Ceny ropy na giełdach w Nowym Jorku i Londynie odbiły się po wcześniejszym spadku, bo Arabia Saudyjska może zgodzić się na cięcia dostaw ropy - podają maklerzy.
Gazeta "Al-Hayat" podała w piątek, że Arabia Saudyjska nie ma nic przeciwko zwołaniu nadzwyczajnego posiedzenia OPEC i może zgodzić się na cięcia produkcji ropy.
OPEC planuje nadzwyczajne posiedzenie 18-19 października w Wiedniu, a przedstawiciele Arabii Saudyjskiej prawdopodobnie poprą każdy konsensus, jaki osiągną eksporterzy ropy z OPEC podczas rozmów - podała "Al-Hayat" powołując się na komentarze anonimowego przedstawiciela OPEC.
W czwartek szef OPEC Edmund Daukoru powiedział, że nie ma formalnej zgody wśród członków OPEC na obniżkę produkcji ropy.
"Wydaje się, że Arabia Saudyjska nie będzie uczestniczyła w jakiejkolwiek obniżce produkcji, dopóki cena ropy nie spadnie poniżej 55 USD. Ceny prawdopodobnie mogą spadać i testować najniższe poziomy ze środy. Jeszcze nie znaleźliśmy się na +dnie+" - powiedział z kolei analityk z Bansei Securities Co., Makoto Takeda.
Cena ropy w dostawach na listopad na giełdzie NYMEX w Nowym Jorku w handlu elektronicznym wzrosła w piątek po godz. 9.00 czasu europejskiego o 22 centy, czyli o 0,4 proc. do 60,25 USD za baryłkę.
Baryłka Brent na giełdzie ICE Futures w Londynie zdrożała o 0,5 proc. do 60,32 USD.
Bloomberg/PAP