Pietras: propozycje Wlk. Brytanii ws. budżetu UE - najpóźniej pod koniec października

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 07-10-2005, 18:33

Minister ds. europejskich Jarosław Pietras poinformował PAP, że państwa należące do grupy przyjaciół polityki spójności uzgodniły, że będą naciskać, by przewodnicząca UE Wielka Brytania jeszcze w tym miesiącu przedstawiła propozycję kompromisu w sprawie budżetu UE na lata 2007-2013.

Minister ds. europejskich Jarosław Pietras poinformował PAP, że państwa należące do grupy przyjaciół polityki spójności uzgodniły, że będą naciskać, by przewodnicząca UE Wielka Brytania jeszcze w tym miesiącu przedstawiła propozycję kompromisu w sprawie budżetu UE na lata 2007-2013.

    W piątek w Budapeszcie odbyło się kolejne spotkanie przedstawicieli państw - przyjaciół polityki spójności, czylizwolenników wspierania uboższych regionów i krajów UE tak, by umożliwić im nadrabianie zaległości rozwojowych wobec bogatszych.

    W stolicy Węgier do przedstawicieli 17 państw członkowskich UE (Polski, Czech, Węgier, Słowacji, Słowenii, Litwy, Łotwy, Estonii, Malty, Cypru, a także Hiszpanii, Portugalii, Grecji, Belgii, Włoch, Irlandii i Finlandii), dołączył Luksemburg oraz - kandydujące do UE - Bułgaria i Rumunia.

    "Jest oczekiwanie w stosunku do Wielkiej Brytanii, co do szybkiego, przejrzystego, czytelnego działania (przedstawienia propozycji kompromisu w sprawie budżetu UE - PAP) w najbliższym czasie" - powiedział PAP po spotkaniu minister Pietras. Według niego, opinii tak licznej grupy państw ani Komisja Europejska, ani Wielka Brytania nie będą mogły zlekceważyć.

    Przypomniał, że do tej pory Wlk. Brytania - na której ciąży obowiązek przedstawienia kolejnej propozycji kompromisu budżetowego - nie przedstawiła konkretnych rozwiązań w tej sprawie.

    Jego zdaniem, ostatecznym terminem przedstawienia planowanych zmian w budżecie - jeśli są one znaczące - jest nieformalny szczyt UE w Londynie, zaplanowany na 27-28 października. "Trzeba mieć czas, by je ocenić i zanalizować" - tłumaczył.

    "Jeśli (Wlk. Brytania - PAP) nie zapowie znaczących zmian, to będziemy uważali, że właściwie trzyma się rozwiązań luksemburskich i na tej podstawie tworzy swoją propozycję kompromisu" - powiedział Pietras.

    Podczas czerwcowego szczytu UE w Brukseli, przewodniczący wówczas Unii Luksemburg zaproponował, by globalne wydatki UE wyniosły w ciągu siedmiu lat 1,056 proc. dochodu narodowego brutto (DNB). Na politykę spójności do podziału byłoby 0,37 proc. DNB, czyli ponad 306,5 mld euro. Brytyjsko-francuski spór o tzw. rabat we wpłatach Wielkiej Brytanii do budżetu Unii Europejskiej i o dotacje dla rolników, a także żądania Holendrów uniemożliwiły jednak unijnym przywódcom przyjęcie planu budżetowego dla Unii na lata 2007-2013.

    "Uczestnicy spotkania w Budapeszcie byli zaniepokojeni tym, że prezydencja brytyjska zdaje się poszukiwać oszczędności w propozycji Luksemburga" - powiedział w piątek Pietras.

    Dodał, że Brytyjczycy nie mogą również zakładać, że państwa, które zgodziły się w czerwcu na propozycje Luksemburga, tę zgodę podtrzymują. "Trzeba pokazywać prezydencji, że upływ czasu dla nowych państw członkowskich to utrata środków" - podkreślił Pietras.

    Zapowiedział, że następne spotkanie państw - przyjaciół polityki spójności prawdopodobnie odbędzie się w listopadzie w Hiszpanii.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane