PKO BP najgorsze ma już za sobą

opublikowano: 30-08-2013, 00:00

Liderowi sektora bankowego zaszkodziły niskie stopy procentowe. Zysk jest wyższy od oczekiwań, ale najniższy od lat.

Zgodne z oczekiwaniami, ale słabe pod względem jakości — takie komentarze wywołała wczorajsza publikacja wyników PKO BP za pierwsze półrocze. Największy polski bank do końca czerwca zarobił na czysto 1,53 mld zł, z czego 752,8 mln zł w drugim kwartale. To o 21 proc. mniej niż w ubiegłym roku i najmniej od 2009 r.

Zobacz więcej

DOLA LIDERA: Zapoczątkowana przez RPP w październiku seria obniżek stóp procentowych odbiła się na wynikach odsetkowych całego sektora, ale jej efekty najwyraźniej widać u największego — czyli w PKO BP, kierowanym przez Zbigniewa Jagiełłę. [FOT. WM]

— Pomimo silnego spadku stóp procentowych wypracowany w pierwszym półroczu zysk jest wyższy od zakładanych przez nas celów — mówi Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP.

Mimo nieznacznie wyższego od oczekiwań rynkowych zysku netto — konsensus zakładał 730 mln zł — eksperci zwracają uwagę na słabą strukturę wyników największego polskiego banku. Niższe od spodziewanych były bowiem wpływy z podstawowej działalności. Wynik odsetkowy sięgnął 1,57 mld zł, czyli był o 2,5 proc. niższy od oczekiwań, a wynik z prowizji wyniósł 772 mln zł, podczas gdy analitycy zapytani przez PAP spodziewali się 798 mln zł. PKO BP nadrobiło jednak te spadki na różnicach kursowych, inwestycjach oraz niższych od oczekiwanych odpisach z tytułu utraty wartości kredytów.

— Najgorsze wydaje się być już za PKO BP, a trzeci kwartał powinien przynieść stabilizację marży odsetkowej netto — uważa Dariusz Górski, analityk DM BZ WBK. PKO BP to przedostatni bank z branżowej czołówki, który pokazał wyniki — dziś raport publikuje jeszcze Getin. Wcześniej trwał festiwal pozytywnych niespodzianek. Niewygórowane oczekiwania analityków przebijały m.in. Millennium, BZ WBK, BRE Bank, ING Bank Śląski i Handlowy. Rozczarował natomiast Alior.

Mimo że czwartkową sesję na GPW spędził pod kreską (kurs spadał o niespełna 2 proc.), PKO miał wczoraj powody do zadowolenia. W opublikowanym przez magazyn „Global Finance” rankingu najbezpieczniejszych banków świata zajął trzecie miejsce w regionie środkowej i wschodniej Europy. Wyprzedziły go tylko dwa banki znad Wełtawy: Česká spořitelna i Komerční banka. W czołowej pięćdziesiątce najbezpieczniejszych banków globu nie zmieściła się jednak żadna instytucja z naszej części Europy. Wygrał niemiecki bank KfW.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy