PiS chce, by pakt stabilizacji poparła PO lub trzy mniejsze partie

Internet Securities
opublikowano: 19-01-2006, 13:18

Prawo i Sprawiedliwość (PiS) dopuszcza dwie koncepcje wprowadzania zaproponowanego w środę przez Jarosława Kaczyńskiego paktu stabilizacyjnego: pierwszy to wariant poparcia go przez Platformę Obywatelską (PO), drugi to poparcie paktu przez pozostałe mniejsze kluby, powiedział w czwartek Przemysław Gosiewski, szef klubu parlamentarngo PiS.

Prawo i Sprawiedliwość (PiS) dopuszcza dwie koncepcje wprowadzania zaproponowanego w środę przez Jarosława Kaczyńskiego paktu stabilizacyjnego: pierwszy to wariant poparcia go przez Platformę Obywatelską (PO), drugi to poparcie paktu przez pozostałe mniejsze kluby, powiedział w czwartek Przemysław Gosiewski, szef klubu parlamentarngo PiS.

„Dziś budowa poparcia dla rządu musi zawierać elementy merytoryczne i to jest plan ustaw przedstawiony przez PiS i względy arytmetyczne, czyli możliwość uzyskania ponad 230 głosów. W tej sytuacji możliwe są dwa rozwiązania: budowa paktu stabilizacji przez PiS i PO, bo to łącznie daje ponad 280 głosów, ale również w oparciu o trzy mniejsze ugrupowania” – powiedział Gosiewski na briefingu prasowym po spotkaniu przedstawicieli PiS z prezydentem Lechem Kaczyńskim.

W środę szef PiS Jarosław Kaczyński zerwał rozmowy o budowaniu koalicji rządowej z Samoobroną i Polskim Stronnictwem Ludowym (PSL) i zaproponował wszystkim partiom – z wyjątkiem Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD) – zawarcie paktu o nieagresji.

Podpisanie paktu zapowiedziały trzy mniejsze partie: Liga Polskich Rodzin (LPR), Samoobrona i PSL.

Maciej Łopiński, minister w Kancelarii Prezydenta, nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy przystąpienie do paktu trzech mniejszych ugrupowań wystarczy do tego, by prezydent nie podjął decyzji o przedterminowym rozwiązaniu Sejmu.

„Trudno mi w tej chwili odpowiedzieć na to pytanie” – powiedział.

„Na pewno, gdyby wszystkie kluby parlamentarne, do których się zwrócono o poparcie dla rządu i uczestniczenie w pakcie stabilizacyjnym, gdyby wszystkie kluby powiedziały ‘tak’, to niewątpliwie byłaby to najlepsza sytuacja” – dodał Łopiński.

Kancelaria Prezydenta podała wcześniej, że Kaczyński uważa, iż istnieją dwie możliwości ustabilizowania sytuacji politycznej – powołanie w bardzo krótkim czasie rządu większościowego lub zawarcie kontraktu podtrzymującego obecny rząd, co najmniej przez rok. Jeśli warunki te nie zostaną spełnione, prezydent będzie zmuszony skrócić kadencję parlamentu i rozpisać nowe wybory. (ISB)

qk/tom

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Internet Securities

Polecane