Pill: Bank Anglii nie musi jeszcze znacząco podnosić stopy

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg
opublikowano: 2023-09-01 12:22

Huw Pill, główny ekonomista Banku Anglii (BOE) uważa, że istnieją szanse by stopy procentowe nie musiały już dużo wzrosnąć. Przyznaje jednak, że inflacja nadal pozostaje nadmiernie wysoka.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Pill opowiada się bardziej za dłuższym okresem obowiązywania wyższych stóp procentowych, niż ich nadmiernym podniesieniem za to przez krótszy czas. Jak sam to określił, preferuje profil „Góry Stołowej”, w którym stawki procentowe przez pewien czas utrzymują się one na umiarkowanie wysokim poziomie, a nie szybko rosną, a następnie równie szybko spadają.

Stwarza ona mniejsze ryzyko dla stabilności finansowej oraz i jest korzystniejsza ze względu na wpływ na koszty kredytu hipotecznego – stwierdził Pill.

W jego opinii, decydenci muszą „doprowadzić sprawę do końca” i wielokrotnie podkreślał, że inflacja bazowa jest „uparcie wysoka”, co oznacza, że inflację w dalszym ciągu napędzają efekty drugiej rundy, takie jak podwyższanie wynagrodzeń przez pracowników.

Ekonomista uważa przy tym, że oprócz samego dyrygowania stawkami procentowymi Bank Anglii ma wiele narzędzi i ścieżek by sprowadzić inflację do celu na poziomie 2 proc.

Pill zaakcentował też, że polityka pieniężna „działa na obszarze restrykcyjnym” i że „istnieje możliwość zrobienia zbyt wiele i wyrządzenia niepotrzebnych szkód zatrudnieniu i wzrostowi gospodarczemu”.

Wśród uczestników rynku istnieje niemal zgodne przekonanie, że podczas wrześniowego posiedzenia brytyjskich władz monetarnych zapadnie decyzja o podwyżce stóp procentowych o 25 punktów bazowych. Jednak oczekiwania odnośnie docelowego poziomu dla stóp spadły do około 5,78 proc.