PKO BP pójdzie tropem gigantów

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 2010-06-14 07:01

Gigant nie chce tylko kredytować. Marzy o obsłudze emisji i fuzji. Ściąga ludzi, by za dwa lata mieć mocny zespół.

Biznes nad Wisłą zwietrzyły największe na świecie banki inwestycyjne: Credit Suisse, Citi, UBS, Goldman Sachs czy Morgan Stanley — wszystkie mają lub wkrótce otworzą biura w Warszawie. Śladem gigantów chce pójść PKO BP, które szykuje się do uruchomienia bankowości inwestycyjnej.

— Jest to zgodne z naszą strategią, która zakłada, że 70 proc. przychodów ma pochodzić z bankowości detalicznej, 20 z korporacyjnej, a 10 z działalności inwestycyjnej. Teraz korporacje korzystają z naszego silnego bilansu i ciągłej gotowości, także w czasie kryzysu, do finansowania ich działalności. Biorą u nas kredyt, ale bardziej wyrafinowanych produktów szukają u konkurencji. Nie jesteśmy kojarzeni z bardziej zaawansowanymi produktami, przez lata nie byliśmy też agresywni w ich oferowaniu. Chcemy to zmienić, by PKO BP przestało być wyłącznie bankiem udzielającym kredytów, a stało się pełnowartościowym partnerem dla przedsiębiorstw — zapowiada Jakub Papierski, wiceprezes PKO BP.

Więcej w poniedziałkowym Pulsie Biznesu.