Płacą, bo muszą

Rafał Kerger
opublikowano: 14-07-2008, 00:00

REPORTAŻ InfoPraca.pl, trzeci serwis rekrutacyjny w Polsce, kasuje za ogłoszenia. Powód? Pojawiła się Beata Szilf-Nitka.

InfoPraca.pl to trzecia w Polsce internetowa giełda pracy. Serwis wystartował w sieci w październiku 2005 r. Należy do hiszpańskiej grupy kapitałowej Intercom, w której skład wchodzi ponad 25 spółek z różnych sektorów e-biznesu, m.in. Softonic.com, Emagister. com, SoloStocks.com czy MailxMail.com. Nade wszystko Intercom jest założycielem giełdy pracy InfoJobs — dziś potentata na rynku hiszpańskim i włoskim.

Do końca ubiegłego roku Infopraca.pl działała non-profit. Pracodawcy ogłaszali się darmowo, reklam prawie nie było. Ostatnio się to zmieniło. Dlaczego? Stanowisko szefa polskiej spółki Hiszpanów objęła Beata Szilf-Nitka. I postawiła sprawę jasno.

Każe płacić

Jak skłania się właścicieli, żeby zechcieli zarabiać? Nie bez znaczenia musiało być to, że szefowa InfoPracy.pl, nim podjęła się nowego wyzwania, skończyła informatykę, zajmowała się systemami ERP, więc musi mieć podejście do facetów. Do tego zajmowała się także liczeniem. Ostatnio jako dyrektor ds. sprzedaży Infor Global Solutions w Polsce, odpowiedzialny za katowicki oddział firmy, budżetowanie oraz finanse.

Ale czy tylko to doświadczenie zdecydowało?

— Cóż, zaczęłam rozmawiać o wprowadzeniu opłat już podczas pierwszych rozmów o warunkach, na jakich przyjmę stanowisko. Trzeba mieć dobre argumenty przeciw temu, że jeszcze nie pora, że jeszcze budujemy rynek i tak dalej — opowiada Beata Szilf-Nitka

Strzałem w dziesiątkę było ponoć to, że Polacy mają mniejsze zaufanie do darmowych usług. Powszechnie twierdzą, że jeżeli coś jest za darmo, musi mieć gorszą jakość.

— W dłuższej perspektywie model non-profit musiałby się odbić na renomie marki. Oczywiście nie przewróciliśmy od razu wszystkiego do góry nogami. Dzięki temu operacja wprowadzenia opłat za ogłoszenia się udała. Płacą przede wszystkim duże firmy. Mniejsze, wciąż mogą dzięki nam poszukiwać pracowników za darmo — wyjaśnia country menedżerka InfoPracy.pl.

Jak mówi Beata Szilf-Nitka do bezbolesnego przeprowadzenia operacji pod tytułem „od dziś płacimy InfoPracy” przyczyniła się także poprawa sytuacji pracowników na naszym rynku pracy. To powoduje, że coraz częściej porzucamy pracę. Dla pracodawców to kłopot i koszty. Tymczasem nawet młodzi chcą zarabiać co najmniej 5 zł za godzinę na rękę, do tego pieniądze nie są jedyną motywacją przy wyborze zajęcia.

— Na internetowym rynku pracy wyraźnie widać, że to pracownicy coraz częściej dyktują warunki. Z przeprowadzonej przez nas ankiety wynika, że równie ważna jak pieniądze jest dziś atmosfera w pracy i kompetencje przełożonego — mówi Beata Szilf-Nitka.

Znajomi szefowej giełdy pracy zwracają jednak również uwagę na inne przymioty, które pozwoliły jej osiągnąć sukces w negocjacjach ze swoimi szefami.

Beata Szilf-Nitka — choć dziś ma dom w Łosiu pod Warszawą — urodziła się w samym sercu czarnego Górnego Śląska. W górniczej Rudzie Śląskiej. Czuje się Ślązaczką i zachowuje się zgodnie ze stereotypem kobiety z tego regionu. Zdecydowana i stanowcza.

Poniedziałek, czyli zmiany

Przy okazji naszej wspólnej rozmowy Beata Szilf-Nitka zdradziła również część kulisów prowadzenia internetowej giełdy pracy. Na wstępie zaznacza, że serwis powinien być ciągle udoskonalany, a od czasu do czasu musi przejść gruntowną reformę. Od marca www.infopraca.pl ma więc nową szatę graficzną. Twórcy nowego designu podczas projektowania wykorzystali standardy Web 2.0, strona ma wyższą rozdzielczość i większą czcionkę. Uproszczony został proces rejestracji i aplikowania. Teraz, odpowiedzieć na interesującą ofertę można dosłownie w trzech krokach.

— W odpowiedzi na powtarzające się prośby użytkowników nowa wersja serwisu pozwala też na tworzenie CV w formacie PDF oraz wysyłanie ich na dowolny adres e-mailowy — opowiada szefowa giełdy pracy.

Inną ciekawostką jest to, że jak wynika z obserwacji prowadzonych od 2005 r. w serwisie InfoPraca.pl najwięcej nowych podań pojawia się w poniedziałek. Różnica w liczbie wysłanych wniosków między poniedziałkiem i piątkiem wynosi średnio 30 proc., a między poniedziałkiem i dniami weekendowymi jest jeszcze większa i sięga prawie 40 proc. Nie jest to zjawisko charakterystyczne tylko dla Polski. Na siostrzanym portalu InfoPracy w Austrii różnica w aktywności osób poszukujących nowej pracy między poniedziałkiem i piątkiem wynosi 20 proc., a między weekendem i poniedziałkiem sięga nawet 50 proc.

Do tego poniedziałek to także dzień największej aktywności pracodawców, którzy właśnie w tym dniu zaczynają poszukiwać pracowników i umieszczają najwięcej nowych ofert.

— Pracodawcy, tak jak pracobiorcy, wykorzystują energię zgromadzoną w weekend i w tym dniu wykazują się większym optymizmem i chęcią do działania. Proszę sobie wyobrazić, że paradoksalnie poniedziałki przed długim weekendem w maju były dniami, kiedy pracodawcy opublikowali najwięcej ofert pracy

850 tys. Tylu kandydatów zarejestrowanych jest w serwisie InfoPraca.pl.

17 tys. Tylu pracodawców zarejestrowało się w serwisie.

3 miejsce Taką pozycję zajmuje InfoPraca.pl na polskim rynku wirtualnych giełd pracy (zasięg 5,07 proc.). Wyprzedzają ją Pracuj.pl oraz Gazeta.pl-praca.

Giełda ogłoszeń rekrutacyjnych InfoPraca.pl oferuje poszukującym pracy dość unikatową funkcję umożliwiającą śledzenie losów wniosku. Kandydat, po zalogowaniu się w portalu otrzymuje informację o zainteresowaniu jego ofertą. Zarejestrowanie się w bazie internetowej giełdy pracy pozwala śledzić rynek pracy

Rafał Kerger

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Kerger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu