNiG - ponieważ zgodnie z zawartymi porozumieniami Gazprom Export zobowiązany jest dostarczyć gaz zakontraktowany przez PGNiG SA do punktów odbiorczych na granicy polskiej" - tłumaczy polska spółka gazownicza.

PGNiG zaznacza także, że "relacje handlowe między Gazprom Export a Biełtransgaz nie mają żadnego związku z relacjami handlowymi PGNiG i Gazprom Export".

DI, PAP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Polecane