Pociągi za 4 mld zł z unijnym dopalaczem

Na zakup taboru i stworzenie kolei aglomeracyjnej na Podkarpaciu trafi z Brukseli 1,6 mld zł. Wielkim wygranym są Koleje Mazowieckie — przegranym PKP Intercity

Centrum Unijnych Projektów Transportowych (CUPT) ogłosiło listy rankingowe konkursów. Dzięki pozyskanym w nich funduszom sfinansowane zostaną inwestycje w pociągi i kolej aglomeracyjną. Przedsiębiorcy dostaną w sumie ponad 1,6 mld zł, dzięki czemu kupią tabor za blisko 4 mld zł.

Zobacz więcej

TEORIA I PRAKTYKA: Przewoźnicy kolejowi i samorządowcy liczyli, że unijne fundusze, które rozdziela CUPT, kierowany przez Przemysława Gorgola, pozwolą im sfinansować nawet 85 proc. zakupów taboru. Faktycznie mogą jednak liczyć na nie więcej niż połowę. Fot. Marek Wiśniewski

— Właśnie przygotowujemy informacje dla beneficjentów. Po ich otrzymaniu będą mieli 60 dni na podpisanie z CUPT umowy o dofinansowanie. Następnie przeprowadzimy szybkie kontrole, a potem będziemy przyjmować wnioski o płatność, np. na sfinansowane już prace przygotowawcze czy projektowe albo faktury zakupu taboru — mówi Przemysław Gorgol, dyrektor CUPT.

Mazowsze górą

Największym wygranym są Koleje Mazowieckie. Mają szansę otrzymać około 580 mln zł na zakup 55 pociągów o wartości przekraczającej 1,4 mld zł.

Spółka wybrała flirty z siedleckiej fabryki Stadlera. Planowała jednak kupić aż 71 pociągów. Czy podtrzymuje te plany?

— Nadal zamierzamy kupić 71 składów, a decyzja o przyznanym nam dofinansowaniu ułatwia realizację tej inwestycji. Część projektu sfinansujemy z funduszy Regionalnego Programu Operacyjnego — mówi Donata Nowakowska, rzecznik Kolei Mazowieckich.

Jakub Majewski, prezes Fundacji ProKolej, jest zaskoczony, że spółka dostała unijne dofinansowanie na tak duży projekt. Podkreśla, że dzięki temu zostanie zrealizowany zakup „dużej serii jednolitego taboru”, co w Polsce nie zdarzało się od lat. Przewoźnicy kupowali zazwyczaj kilka lub kilkanaście składów od różnych producentów.

Przesunięte fundusze

Zarówno Koleje Mazowieckie, jak i Dolnośląskie mogą otrzymać pieniądze z konkursu 5.2, dotyczącego rozwoju transportu poza siecią TEN-T. Pierwotnie przeznaczono na jego finansowanie około 1 mld zł, ale przedsiębiorcy złożyli wiele wniosków wysoko ocenionych przez CUPT, więc unijną dotację zwiększono do 1,22 mld zł. Dzięki temu zrealizowane zostaną inwestycje warte ponad 3 mld zł.

Dodatkowe pieniądze przesunięto z konkursu 5.1, dotyczącego rozwoju kolejowej sieci TEN-T. Jego beneficjenci mieli pierwotnie do dyspozycji około 850 mln zł, ale dotację obniżono do 653,7 mln zł. Ostatecznie do dofinansowania zakwalifikowano tylko jeden wniosek, PKP Intercity, o wartości 402,5 mln zł (CUPT na razie nie ujawnia, czyje wnioski i jakiej wartości zostały odrzucone).

Dotacja umożliwi przewoźnikowi modernizację wagonów i lokomotyw za 990,4 mln zł. Problem w tym, że beneficjent liczył na więcej — we wrześniu ubiegłego roku Jarosław Oniszczuk, członek zarządu PKP Intercity, powiedział na łamach „PB”, że wartość wniosków złożonych do CUPT wynosi 700 mln zł. Do czasu zamknięcia dzisiejszego wydania spółka nie skomentowała konkursowego rankingu. Nie odpowiedziała też na nasze pytania, czy ograniczy zakres inwestycji, czy też będzie zabiegać o dodatkowe dofinansowanie, np. w kolejnych konkursach.

Niewykorzystane miliony

Choć przewoźnicy od wielu miesięcy narzekali, że unijnych funduszy na tabor jest za mało w stosunku do potrzeb, około 250 mln zł dotacji nie udało się rozdysponować. Przemysław Gorgol informuje, że na razie nie zapadła decyzja, czy pieniądze zostaną przeznaczone na sfinansowanie kolejnego konkursu taborowego — zdecyduje o tym Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju.

— Z pewnością nie dopuścimy do utraty tych funduszy — podkreśla Przemysław Gorgol. Nie przesądza też, kto będzie mógł skorzystać z niezagospodarowanej dotacji. Zainteresowanie niewykorzystanymi funduszami deklarowały Przewozy Regionalne. Będą mogły po nie sięgnąć dopiero po 2018 r., ponieważ do tego czasu będą realizowały program restrukturyzacji, w ramach którego otrzymały pomoc publiczną. Przemysław Gorgol przypomina, że Komisja Europejska wszczęła niedawno postępowanie dotyczące pomocy dla polskiej spółki i do czasu jego zakończenia raczej nie ma szans na dofinansowanie jej inwestycji taborowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Pociągi za 4 mld zł z unijnym dopalaczem