Pieniędzy od palaczy ma być więcej

opublikowano: 05-06-2017, 22:00

Dochody budżetowe z tytoniu rosną, a szara strefa się kurczy. Do konsultacji trafiły kolejne przepisy, które mają pomóc w utrzymaniu trendu.

Palenie tytoniu powoduje raka i choroby serca, a także przynosi dużo pieniędzy budżetowi państwa. Pieniędzy zawsze może być jednak więcej, dlatego urzędnicy ze Świętokrzyskiej przygotowali „pakiet tytoniowy”, czyli zestaw zmian w czterech ustawach, które mają uszczelnić obrót suszem tytoniowym i zmniejszyć szarą strefę. Pakiet właśnie skierowano do konsultacji społecznych.

„W Polsce szara strefa w branży tytoniowej wynosi 14,6 proc. krajowej konsumpcji. Oznacza to, że na polskim rynku w obrocie funkcjonuje ponad 7,2 mld nielegalnych sztuk papierosów. Choć szara strefa maleje (w 2015 r. wynosiła 18,2 proc. konsumpcji), jej rozmiar powoduje znaczne uszczuplenia w dochodach budżetowych. Szacuje się, że z tego powodu do budżetu państwa nie trafia około 6 mld zł z tytułu niezapłaconego podatku akcyzowego i VAT” — podaje resort finansów.

Pakiet ma wprowadzić m.in. monitoring i nadzór nad uprawami tytoniu, a także nad obrotem wysuszonymi liśćmi. Jednocześnie nowelizacja przepisów ma ułatwić prowadzenie działalności gospodarczej legalnym firmom z branży — obniżona ma być m.in. górna granica zabezpieczenia ryczałtowego, składanego przez pośredników (z 30 do 15 mln zł).

To kolejne modyfikacje przepisów tytoniowych po zmianach z połowy 2015 r., które weszły w życie na początku ubiegłego roku. Nałożono wtedy na pośredniczące podmioty tytoniowe, czyli jedyne firmy, które mają prawo legalnie skupować tytoń od plantatorów, obowiązek składania wysokiego zabezpieczenia akcyzowego. W rezultacie liczba pośredników spadła dziesięciokrotnie, ale w budżecie po raz pierwszy od 2012 r. zanotowano wzrost wpływów z akcyzy od wyrobów tytoniowych. Były one o około 700 mln zł lepsze niż rok wcześniej. Wzrosła też legalna konsumpcja — w przypadkupapierosów o 1,1 proc., a w przypadku tytoniu do palenia o 8,3 proc. Zmiany w przepisach są w dużej mierze popierane przez legalną branżę.

W opublikowanym we wtorek raporcie Business Centre Club rekomenduje się rozważenie wprowadzenia systemu kontroli nad produkcją tytoniu, a dodatkowo m.in. zwiększenie kar pieniężnych za łamanie przepisów. Jednocześnie branża liczy na to, że resort finansów nie wróci do podnoszenia stawek akcyzy, które po raz ostatni wzrosły w 2014 r., i nie będzie modyfikował jej struktury. W ostatnich latach wzrastała jedynie tzw. minimalna stawka akcyzy, która jest mechanizmem zapobiegającym wojnom cenowym producentów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu