Piechota: Rząd nic nie wie o odnodze Gazociągu Północnego

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 04-10-2005, 12:08

Dotychczas nikt nie informował strony polskiej o tym, że Gazociąg Północny miałby mieć odgałęzienie do Polski - poinformował we wtorek PAP minister gospodarki Jacek Piechota. Jego zdaniem, ujawniona w poniedziałek wiadomość to raczej polityczna deklaracja, która nic nie zmienia w naszym stanowisku.

Dotychczas nikt nie informował strony polskiej o tym, że Gazociąg Północny miałby mieć odgałęzienie do Polski - poinformował we wtorek PAP minister gospodarki Jacek Piechota. Jego zdaniem, ujawniona w poniedziałek wiadomość to raczej polityczna deklaracja, która nic nie zmienia w naszym stanowisku.

W poniedziałek stały przedstawiciel Rosji przy Unii Europejskiej Władimir Czyżow ujawnił, że projekt budowy Gazociągu Północnego, który ma bezpośrednio - przez Morze Bałtyckie - połączyć Rosję z Niemcami, przewiduje budowę odgałęzienia do Polski. "Zakrojone na wielką skalę plany Gazpromu w kolejnym stadium tego projektu przewidują budowę odgałęzień w różne strony - nawiasem mówiąc, również do Polski - do Niemiec, Holandii, Wielkiej Brytanii i nawet Irlandii" - oświadczył rosyjski dyplomata.

"Dotychczas strona polska nie była informowana o takim projekcie. Takich propozycji nie było ani w rozmowach na szczeblu rządowym, ani w rozmowach na poziomie firm, więc czekamy na konkrety tego rodzaju oferty. Na dzisiaj ma ona raczej znamiona politycznej deklaracji, mającej w jakiś sposób nas uspokoić" - powiedział Piechota.

"W żaden sposób nie zmienia to naszej oceny tego projektu, jako nieuzasadnionego ekonomicznie, trudniejszego i kosztowniejszego w realizacji niż Jamał II czy Amber. Tak rzucona propozycja nic nie zmienia w naszym stanowisku" - zaznaczył. 

Według niego, "trudno gdybać, jak postąpi teraz strona rosyjska". Zaznaczył, że jeżeli Gazprom stać na budowę kosztowniejszego Gazociągu Bałtyckiego, to jest to decyzja Gazpromu. "Trudno sobie wyobrazić natomiast, aby w tego rodzaju projekcie uczestniczyło Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, które musi kierować się rachunkiem ekonomicznym" - dodał.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Minister nie widzi też sposobu, w jaki Polska mogłaby zaprotestować przeciw budowie Gazociągu Bałtyckiego, ponieważ "jeżeli dwie strony się umawiają, trzeciej stronie nic do tego". Według niego, nie wiadomo też nic o tym, żeby gazociąg miał przebiegać przez polską strefę ekonomiczną.

"Tylko wtedy, gdyby strony wystąpiły do strony polskiej o taką zgodę, rząd polski będzie mógł zająć stanowisko. Dotychczas żadnych takich pytań, rozmów, ani tym bardziej zgody z polskiej strony nie było" - dodał. 

8 września br. umowę o budowie Gazociągu Północnego przez Bałtyk podpisali w Berlinie przedstawiciele rosyjskiego Gazpromu oraz niemieckich firm E.ON-Ruhrgas i BASF, w obecności kanclerza Niemiec Gerharda Schroedera i prezydenta Rosji Władimira Putina. Wartość całej inwestycji szacuje się na 4 mld euro. Od 2010 roku rurociągiem ma płynąć do Niemiec - z pominięciem Polski, Ukrainy i Białorusi - 27,5 mld metrów sześciennych gazu rocznie.

Budowa Gazociągu Północnego z Wyborga pod Petersburgiem do Greifswaldu w Meklemburgii ma rozpocząć się jesienią tego roku. Najpierw ułożony zostanie odcinek lądowy gazociągu z Griazowca, w obwodzie wołogodzkim, do Wyborga, nad Zatoką Fińską, o długości 917 km. Odcinek morski będzie liczyć 1200 km.

Polska konsekwentnie opowiadała się za budową drugiej nitki gazociągu jamalskiego lub ułożeniem magistrali Amber przez Estonię, Łotwę, Litwę do Polski, a następnie dalej do Europy Zachodniej. Zdaniem ekspertów, projekt gazociągu po dnie Bałtyku jest dwa-trzy razy droższy od budowy drugiej nitki magistrali Jamał-Europa przez terytorium Polski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane