PKE wygrał spór z fiskusem o ponad 100 mln zł

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 09-02-2005, 13:50

Południowy Koncern Energetyczny (PKE) nie musi płacić fiskusowi 63 mln zł podatku, który - według służbskarbowych - został źle wyliczony pięć lat temu, kiedy powstawał koncern. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozstrzygnął spór na korzyść PKE; w razie porażki firma musiałaby, wraz z odsetkami, zapłacić w sumie 103 mln zł.

Południowy Koncern Energetyczny (PKE) nie musi płacić fiskusowi 63 mln zł podatku, który - według służbskarbowych - został źle wyliczony pięć lat temu, kiedy powstawał koncern. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozstrzygnął spór na korzyść PKE; w razie porażki firma musiałaby, wraz z odsetkami, zapłacić w sumie 103 mln zł.

    O wydanych w poniedziałek wyrokach sądu w tej sprawie, uchylających decyzje Izby Skarbowej w Katowicach, poinformował w środę PAP Paweł Gniadek z PKE. W ciągu miesiąca strony mają otrzymać pisemne uzasadnienie wyroków. Organy skarbowe mogą wnioskować o ich kasację.

    Początki sporu sięgają 2002 roku, kiedy kontrolę w PKE przeprowadził Urząd Kontroli Skarbowej. Jej efektem były dwie decyzje, utrzymane następnie w mocy przez dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach, na które koncern wniósł skargę do sądu. Jednocześnie na sporną kwotę utworzono rezerwy, które - po ostatecznym wyczerpaniu drogi prawnej - zostaną rozwiązane, zwiększając zysk PKE.

    Spór dotyczy podatku od zysków za 2000 rok. Fiskus i koncern różniły się w ocenie, kiedy, po włączeniu siedmiu elektrowni do PKE, należało zamknąć ich księgi rachunkowe i rozpocząć księgowość całego koncernu. Różnica w interpretacji przekłada się na wysokość podatku. PKE powołano w maju 2000 roku, ale elektrownie utraciły osobowość prawną w końcu grudnia.

    Przedstawiciele PKE podkreślali, że wszelkie decyzje były wielokrotnie konsultowane ze specjalistami o krajowym autorytecie w dziedzinie finansów, podatków i prawa, a podobne rozwiązania stosowano również w wielu innych łączących się firmach.

Natomiast zdaniem fiskusa, PKE powinien oddać nienależnie pobrany - według służb skarbowych - zwrot z tytułu nadpłaty podatku z zysku za 2000 rok. Chodziło też o podatek dochodowy od osób prawnych w tym okresie, związany z dochodami z dywidend oraz udziałami w zyskach osób prawnych. Interesy koncernu w sądzie reprezentowała mecenas Dorota Szubielska, wcześniej zaangażowana m.in. w obronę byłego szefa Optimusa Romana Kluski, któremu niesłusznie zarzucono nadużycia podatkowe. Koncern konsekwentnie zapewnia, że zastosowane w 2000roku w PKE zasady rachunkowości były w pełni zgodnie z prawem, a podatki naliczono prawidłowo.

    PKE skupia obecnie osiem elektrowni i elektrociepłowni z południa Polski o łącznej mocy ponad 5 tys. megawatów elektrycznych oraz 2,5 tys. cieplnych. Koncern ma 18-proc. udział w krajowej produkcji energii i 16 proc. lokalnego rynku ciepła. W grupie kapitałowej PKE są 42 firmy, m.in. dwie kopalnie węgla. W ubiegłym roku zysk spółki wyniósł ok. 220 mln zł wobec 83,4 mln zł w 2003 r. Przychody przekroczyły 3,6 mld zł. Koncern zatrudnia prawie 6 tys. osób.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane