Pięciu rusza na pomoc Tuskowi

JK
opublikowano: 2010-10-29 05:42

Doradca wskaże rządowi jego słabe punkty oraz podpowie, jak usprawnić zarządzanie resortami i urzędami.

KPMG, Ernst Young, DGA, polski i brytyjski oddziały McKinsey Company oraz konsorcjum Comarch i CA Consulting stanęły w szranki przetargu organizowanego przez Kancelarię Premiera. Po raz pierwszy prywatna firma dokona audytu we wszystkich resortach oraz najważniejszych instytucjach państwowych. Celami operacji są: zreformowanie urzędów, znalezienie oszczędności oraz usprawnienie zarządzania.

— Szukanie wsparcia u profesjonalnych audytorów i doradców dowodzi profesjonalizmu Kancelarii Premiera. Nie znam przypadku, aby tak poważne restrukturyzacyjne zadanie ktoś skutecznie wykonał samodzielnie. Zewnętrzny, zawodowy konsultant znacznie zwiększa szanse rządu na przeprowadzenie tej reformy — mówi Ryszard Kluska, partner biznesowy w DGA.

Zwycięzca przetargu przeprowadzi audyt we wszystkich ministerstwach oraz najwyższych urzędach i instytucjach, m.in. w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej, GUS czy drogowej dyrekcji. Łącznie prześwietli 45 instytucji rządowych.

— Celem jest poprawa zarządzania administracją —podkreśla Beata Żmijewska, radca Tomasza Arabskiego, szefa Kancelarii Premiera.

Zwycięzca przetargu będzie miał 70 tygodni na wykonanie zadania. Zarobi 3 mln zł.

Pierwszym etapem będzie audyt.

— Jego celem będzie zapoznanie się z funkcjonowaniem ministerstw i urzędów oraz ocena ich efektywności i skuteczności. Trzeba będzie zbudować modele ich działalności wraz ze wskazaniem słabych punktów — tłumaczy Ryszard Kluska.

Drugim etapem będzie opracowanie recepty lepszego rządzenia.

Kazimierz Marcinkiewicz, premier rządu PiS, nie ma wątpliwości, że reforma jest konieczna.

— Należy "wycenić" stanowiska w administracji centralnej, czyli pokazać, kto i jak realizuje zadania. Konieczne jest wskazanie nieefektywnych miejsc pracy i punktów, w których tworzą się zatory decyzyjne. Anegdotyczne są już opowieści o tym, jak urzędnicy gromadzą w szafach dokumenty i nie wydają decyzji. Dzieje się tak dlatego, że nie są za to karani. Od lat administracja rządowa jest powolna i nieprzyjazna obywatelom oraz przedsiębiorcom. Taka reforma daje szanse na poprawę efektywności i oszczędności finansowe — uważa Kazimierz Marcinkiewicz.

Donald Tusk, premier fot. MW
Donald Tusk, premier fot. MW
None
None