Pod dyktando podaży

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2009-02-13 00:00

Czwartkowe notowania na amerykańskich giełdach toczyły się pod dyktando strony podażowej. Dopiero na finiszu kontratak podjęli kupujący, co zmniejszyło znacząco wcześniejsze straty indeksów, a niektórym pozwoliło nawet zakończyć dzień na zielono (Nasdaq i SP500). To zasługa publikacji przez agencję Reuters informacji o szykowanym przez administrację Obamy planie pomocy dla właścicieli domów z kredytami hipotecznymi.

Udział w nerwowej sesji miały dane z rynku pracy. Nastrojów nie był w stanie poprawić zaskakujący wzrost styczniowej sprzedaży detalicznej.

Jedną z niewielu pozytywnych gwiazd sesji, z kursem rosnący momentami ponad 6 proc., była Coca Cola. Największy na świecie producent napojów bezalkoholowych odnotował w czwartym kwartale niższy niż zakładali analitycy spadek zysku. Mocno rozczarował Dow Chemical, jeden z liderów sektora chemicznego. W odpowiedzi na informację o redukcji dywidendy do 15 centów na akcję z 42 centów w poprzednim kwartale, kurs mocno spadł. To pierwsza obniżka dywidendy spółki od… 1912 r. Zweryfikowaną w dół z "kupuj" do "trzymaj" rekomendację otrzymał też od Citigroup, NYSE Euronext, największy właściciel giełd papierów wartościowych. W czwartym kwartale spółka odnotowała rekordową, sięgającą 1,34 mld USD stratę, za co w ogromnej mierze odpowiadają odpisy związanych z przejęciem Euronext NV.