Platforma kontaktowa

Danuta Hernik
29-05-2006, 00:00

Skandynawsko-Polska Izba Gospodarcza zrzesza blisko 350 firm skandynawskich działających w Polsce. Wspiera je i ułatwia kontakty.

Izba powstała dwa lata temu w wyniku połączenia czterech organizacji skandynawskich o charakterze narodowym.

— Połączenie ich w jeden ponadnarodowy organizm było dobrym pomysłem. Firmy skandynawskie cechuje podobna kultura, wspólne wartości oraz sposób podejścia do biznesu. Jesteśmy teraz postrzegani jako podmiot rzeczywiście znaczący. Pod względem wielkości izba jest na trzecim miejscu wśród tego typu organizacji w Polsce — mówi Agnieszka Bilińska, dyrektor Skandynawsko-Polskiej Izby Gospodarczej.

Tak naprawdę te 350 firm to około 800 osób je reprezentujących. Izba jest dla nich platformą kontaktów. Raz w miesiącu organizuje tzw. spotkania networkingowe, w czasie których można wymienić informacje, doświadczenia, omówić wspólne problemy. W ruch idą wizytówki i nie ma obawy, że znajdzie się tu ktoś niepowołany. Wszyscy obecni są członkami izby. Te spotkania są najbardziej pożądane i cenione.

— Staramy się dowiedzieć od naszych członków, czego im potrzeba. Z kim chcieliby się spotkać, kogo poznać. Organizujemy seminaria tematyczne i konferencje o charakterze branżowym. Po wakacjach planujemy konferencję z udziałem banków skandynawskich. W naszym comiesięcznym śniadaniu biznesowym zawsze uczestniczy polityk albo przedstawiciel rządu — np. z członkami izby spotkali się kolejni urzędujący ministrowie finansów. W lutym odbyło się spotkanie z profesorem Witoldem Orłowskim, szefem protokołu dyplomatycznego, który mówił o dyplomacji w biznesie. Naprawdę warto było posłuchać — opowiada Agnieszka Bilińska.

Izba chce też propagować w Polsce skandynawskie wartości — transparentność działania, odpowiedzialność za środowisko i troskę o młode pokolenie wchodzące w życie zawodowe.

— Od września chcemy ruszyć z akcją dotyczącą transparentności. Raz do roku będziemy wręczać nagrodę osobie, która swoim działaniem przyczyniła się do propagowania przejrzystości. Wystarczy, że jest ktoś, kto swoją postawą i działaniem pokazuje, że najważniejsze jest jasne, klarowne i transparentne postępowanie. Nie bez powodu Polska jest na 70. miejscu indeksu percepcji korupcji Transparency International. Jest w tej dziedzinie wielka dysproporcja między naszym krajem a Skandynawią — tłumaczy Agnieszka Bilińska.

Druga akcja, którą przygotowuje izba, dotyczy młodych ludzi.

— Planujemy uruchomienie rodzaju platformy komunikacji i współpracy studentów oraz absolwentów z firmami skandynawskimi. Będą to praktyki, pomoc w zbieraniu materiałów do prac magisterskich, a być może nawet wyszukiwanie miejsc pracy w firmach zrzeszonych w izbie.

Zarząd izby jest 12-osobowy — po trzy z każdego kraju. Działają na zasadzie wolontariatu. W biurze warszawskim pracują cztery osoby, a w biurach regionalnych (Poznań i Trójmiasto) po jednym przedstawicielu. Izba utrzymuje się ze składek członkowskich. Osiemdziesiąt procent spotkań odbywa się w Warszawie, reszta w terenie.

— Charakter naszych spotkań jest typowo skandynawski, czyli bez pompy i na temat. Pracujemy zespołowo, traktujemy się poważnie i nikt nie jest ważniejszy od pozostałych — przekonuje Agnieszka Bilińska.

Skandynawowie w Polsce

Piotr Andrzejczak, partner w kancelarii Domański Zakrzewski Palinka

Firmy skandynawskie przynoszą do naszego kraju nie tylko kapitał i technologie, ale też specyficzną i godną naśladowania kulturę prowadzenia działalności gospodarczej.

Przestrzeganie określonych wartości, niewymuszone kodeksami etycznymi, ale w naturalny sposób wynikające z wieloletniej tradycji życia społecznego i gospodarczego, to czynnik budujący zaufanie niezbędne we współpracy gospodarczej. Stosowanie zasad etycznych w biznesie nie komplikuje życia pracodawców, pracowników czy kontrahentów, bowiem bazuje na jasnych i prostych zasadach, które znamy z życia codziennego. Promowanie tych zasad w sferze gospodarki stanowi znaczący wkład do normalizacji stosunków gospodarczych w Polsce.

W parze z zasadami etycznymi podąża uznanie dla prostoty i funkcjonalności stosowanych rozwiązań. Cechy te wyróżniają nie tylko skandynawskie produkty, ale także rozwiązania biznesowe i organizacyjne.

Międzynarodowy charakter znacznej części przedsięwzięć gospodarczych wywodzących się z krajów skandynawskich spowodował wykształcenie dużej otwartości i tolerancji Skandynawów na zwyczaje i poglądy przedstawicieli lokalnego życia gospodarczego.

Atmosfera tworzona przez Skandynawów sprzyja wzrostowi zaangażowania i wydajności. Z jednej strony charakteryzuje się ona jakością, solidnością i poświęceniem osobistym w realizacji obowiązków w firmie, z drugiej — zapewnia właściwą pozycję życia prywatnego jako czynnika równorzędnego, a może i ważniejszego od życia zawodowego. Promowanie przez Skandynawów równowagi w życiu prywatnym i zawodowym jest zauważalne szczególnie przez Polaków, którzy w ostatnich latach zostali zdominowani przez karierę i „życie zawodowe”. Rzeczywistość pokazuje, że skandynawska kultura pracy i prowadzenia biznesu zapewnia sukces gospodarczy przy równoczesnym zachowaniu wartości przyjaznych ludziom. Warto przynajmniej w jakimś zakresie korzystać z tych doświadczeń i wzorów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Danuta Hernik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Świat / Platforma kontaktowa